fbpx

STOP jesiennej chandrze! – konkurs

Kiedy za oknem chłodno i ponuro, jesienna chandra potrafi dać się nam we znaki. My złemu nastrojowi mówimy stanowcze NIE! Niskie temperatury zaostrzają apetyt, dlatego warto w tym okresie poeksperymentować w kuchni i przyrządzić rozgrzewające potrawy, które poprawią samopoczucie. Przyprawy Appetita takie jak cynamon, ostra papryka czy curry, nadadzą jesiennym potrawom wyrazistego smaku, a pragnienie ugaszą napoje Hellena.

Weź udział w konkursie i wygraj jeden z trzech zestawów aromatycznych ziół i przypraw Appetita oraz kultowych napojów Oranżada Hellena i niegazowanych napojów Hellena Family+.

Co zrobić aby wygrać jeden z trzech zestawów?

  • w kreatywny sposób odpowiedz na pytanie: Jakie potrawy najlepiej smakują jesienią?
  • udział w konkursie oznacza akceptację Regulaminu dostępnego TUTAJ.

Odpowiedzi można udzielać w komentarzach pod postem konkursowym na portalu. Spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy trzy osoby, do których powędrują zestawy. Konkurs trwa od 27.11.2018 do 04.12.2018 roku (włącznie). Wyniki opublikujemy do 09.12.2018 roku.

About the author /


MALWINA — redaktor prowadząca: Nieuleczalna romantyczka z wiecznie optymistycznym podejściem do życia. Uwielbia zarażać swoim humorem wszystkich dookoła tak samo, jak gotować i pisać. Jej sposób na życie? Głowa do góry, pierś do przodu i uśmiech na twarzy!

13 komentarzy

  1. Patrycja Laska

    Zdrowo żyję i jem zdrowo wokół mnie tak kolorowo. Tu pomarańcz tam kapusta. Moja dieta nie jest tłusta. Jest bogata witaminy to właśnie jedzą zdrowe dziewczyny. Ręka w górę noga w bok wykonuję Zabi skok. Biegam wkoło i już drugie okrążenie leci biorą ze mnie przykład wszystkie dzieci. Mniej słodyczy więcej warzyw mniej produktów co się smaży.
    JEDZ OWOCE SOKI PIJ BĘDZIESZ WTEDY DŁUGO ŻYŁ.

  2. MariolaZakrzewska

    Moim zdaniem na jesienno zimowy czas najlepsze są buraki. Cała rodzina zajadamy się bądź także pijemy sok z buraków
    Herbata z. Miodem i cytryna działa cuda, a do obiadu sok z marchewki plus woda żeby nawodnic organizm 😊
    Nie wiele trzeba żeby człowiek psychicznie i fizycznie czuł się pełny sił i energii 😊

  3. anetamlp

    Mnie najlepiej smakują potrawy poprawiające humor i rozgrzewające. Tak mało jest słońca jesienią, wokół szaro i buro, dlatego warto przygotowywać jedzenie, które jest kolorowe i zawiera mnóstwo witamin.

  4. Ania-Kociara

    Jesienią najlepiej smakują ciepłe, proste potrawy, doprawione szczyptą kulinarnego splendoru. Pieczone ziemniaki z bazylią i miętą, posypane natką pietruszki przywołują wspomnienia z czasów harcerskich. Jesienne potrawy powinny pachnieć i wodzić za nos, obiecując nieziemskie doznania smakowe 🙂

  5. Marta Ż.

    Idealna potrawa na jesień to wszelkie zapiekanki. Warzywa, sery, sosy śmietankowe, pomidorowe, makaron,ryż, kasza, mięso, ryby, aromatyczne przyprawy… Pełna improwizacja- ogranicza tylko wyobraźnia i… pojemność miski 😉

  6. Erna

    Jesień to pora zimna i słotna,
    Najlepiej smakuje zupa gorąca.
    Barszczyk czerwony to mój przysmak stały,
    Rosołkiem mamy nie pogardzę wcale.
    Krem z cukinii ze szczypta chili rozgrzewa mnie jednej chwili.
    A kapuśniaczek z fasolką daje moc energii.
    Zupy jesienią warto jeść codziennie
    Bo wtedy zdrowe dopisuje wiernie.

  7. MartaK9

    Jesienią najlepiej smakuje rozpuszczona mleczna czekolada. Gęsta i słodka. Taka, która leciutko parzy dłonie otulające kubek. Uśmiecham się po każdym malutkim łyczku czując rozchodzące się po ciele ciepło i uderzenie endorfin. Jesienny, chłodny i ponury wieczór nagle staje się lepszy. Światło lampki bardziej kojące, a koc cieplejszy. Nawet kot mruczy jakoś głębiej i układa się obok. W telewizji zaczyna się mój ulubiony film, a popcorn wesoło strzela w mikrofali. Jedliście kiedyś popcorn z rozpuszczoną mleczną czekoladą? Poezja!

