fbpx

Wygraj walentynkowy zestaw pielęgnacyjny od BodyBoom – wyniki

Walentynki to idealny moment, by na nowo pokochać swoją skórę! Warto zadbać o nią z fantastycznymi kosmetykami BodyBoom, które możecie wygrać w naszym konkursie.

Co znajduje się w zestawie nagród?

Aby wspomóc regenerację i przywrócić równowagę skórze musimy w pierwszej kolejności zadbać o złuszczenie martwego naskórka. W tym celu warto sięgnąć po peeling cukrowy Matcha.

Peeling cukrowy Matcha antycellulitowo-stymulujący, BodyBoom

Zawarty w nim cukier złuszczy martwy naskórek, stymulując regenerację skóry.  A dzięki obecności zielonej kawy i spiruliny – peeling będzie wspierał nas także w walce z cellulitem. Zawartości mentolu gwarantuje poczujcie świeżości, a dodatek matchy – ukoi podrażnienia.

Gdy martwe komórki naskórka zostały już usunięte, czas na odpowiednie nawilżanie i odżywienie.

Suchy olejek do ciała anti-cellulite, BodyBoom

To wegański kosmetyk, zawierający aż 99% składników pochodzenia naturalnego. Olejek skutecznie nawilża i regeneruje skórę, wygładza, poprawia jej elastyczność oraz wspiera redukcję cellulitu. Jego wegańska formuła bazuje na 3 naturalnych składnikach: oleju abisyńskim, który regeneruje i poprawia sprężystość skóry, ujędrniającym i zmiękczającym ciało oleju perilla, oraz kawie robuście, która pobudza spalenie tkanki tłuszczowej, poprawia mikrokrążenie, wpływając pozytywnie na kondycje skóry. Dzięki swojej konsystencji kosmetyk łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania.

Mleczko do ciała anti-cellulite, BodyBoom

Ujędrnia i uelastycznia skórę, sprawia, że ciało staje się bardziej miękkie, gładkie i sprężysta w dotyku. Lekka, kremowa konsystencja szybko się wchłania, bez pozostawiania tłustego filmu na skórze. Zaletą mleczka jest także jego nietypowe opakowanie – funkcjonalna pompka ze spryskiwaczem umożliwia łatwe rozprowadzenia produktu na skórze.

Modelujące mleczko do ciało BodyBoom

Zawarte w nim składniki aktywne regenerują, odżywiają i przywracają skórze odpowiednie nawilżenie. W wegańskim składzie znajdziemy m.in. masło Shea, które pomaga w redukcji wolnych rodników i chroni przed zniszczeniem włókna lipidowe, dzięki czemu skutecznie spowalnia procesy starzenia się skóry. A dobroczynny duet olejów: makadamia i z orzechów babassu nawilża, uelastycznia i wygładza skórę oraz wzmacnia jej naturalną barierę ochronną i łagodzi podrażnienia. Dzięki regularnemu stosowaniu mleczka skóra stanie się jędrna, bardziej elastyczna, poprawi się napięcie skóry brzucha, ud i pośladków.

Troska o ciało to również dbałość o piękne dłonie!

Lekki, Nawilżający Krem do Rąk i Paznokci Pielęgnacyjny Dobroczyńca stworzono z myślą o przesuszonej, wymagającej intensywnego nawilżenia skórze dłoni. Zawarty w nim kompleks roślinnych substancji aktywnych zapewni jej długotrwałe nawilżenie, chroniąc ją jednocześnie przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Jego wegańska formuła zadba także o skórki wokół paznokci, a skóra rąk zyska gładkość i miękkość w dotyku. Zaletą jest także jego szybko wchłaniające się, lekka konsystencja – idealny do stosowania w ciągu dnia. Intensywnie nawilża i chroni skórę przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych. nie zostawiając tłustego filmu na skórze.

Zasady konkursu są proste:

  • w komentarzu poniżej* opisz, swój sprawdzony rytuał pielęgnacyjny – co sprawia, że Twoja skóra czuje się dopieszczona?
  • będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nasz fanpage na Facebooku i/lub zaobserwujesz nas na Instagramie;
  • udział w konkursie oznacza akceptację Regulaminu dostępnego na stronie portalu.

Spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy jedną osobę, do której powędruje zestaw kosmetyków BodyBoom. Konkurs trwa od 14.02.2022 do 20.02.2022 roku (włącznie). Wyniki opublikujemy do końca 02.2022 roku.

