fbpx

Słodkości i wypieki na marzec – czekolada i pomarańcza

Ostatni miesiąc zimy raczy nas szarością, chłodem oraz deszczem lub roztapiającym się śniegiem. Wspaniale. To najlepsza okazja, by zawinąć się w koc i myśleć o niedostatkach życia, patrząc się na nieciekawą przestrzeń za oknem. Czas nadal długich, nudnych wieczorów z ogromnym kubkiem kawy, zwalczającej wszechogarniającą senność i apatię. Nie musi jednak tak być! Spowolniony, zimowy czas możemy wykorzystać na pieczenie, w końcu nie od dziś wiemy, że słodkości odganiają smuteczki i chandry.

W marcu proponujemy wypieki z najlepszym polepszaczem humoru, jaki stworzył świat – czekoladą – a także aromatyczną, odświeżającą pomarańczą. Doskonałe połączenie, przywodzące na myśl smak Świąt, oraz dwa oddzielne tematy do niekończących się rozmów o wypiekach. Nie możemy zapomnieć również o czymś specjalnym na dzień kobiet!

Pomarańcze w mundurkachChocolate-Covered-Orange-3

Zacznijmy od eleganckiego deseru – plastrów pomarańczy oblanych czekoladą. Pomarańcze w mundurkach to propozycja dla tych, którzy nie znają słów „zasłodziłem się!”, a także dla bardziej umiarkowanych, lubiących przełamać słodycz czarną kawą. Nie dość, że deser jest oryginalny i smaczny, to jeszcze dobrze prezentuje się na stole. To te mundurki, rzecz jasna : ).

Uwaga! Wykonanie deseru najlepiej rozbić na dwa dni.

SKŁADNIKI:

  • 2 pomarańcze
  • 1,5 szklanki wody
  • 1 szklanka cukru

WYKONANIE:

Pokroić pomarańcze na plasterki o grubości ok. 5 mm. Do szerokiego garnka wsypać cukier i zalać go wodą. Zagotować, mieszając do rozpuszczenia się cukru. Wrzucić plasterki pomarańczy i gotować na średnim ogniu, co jakiś czas odwracając na drugą stronę. Gotować przez 1 godzinę lub do otrzymania odpowiedniego efektu – pomarańcze powinny zrobić się szkliste, a z wody i cukru powinien powstać gęsty, kleisty syrop.

Gotowe plasterki wyjąć na papier do pieczenia. Można je zrobić kilka dni wcześniej i trzymać w zamkniętym słoiczku, w lodówce.

Przed moczeniem w czekoladzie plasterki osuszyć na kratce. Najlepiej pozostawić na noc, nieprzykryte, do wyschnięcia, ewentualnie dobrze osuszyć w lekko nagrzanym, uchylonym piekarniku, następnie wystudzić.

Na drugi dzień roztopić czekoladę w kąpieli wodnej. Po uzyskaniu płynności – zanurzać w czekoladzie plastry pomarańczy. Szczególnie ładny efekt wizualny daje „półmundurek”, odkrywający tajemnicę zawartości.

Inspiracja

berry-wine-jam-linzersSzybkie ciasteczka czekoladowe z dżemem

Dla tych, którzy nie lubią spędzać w kuchni zbyt wiele czasu, mają czekoladę i (otwarty od jakiegoś czasu) dżem w lodówce. To słodkości ekspresowe i niekłopotliwe, z gatunku 3z: zagnieć – zapiecz – zjedz.

SKŁADNIKI:

  • 3 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • 1/2 słoika ulubionego dżemu lub marmolady
  • cukier puder, do posypania
  • 1/2 szklanki mleka

WYKONIANIE:

Wszystkie składniki zagnieść, dodać tyle mleka, aby ciasto miało gęstość zbliżoną do plasteliny. Piekarnik rozgrzać do 160°, wyłożyć blaszki papierem do pieczenia. Formować z ciasta kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, spłaszczyć dłonią, zrobić w ciastku dołek i wyłożyć w niego po pół łyżeczki dżemu. Włożyć do nagrzanego piekarnika, piec ok. 15-17 minut (czas bez termoobiegu). Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Inspiracja

Ciasto absolutnie pomarańczowechocolate-orange-cake-6

Oferta dla lubiących eksperymenty, ciasto znane pod imieniem hiszpańskiego ciasta pomarańczowego. Nie bójmy się jednak, ciasto nie jest szczególnie skomplikowane, natomiast efekt – zniewalający! Pewne jest odurzenie kubków smakowych wszystkich jedzących. Poza tym zapach pomarańczy rozpłynie się po wszystkich zakamarkach domu i oddali marcowy chłód. Próbujemy?

SKŁADNIKI (mała tortownica,18 cm średnicy):

  • 1 duża pomarańcza o cienkiej skórce (lub 2 małe)
  • 3 jajka, oddzielnie białka i żółtka
  • szczypta soli
  • 120g cukru plus dodatkowe 2 płaskie łyżki
  • 150g mielonych migdałów
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Gorzka czekolada

WYKONANIE:

W niedużym garnku umieścić wyszorowaną pomarańczę i zalać ją całkowicie wodą. Gotować, aż będzie miękka, od 1h 15 min do 2h, w zależności od wielkości. Ugotowany owoc wyjąć z wody, pokroić na mniejsze części, usunąć pestki i pozostawić do ostygnięcia. Zimną pomarańczę blenderem zmiksować na papkę.