  8. patiii

    Gdy na dworze zimno, mokro i wietrznie,
    u mnie w kuchni ogrzejesz się dostatecznie!
    Rozgrzewające i pożywne zupy tu królują,
    aromatem przypraw i ziół przywołują.
    Jesienne skarby w mych daniach spotkacie,
    papryka, ziemniaki, buraki, grzyby i dynia – z mięsem lub jarskie,
    w połączeniu z innymi składnikami stanowią idealne połączenie kucharskie.
    Na słodko ciasto lub muffinki z dodatkiem marchwi, jabłka, dyni czy cukinii,
    cóż mówić więcej: pyszne, zdrowe i po prostu odlotowe! 🙂

  9. Ciastko

    Jesienią najlepiej smakują wszelkie zupy:
    – aromatyczne jak zupa z soczewicy,
    – zgodne z sezonem jak zupa dyniowa,
    – mocno rozgrzewające jak zupa-krem z pieczonej marchewki z przyprawą garam masala,
    – poprawiające humor jak słodko-ostra zupa z kukurydzy z popcornem zamiast grzanek 🙂
    – sycące jak zupa serowa.
    Dla mnie jesień = talerz gorącej zupy 😀

  10. an2405

    Mogłoby się wydawać, że przy skromnych zasobach świeżych jesiennych warzyw ciężko raczej o coś kreatywnego… ale im chłodniej i bardziej deszczowo za oknem, tym dłuższe moje codzienne kulinarne działania. Podczas długich wieczorów obowiązuje u mnie absolutna zasada zero tolerancji: ma być na maksa sycąco, rozgrzewająco i aromatycznie. Jesienią i zimą króluje dynia, więc przerabiam ją na wszystkie sposoby: podaję w formie zupy, gnocchi z aromatycznym ziołowym masłem, a pieczone z czosnkiem i świeżym rozmarynem dyniowe kostki dorzucam do szybkich makaronów. Jak nigdy smakują mi wtedy przeróżne owsianki – króluje ta z orzechowymi masłami, daktylami, ciepłym sosem jagodowym i chrupiącymi, prażonymi migdałami.
    Podstawą każdego z tych dań są jednak zawsze zioła i przyprawy – na jesienno-zimowej liście obecności zawsze znajdą się kurkuma, korzeń imbiru, goździki i anyż. Nie skąpię też wędzonej papryki, rozmarynu, kuminu; domowe pieczywo posypuję czarnuszką, sezamem, a także pestkami dyni.
    Jesień nie byłaby też jesienią bez dużej ilości czekolady; z piankami marshmallow, słodkim syropem i dodatkiem bitej śmietany 🙂

  11. Madeleine

    Jesienią najlepiej smakują potrawy przygotowywane z darów Pani Jesieni. Uwielbiam takie sezonowe gotowanie i wykorzystywanie tego, co daje Matka Natura. Jesienią najlepiej smakują potrawy z dyni, grzybów, cukinii czy papryki i marchewki. To zupa grzybowa. Ciasto dyniowe. Placuszki z cukinii. Kopytka dyniowe. Albo jesienna sałatka z roszponki, gruszek i sera pleśniowego. A na deser szarlotka! Pycha! Sezonowo. Pysznie. Zdrowo! Już jak byłam dzieckiem babcia Stefcia zawsze uczyła mnie, by wykorzystywać to co mamy, by korzystać z tego co daje natura. Bo to co sezonowe, to co jest tu i teraz jest nie tylko najlepsze, ale i najzdrowsze.

  12. Anula Wawrzyniak

    Choć całe lato jem zdrowo, chrupię warzywa, owoce, dietę trzymam i w ogóle objawiam rozsądku moce, gdy jesień schłodzi mnie nieco, zmieniam zaraz nastawienie… BO JESIENIĄ PIKANTERIĘ I CIEPEŁKO WSZELKIE CENIĘ!

    Przyprawiam nawet herbatę cynamonem i imbirem, kawę – miodem, kardamonem, bo mi też smakują milej, jeśli piekę coś słodkiego, przypraw nie skąpię korzennych, by po pierwszym kęsie ciasta poczuć aromat przyjemny, zaś obiady egzotyczne i pikantne niemal co dzień funduję sobie w mej kuchni – smaki, że klękaj, narodzie! 😀

    W ten sposób rozgrzewam swoje poranki, dzionki, wieczory – i zapewniam sobie zdrowie, bo witamin zasób spory pochłaniam, zaś pikanterią przeganiam wszelkie zmęczenie i zimno z mojego domu… Dlatego tę kuchnię cenię! 🙂