JAK KOMENTOWAĆ POSTY NA PORTALU? KLIKNIJ I PRZEJDŹ DO INSTRUKCJI

*Każdy komentarz przed publikacją jest zatwierdzany przez administratora portalu, więc nie pojawia się od razu na stronie (sprawdzanie zgodności z regulaminem i ochrona przed spamem). Dopiero po zatwierdzeniu będzie on widoczny. Czas zatwierdzania komentarzy to max. jeden dzień roboczy. W razie niezgodności komentarza z regulaminem zostaniesz o tym poinformowana/poinformowany mailowo.

WYNIKI

Serdecznie dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Miło nam poinformować, że laureatką zostaje:

Monika Boguś

W dzieciństwie uwielbiałam bańki mydlane i sięgającą po samą szyję, gęstą i niezwykle pachnącą pianę w wannie. Potrafiłam zanurzać się w niej i taplać do momentu, aż woda stawała się zimna. Oczywiście z odsieczą zawsze przychodziła kolejna porcja ciepłej wody, która miała swoje granice: poziom wysokości wanny 😉 To zamiłowanie zostało i wpisało się w mój sposób na relaks i wyciszenie we własnym domu. A propos domu! Od wielu tygodni przeżywam i doświadczam po raz pierwszy, jak kobiece ciało potrafi stworzyć dom dla nowego człowieka. Moja mała dziewczyna ma już sporą chałupkę jak na 35 tydzień ciąży. W związku z tym, że ten właśnie dom „wzrasta” we mnie i staje się kluczem do niesamowicie magicznego dla nas, jako Rodziców, nowego świata, dbam o niego i pielęgnuję. Staram się, aby ta pielęgnacja była jak najbardziej naturalna i zdrowa dla naszego Duetu. Kobieta zmienną jest – przytaknę patrząc na swoje ciało. Jednak jedno jest niezmienne: Jestem kobietą dążącą do wspomagania się kosmetykami, której marka wyznaje filozofię zdrowej i naturalnej pielęgnacji. Dlatego postanowiłam nie tylko przyglądać się etykietom i czytać skład, ale przede wszystkim kupować odpowiednio dobrane kosmetyki do potrzeb mojej skóry. Kosmetyki, które nie zaszkodzą młodej Mamie. Mamie, która potrzebuje skutecznego wsparcia „bez bajerowana” 🙂 Chciałabym niczym w wannie zanurzać ciało głębiej niż po samą szyję 😉 Pielęgnacja i dbałość o ciało jest dla mnie przyjemnym czasem ale również inwestycją w przyszłość. Dlatego postanowiłam wprowadzić do swojego planu dnia czas na zajęcie się swoją skórą, abym dłużej mogła cieszyć się zdrową i jędrną cerą 🙂 Negatywnych skutków tego, że nie nałożymy kremu nawilżającego czy nieodpowiednio oczyścimy twarz, być może nie zauważymy od razu. Ale efekty przyjdą z czasem. A przecież podstawą działania jest zapobieganie <3 Z serią odpowiednio dobranych kosmetyków mój idealny rytuał pielęgnacyjny bazowałby na założeniu, że dbałość o skórę jest prawdziwą przyjemnością. Postawiłabym na pielęgnację w 4 krokach, która przynosi efekty, czego dowodem jest skóra Japonek, uchodząca za wzór do naśladowania i symbol zdrowia i młodości. Ostateczne plany wobec mojej skóry? oczyszczanie, tonizowanie, masowanie i nawilżanie <3

Gratulujemy! Ze zwyciężczynią skontaktujemy się drogą mailową.

Tagged with:     , ,

About the author /


KAROLINA — redaktor naczelna: Częstochowianka z pochodzenia, Łodzianka z wyboru. Zachłanna i szalona kinomaniaczka. Nie boi się nowych wyzwań. Marzy o podróży na kraniec świata. Wyznawczyni maksymy: Chwilo trwaj, jesteś piękna!

Related Articles

48 komentarzy

  1. Monika Seredyńska

    Wysypiam się i dzięki temu budzę się z energią; skóra się zregenerowała.
    Rano na szybko myję twarz papką z płatków owsianych, bo mam w jednym masowanie, oczyszczenie porów i zebranie ponocnego sebum. Tonik, krem nawilżajacy brązujacy i do pracy.
    Wieczorem, gdy nie padam na nos mam przyjemność z kąpieli w słomie owsianej- zagotuję i potem naciąga pół godziny; wlewam do wanny i moczę się 20 minut. W tym czasie nakładam maseczkę na włosy, na twarz i potem robię peeling całego ciała ( raz lub dwa razy w tygodniu).
    Twarz i szyję po maseczce zmywam, tonikuję i aplikuję krem na noc i pod oczy.
    Co wieczór wcieram preparat antycellulitowy.
    Tak bez szaleństw, niskim kosztem, ale na mnie działa taki prosty rytuał. Nie lubię poświęcać dużo czasu kosmetyce, bo szkoda mi każdej chwili z rodziną. Jestem taką zwykłą kobietą, z obowiązkami, niewielkim dochodem, ale z chęcią życia!

