Antycellulitowy peeling kawowy Bare Care – opinia

Jesień to idealny moment na to, by zacząć kompleksową regenerację skóry. Dzięki dobremu przygotowaniu i trosce o nasze ciało z pewnością będziemy prezentować się zjawiskowo na przyszłorocznych wakacyjnych wojażach. Idealnym sposobem na jesienną pielęgnację skóry jest oczywiście peeling! Nasz zespół miał szansę przetestować intrygujący produkt od marki Bare Care – mowa o Peelingu Kawowym. Czy warto mieć go w swojej łazience?

Co producent mówi o produkcie?

Bare Care to naturalny peeling kawowy, dzięki któremu nasza skóra będzie wyglądać lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Stworzony specjalnie dla kobiet, delikatnie, a zarazem dokładnie złuszcza naskórek, nawilża i wygładza, pozostawiając skórę gładką, bardziej elastyczną, a zarazem miękką w dotyku. To również najlepszy sojusznik w walce z największymi problemami skóry – cellulitem i rozstępami. Jego atutem jest również subtelny aromat czekolady, który ukoi nasze zmysły.

DSC_0007

Jakie właściwości ma peeling Bare Care?

20170928_122006

Bare Care peeling kawowy niezwykle skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz martwe komórki naskórka, a tym samym stymuluje naturalną odbudowę tkanki, przyspieszając proces jej odnowy. W efekcie skóra staje się bardziej elastyczna i lepiej ukrwiona. Dzięki dobroczynnemu działaniu unikatowej kompozycji naturalnych składników, regularne stosowanie Bare Care pomaga zredukować cellulit i zmniejszyć rozstępy, przywracając skórze sprężystość, świeżość i blask. Za sprawą zawartych antyoksydantów, jego używanie pomaga opóźnić procesy starzenia się skóry, redukując płytkie zmarszczki i niweluje oznaki zmęczenia. Dzięki zawartości kofeiny, peeling wykazuje działanie wyszczuplające i redukujące tkankę tłuszczową – to idealny przyjaciel osób dbających o swoją sylwetkę czy będących na diecie. Specjalna kompozycja olejów: słonecznikowego, lnianego, kokosowego, arganowego i z awokado sprawia, że nasza skóra jest dogłębnie nawilżona i doskonale odżywiona.

Nasza opinia

Peeling Bare Care okazał się dla nas produktem niezwykle zaskakującym – przede wszystkim ze względu na intensywny i bardzo przyjemny zapach oraz zachwycające działanie. Miałyśmy przyjemność testować ten kosmetyk przez kilka tygodni i z czystym sercem możemy potwierdzić zapewnienia producenta – Peeling Bare Care to mały kawowy cud, który nie tylko dogłębnie oczyszcza skórę, złuszczając martwy naskórek, ale także mocno ją nawilża, pobudzając do regeneracji i odnowy. Przy regularnym stosowaniu (w naszym przypadku co 4-5 dni) zauważyłyśmy znaczny stan poprawy skóry, która stała się gładka, bardziej elastyczna i po prostu wygląda promiennie. Co więcej – cellulit zaczyna się redukować!

Kolejną zaletą Peelingu Kawowego od Bare Care jest jego wydajność i uniwersalność – już niewielka garść produktu wystarcza na rozprowadzenie go po całym ciele: nogach, brzuchu, rękach czy plecach. Nasza skóra nigdy nie była tak gładka! Nie należy zapominać także o nawilżeniu – dzięki bogactwu wysokiej jakości składników naturalnych (sól bocheńska, olej słonecznikowy, kawa robusta, czekolada, cukier trzcinowy, olej lniany, olej kokosowy, olej z awokado, olej arganowy i witamina E) nasza skóra dostaje prawdziwą bombę odżywienia i kompleksowej pielęgnacji.

Jedyną rzeczą, do której mogłybyśmy się przyczepić, jest bałagan i małe błotko, które tworzy się w wannie czy pod prysznicem w trakcie tego kawowego spa – ale to jesteśmy w stanie wybaczyć! Ogromne wrażenie zrobiło na nas także opakowanie produktu – mimo że jest wykonane z ala „tekturkowego” tworzywa, nie moczy się nawet wtedy, gdy dotykamy je mokrymi rękami.

Peeling Kawowy Bare Care to według nas strzał w dziesiątkę w przypadku jesiennej pielęgnacji – 200 gramowe opakowanie starcza naprawdę na długo, kawowy zapach jest po prostu obłędny, a skóra – no cóż – gładka, zdrowa i po prostu szczęśliwa 🙂

DSC_0005

Peeling kawowy Bare Care kupisz TUTAJ. Cena: 39 zł / 200 g

POLECAMY:

barecare

www.barecare.pl

Tagged with:     , , ,

About the author /


KAROLINA — redaktor prowadząca: Częstochowianka z pochodzenia, Łodzianka z wyboru. Uwielbia poznawać świat przez obiektyw swojego aparatu. Zachłanna i szalona kinomaniaczka. Nie boi się nowych wyzwań. Marzy o podróży na kraniec świata. Wyznawczyni maksymy: Chwilo trwaj, jesteś piękna!

Inspiracje:

    Facebook