    By zaś nie być gołosłowną, niżej podrzucam Wam przepis, który rozgrzewa cudownie – nie trzeba nic tutaj lepić, popisywać się maestrią na poziomie mistrzów starych… Pyszne, proste, boskie danie – rozgrzewa, aż nie do wiary! 🙂

    * * *

    BIRYANI, czyli zapiekanka z Indiami w tle

    * * *

    Składniki

    500 g dyni startej na tarce jarzynowej (wykorzystałam ostatni okaz z naszego jesiennego ogrodu, schowany bezpiecznie w kuchni letniej – długo wytrzymała)
    1-2 marchewki (też starte)
    150 g pieczarek (w domu mam spory zapas zawekowanych po uprzednim podsmażeniu z cebulką – idealne na taką okazję)
    1 duża cebula
    4 ząbki czosnku
    2 duże piersi z kurczaka
    3 szklanki bulionu drobiowego
    200 białego ryżu
    2 łyżki oleju rzepakowego

    zioła – kolendra, tymianek, cząber
    przyprawy (u mnie jak zawsze – solidna dawka) sól, pieprz ziołowy, chili, słodka papryka, kurkuma (co najmniej łyżka), garam masala, mielony kmin rzymski, sproszkowana gałka muszkatołowa, szafran, tymianek

    do wysmarowania naczynia żaroodpornego odrobina masła
    do ozdoby przyda się też natka pietruszki albo inne zielsko 😉

    Przygotowanie

    Należy zacząć od siekania, któremu to procesowi kolejno poddajemy cebulę, pierś kurczaka (doprawiając ją wstępnie solą i pieprzem) oraz czosnek (tu można użyć wyciskarki do czosnku, jeśli ktoś ma takie cudo).

    Kolejna czynność przygotowawcza to podgrzanie piekarnika – niech spokojnie dojdzie sobie do ok. 180 stopni Celsjusza, podczas gdy my będziemy pichcić.

    Przyprawy – poza szafranem – mieszamy. Częścią z nich nacieramy kurczaka.

    Cebulę szklimy na dużej patelni (tu wykorzystać trzeba olej rzepakowy)- na małym ogniu. Dodajemy czosnek, podsmażamy jeszcze chwilę, uważając, by nie przypalić niczego, a potem dorzucamy kurczaka wypaćkanego przyprawami. Smażymy aż mięso zyska bielutki kolor w środku. Pod koniec obsmażania dorzucamy pieczarki, żeby się podgrzały (jeśli nie macie gotowca, dorzucamy je wcześniej albo przygotowujemy oddzielnie). I dynię zmieszaną z marchewką (można dodatkowo dosolić, żeby nie pozbawić mieszanki smaku). Smażymy jeszcze jakieś 4-5 minut.

    W tym czasie, nie tracąc czujności, podgrzewamy (lub przygotowujemy z kostki) bulion, a kiedy się zagotuje, dodajemy szafran i resztę mieszanki przypraw. Wyłączamy gaz. Niech się przegryzą.

    Teraz pora na ryż – sypiemy go na patelnię i kontynuujemy smażenie przez minutę, by później zalać całą zawartość patelni bulionem. Sprytny myk mieszamy, doprowadzamy do zagotowania i wyłączamy gaz.

    Bierzemy duże naczynie żaroodporne i nacieramy je leciutko masłem. Przekładamy do niego to, co do tej pory dusiło się na patelni, zalewając resztą bulionu. Dorzucamy porwane drobno zioła – część można zostawić do dekoracji. Całość trzeba przykryć szczelnie pokrywą (z braku pokrywy – można użyć folii aluminiowej). W nagrzanym piekarniku trzymamy biryani przez jakieś pół godziny. W tym czasie ryż powinien wchłonąć bulion, zmieniając się w aromatyczną żółtawą masę przetykaną gęsto kurczakiem, dynią i pieczarkami. Czy to pachnie jak Indie Nie wiem. Ale wiem, że to jedna z najsmaczniejszych potraw, jakie zdarzyło mi się przygotować. -)

    Polecam!

    P.S. Podajemy z natką pietruszki lub resztką ziół jako ozdobą, można też użyć startego sera i posypać nim jeszcze ciepłą potrawę. Smacznego! 🙂

    https://pics.tinypic.pl/i/00975/kz82517crf75.jpg

    Akceptuję regulamin.

  13. Karolina Adamczyk

    Mnie jesienią najbardziej smakują potrawy z cynamonem, kardamonem i chili! I nie ważne czy na słodko, czy ciut bardziej wytrawnie. Ważne, żeby w swoim składzie potrawa miała choć odrobinkę z tych składników. Uwielbiam to uczucie ciepła, które rozchodzi się po całym ciele! A za kawę z cynamonową pianką o tej porze roku mogę wiele zrobić! 🙂

Post your comments

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Inspiracje:

    Facebook