  2. DALANA

    Mój domowy rytuał na piękna jest prosty i skuteczny,stosuję go od lat i jestem usatysfakcjonowana,gdyż dzięki moim sekretnym zabiegom mogę cieszyć jędrnym,gładkim ciałem i młodym wyglądem.Chętnie podzielę się moim sekretem,efekty będą szybko widoczne.
    Oto mój dekalog na młodość,zdrowie i urodę:

    1.Codziennie spełniam swą rolę tak,aby wszyscy wokół zauważyli,jak wiele dla nich robię.Bez względu na wszystko znajduję czas dla siebie – poczytam książkę,idę poplotkować,sprawię sobie prezent,idę na spacer i powtarzam sobie w kółko: jestem piękną kobietą,damą,cudowną matką i wspaniałą żoną….
    2. Odpowiednia dieta bogata w dobre składniki odżywcze i witaminy
    3. Picie co najmniej 1,5 litra wody mineralnej dziennie
    4. Stosowanie dobrych kremów na dzień i na noc,skóra dobrze nawilżona jest gładsza i jędrniejsza
    5. Stosowanie odpowiedniego żelu pod prysznic i ujędrniającego balsamu do ciała
    6. Szyja i dekolt również dobre kremy i maseczki,które lepiej działają,gdy przykrywam szyję folią i ręcznikiem
    7. Nie opalam się,ale codzienne przebywam na świeżym powietrzu
    8. Piję codziennie siemię lniane,która dodatkowo nawilża moją skórę
    9. Codziennie w trosce o swoje zdrowie,samopoczucie i kondycję kręcę kołem hula hop z wypustkami.Natomiast,gdy pogoda dopisuje,nie ma wiatru i deszczu to dla mnie idealny moment żeby wyjść z całą rodzinką na spacer,zorganizować wycieczkę rowerową lub przejść się na nordic walking
    10. Uśmiech na twarzy i nie przejmowanie się błahostkami.

  3. VegLucy

    Pamiętam że wielkimi krokami zbliża się wiosna, DOMOWE SPA pomoże mi przygotować się na cieplejsze dni.

    Oto kilka rzeczy, które zaczęłam stosować i mogę je śmiało polecić każdemu. Moja skóra jest przeszczęśliwa i ja też.

    A) Ochrona skóry przed promieniowaniem słonecznym. Często o tym nie myślimy, ale nawet w pochmurny dzień, promienie UVA przebijają się przez chmury, a ochrona przed nimi jest niezwykle ważna. Te promienie mają udowodniony wpływ na wcześniejsze starzenie się skóry. Zawsze pamiętam o dobrym kremie z filtrem.

    B) Oczyszczam skórę, ale pamiętam, by jej nie wysuszyć. Preparat myjący o konsystencji mleczka bardzo się przydaje. Oczyści twarz z makijażu, ale w przeciwieństwie do toniku, pozostawi skórę nawilżoną.

    C) Wyczytałam niedawno, że jeśli mamy bardzo wysuszoną twarz to na noc możemy zastosować mini kurację natłuszczającą, czyli najpierw nakładamy na twarz krem, potem w te szczególne wysuszone miejsca wsmarowujemy kilka kropli oleju np. araganowego czy jojoba. Są one niezapychające i sprawdzą się przy każdym rodzaju cery.

    D) Maski odżywczo-nawilżające. Po całym tygodniu lubię zrelaksować się i przy okazji zrobić dla siebie, dla swojej cery coś dobrego, maseczki są źródłem składników odżywczych.

    Polecam każdemu.

  4. Izabela Cetera

    Jednym z ulubionych rytuałów pielęgnacyjnych jest stosownaie maseczek .
    Maseczki działają jak ko ratunkowe na moją zmeczoną i szarą cerę.
    W Walentynki przed romantycznym spotkaniem z moją połówką z pewnością suegne po maseczki.
    To najlepszy sposób na błyskawiczne odświeżenie i odmłodzenie skory.
    Maseczki, które działają w sposób błyskawiczny na cerę . Mam ważne wyjście. Chce wyglądać dobrze. Zależy mi na szybkiej poprawie cery…Takim wspaniałym antidotum na potrzeby mojej cery są maseczki.Jest olbrzymi wachlarz maseczek o wielokierunkowym działaniu: maseczki nawilżające dla kobiet w każdym wieku, maseczki regenerujące dla cery dojrzalej, maseczki ujędrniające i liftingujące. Maseczki są jak S.OS dla naszej skory. Ratują nas przed przesuszeniem , podrażnieniem skory. Maja w sobie moc działania a efekty są piorunujące i szybkie. Na ogól aplikuje je na noc .Ich efekty są długotrwałe .