Piekarnik nagrzać do 1700. Dno i boki tortownicy wysmarować odrobiną tłuszczu. Dno wyłożyć dodatkowo papierem do pieczenia, boki obsypać zmielonymi migdałami.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, pod koniec dodawać po łyżce cukru (120g), aż masa będzie bardzo gęsta i lśniąca.

W oddzielnym naczyniu miksować 2-3 minuty żółtka z dodatkowymi 2 łyżkami cukru. Następnie dodać pomarańczową papkę, zmiksować. Mielone migdały wymieszać z proszkiem do pieczenia, wsypać do żółtek i połączyć łyżką. Do masy dodać 2 łyżki ubitych białek i wymieszać, następnie dodać resztę piany w 2 partiach i delikatnie, ale dokładnie połączyć. Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy i wyrównać.

Piec 1 godzinę do 1h 15 min lub do suchego patyczka. Studzić w uchylonym piekarniku.

Ciasto udekorować czekoladą, rozpuszczoną w kąpieli wodnej.

Inspiracja

Chocolate-Meringue-Layer-Cake-with-Raspberries-and-Cream-1Kobiecy tort bezowy z czekoladowym kremem

Czy może być w cukiernictwie coś bardziej kobiecego, niż lekka, krucha, biała beza? Panie, to przepis dla nas! Krem czekoladowy to z bezą dobrana para.

Uwaga! Wykonanie najlepiej rozłożyć na dwa dni – beza potrzebuje trochę czasu na wysuszenie i ostygnięcie a krem – na stężenie.

SKŁADNIKI:

  • 3 białka
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • 170g cukru
  • 1 ½ łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 500g słodkiej, płynnej śmietany 30- 36%
  • 300g gorzkiej czekolady
  • ok. 125g malin lub innych efektownych owoców, do dekoracji

WYKONANIE:

Beza: Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Podczas ubijania dodać sok z cytryny. Dalej ubijając dodać stopniowo cukier. Ubijać tak długo, aż cukier się rozpuści i piana będzie sztywna i lśniąca. Na końcu dodać mąkę ziemniaczaną.

Piekarnik nagrzać do temperatury 120°C.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować dwa okręgi o średnicy 18cm. (Zrobić odstęp między okręgami). Papier odwrócić na drugą stronę.

Ubitą pianę nałożyć łyżką na narysowane okręgi i delikatnie ją rozłożyć.

Piec w nagrzanym piekarniku 1,5 godz. Po tym czasie otworzyć drzwiczki piekarnika i pozostawić bezę do ostygnięcia. Najlepiej na całą noc. Beza powinna być chrupiąca z zewnątrz. W środku będzie ciągnąca.

Krem czekoladowy: Czekoladę posiekać. Śmietanę mocno podgrzać. Ściągnąć z pieca i dodać posiekaną czekoladę. Mieszać trzepaczką, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Pozostawić do ostygnięcia. Kolejno wstawić do lodówki na parę godzin, a najlepiej na całą noc.

Podzielić krem na dwie części, rozłożyć piętrowo na dwa blaty.

Udekorować malinami lub dowolnymi owocami (maliny jednak ładnie pasują do czekolady : )).

Tort bezowy można podawać od razu. Można go również schłodzić w lodówce. Nie jest jednak trwały i powinien być zjedzony w dzień przełożenia.

Inspiracja

Kawa pomarańczowaOrange-Hot-Chocolate-1

Kawa od czasu do czasu może nabrać trochę rumieńców. A my za nią! Proponujemy małe urozmaicenie – lekko korzenną kawę, pachnącą pomarańczą, z dodatkiem – a jakże – czekolady. Rozbudzi nawet najbardziej ospałych i rozgrzeje zziębniętych.

SKŁADNIKI:

  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 4/5 szklanki gorącej wody
  • 3 plastry pomarańczy
  • 1 szczypta cynamonu
  • 2 łyżeczki cukru
  • 3 łyżki bitej śmietany
  • 1 łyżka czekolady drobno pokrojonej
  • 1 łyżeczka skórki startej z pomarańczy

WYKONANIE:

Pomarańczę dokładnie umyć, sparzyć wrzątkiem i osuszyć. Zetrzeć odrobinę skórki na tarce o małych oczkach. Pokroić pomarańczę w plastry o grubości ok. 1 cm. W garnuszku rozpuścić kawę, dodać plastry pomarańczy oraz przyprawy. Gotować całość kilka minut pod przykryciem, na niewielkim ogniu. Gorącą kawę przelać do szklanki, na wierzch wyłożyć bitą śmietanę, posypać całość startą skórką kawałeczkami czekolady.

Inspiracja

Smacznego!

About the author /


ANNA — autor: Pisarka amatorka, zakochana po uszy w Tatrach, dobrej muzyce i smaku piernika. Łodzianka. Po witkacowsku – wiecznie zaskoczona dziwnością istnienia. W innym życiu prawdopodobnie była kotem. Rudym.

1 komentarz

Post your comments

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Inspiracje:

    Facebook