  5. Dominika Leśniak

    Jesień i zima to pory roku, kiedy wszyscy walczymy z falą mroku.
    Do tego zimno, wiatr i śnieżne zamiecie – tego skóra nie lubi – sami dobrze wiecie!
    Przesuszony naskórek, popękane usta, ziemista cera – to znak, że jesienno-zimowa dopadła nas chimera.
    Co mogę polecić każdej kobiecie❓ By zacząć od środka i przede wszystkim pamiętać o zdrowej diecie! 🍅🥒🍓🍏🍉
    Do tego kremy, balsamy, olejki, masła i inne dostępne mikstury 🧴 – czyli profesjonalne kosmetyki właściwie dobrane do skóry!
    Ja stawiam głównie na naturę, bo choć wiele jest na rynku kosmetyków – tylko niektóre z nich używają naturalnych składników…
    A to przecież natura siłę i moc skrywa 💪 – naturalne piękno mej skóry wydobywa! 🤩
    BodyBoom wie 🧐, czego nam kobietom potrzeba i jak dbać o skórę, a do tego stosuje składniki stworzone przez naturę 🌱
    Z profesjonalna pomocą BodyBoom oddaję się codziennym pielęgnacyjnym rytuałom i każdego dnia cieszę się skóra gładką, promienną – po prostu doskonałą! 😍😍😍

  6. Monika Stachniuk

    Bardziej odbieram kosmetyki nie stosuję tych ,które wyruszają moją cerę stawiam na nawilżenie i nawodnienie skóry. Zarówno od środka, jak i od zewnątrz! Każdego dnia staraj się wypijać znacznie więcej niż tradycyjne 8 szklanek wody. Stosujetakże kremy i balsamy nawilżające, i to zarówno na twarz, jak i na ciało. Krem nie musi być tłusty, aby skutecznie nawilżać i ukoić skórę.po za tym Zmieniłam swoje przyzwyczajenia żywieniowe.Zaczełam zdrowo się odżywiać i pić koktajle ,które zawierają warzywa, owoce, nasiona, które dostarczają witamin i składników mineralnych, a także przyprawy, takie jak chili, kurkume , imbir poprostu takie ,które podkręcają metabolizm .Zapisałam się na siłownię i dużo spaceruję , pokochałam jazdę na rowerze i nastawiłam swoje myślenie na pozytywne .

  7. Karolowa Karolina

    Czas dobrze spędzony na pielęgnacji siebie rodzi spokój ducha, a to widać na naszych twarzach. 😊
    Codziennie rano gdy idę do łazienki, spogląda na mnie złowrogo jakaś niewyspana kobieta. Przeciera oczy, ziewa i mówi do mnie: „Hop, hop to przecież Ja”. 😁
    Oddaje jej kilka spojrzeń w lustrze i powtarzam jak mantre: „To jest twój dzień! Jesteś super! „💪

    Muszę o nią zadbać więc sięgam po to co natura dała.
    Sięgam więc po ściereczkę do mycia twarzy a następnie twarz przecieram rozcieńczonym octem jabłkowym. 🍏🍎 Świetny tip gdy chcemy czasem odpocząć od gotowych kosmetyków. 👍
    Nakładam na twarz krem i klepię swoją buzię az do zaczerwienienia. Włosy czesze i spryskuje filtrem przeciwsłonecznym.
    Jednak moją rytualna pielęgnacją są 4 najważniejsze punkty: masaż, ćwiczenia mięśni twarzy 🏋‍♀️oraz pielęgnacja i dieta. 🙂
    Jak to zazwyczaj bywa, problemem jest regularność. Pęd życia, czasem zmęczenie i juz nam się nie chce zrobić choćby tego jednego z kroków. Jednak staram się żeby zawsze stosować przynajmniej krem oraz płyn micelarny lub tonik jabłkowy z octu. By jeść chociaż 2 porcje warzyw i owoców dziennie. By uszczypnąć te policzki i pomasować czoło idąc na spacer. By zrobić kilka ćwiczeń mięśni twarzy pod prysznicem przy wieczornej kąpieli. 😊
    Przyznam, że jestem dla swojego ciała wymagająca i wciąż uczę się jak je pielęgnować i wsłuchiwać się w jego potrzeby. Ale na pewno tym rytuałem ,który wypracowałam przez lata i który okazał się sposobem, który realnie podziałał na moją cerę, wygląd i ciało jest właśnie ta pielęgnacja oparta o te 4 czynniki. 🙂
    💚

  8. Justyna Grzegolec-Meossi

    Jako że mam suchą skórę przez cały rok, muszę dbać o ciało wyjątkowo. Mój najprostszy sposób na szybkie nawilżenie to wystarczy dolać trochę olejku do wanny wtedy olej się dopiero wchłania i skóra staje się jędrna i miła w dotyku, następnie nakładam balsam i dosyć długo wmasowuje. To 2 proste tipy przez które wiem właśnie że skóra jest mi wdzięczna za nawilżenie :).

  9. Weronika K

    Moim ulubionym rytuałem pielęgnacyjnym jest kąpiel w wannie, bo wtedy mogę moje ciało poddać największej dawce rozkoszy. Zawsze każda kąpiel jest z udziałem soli bądź płynu do kąpieli, bo wtedy mam uczucie takiego błogiego relaksu, a dodatkowo te produkty pozytywnie wpływają na skóry całego ciała. Potem przechodzę do rzeczy – pełna kuracja szampon + odżywka + maska na włosy, peeling + żel/olejek do ciała. Każda partia ciała jest poddana pełnemu kompletowi odpowiednich pielęgnacyjnych serii. Po kąpieli ciało jeszcze dostaje zastrzyk nawilżenia w postać balsamowania, które teraz kocham wielką miłością, a kiedyś nie cierpiałam.

  10. Kamila

    Moja skóra czuję się dopieszczona w zależności od jej aktualnych potrzeb, więc nie mam jednej sprawdzonej rutyny pielęgnacyjnej, tylko staram się obserwować swoją skórę i się do niej dostosowywać. Na pewno postawą jest peeling: do ciała lubię gruboziarniste, do twarzy enzymatyczne lub oparte na wyższych stężeniach kwasów. Po peelingu na ciało stosuję balsam o ulubionym zapachu (a to też się zmienia w zależności od pory roku i nastroju), a na twarz maseczkę, których jestem prawdziwą maniaczką. Uwielbiamy wszystkie maski: w płachcie, algowe, żelowe, z glinek, gomache. A ich składniki dostosowuję do aktualnej potrzeby cery. Po maseczce lubię przez kilkanaście minut wykonać masaż twarzy: guasha, palcami lub ćwicząc jogę twarzy. Po tym zabiegu już tylko serum i krem i czuję się jak nowo narodzona. Uważam, że warto poświęcić sobie raz na jakiś czas takie dłuższe chwile tylko dla siebie, ponieważ dbanie o siebie to nie egoizm tylko troska o swoje podstawowe potrzeby.

  11. Justyna Kostecka

    Moim sprawdzonym rytuałem pielęgnacyjnym, poza snem, jest używanie olejku z róży damasceńskiej.. dodaję go do wszystkiego! Do serum, maski, kremu… Ten piękny kwiat kryje w sobie ogrom wpaniałych właściwości. Dla mnie idealnych. No bo przecież lustro jest bezlitosne. Która z nas, kobiet, nie widziała na swojej twarzy ostatnich trzech tygodni niedospania? Cera szara, okolicznościowa krostka na policzku, oczy przekrwione, kolejne naczynko kwitnące rubinem…Jak to zamalować, zatuszować?
    Już starożytne kobiety zdawały sobie sprawę z regenerujących, kojących właściwości wyciągów z róży. Jakże łatwiej byłoby isć przez życie będąc otuloną jej zapachem! I jaka to dobroczynność dla skóry 🙂

    Chciałabym, by moje dni przebiegały tylko w różanej tonacji…

    W oparach róż moja buzia odzyskuje witalność, blask, wyciszenie i ukojenie.

    Spróbujcie! 🙂

  12. sunny85

    W moim więzieniu (czyt. Kosmetyczka) muszą mieć całą poniższą szajkę przestępczą!

    GRUPA PRZESTĘPCZA:
    Żel do twarzy
    Krem nawilżający
    Krem pod oczy
    Maseczka do twarzy
    Peeling gruboziarnisty

    ZADANIE: codzienna pielęgnacja twarzy
    POWÓD:
    Pielęgnacja twarzy ma dla mnie ogromne znaczenie,
    bo jak każda kobieta pragnę mieć cerę jak marzenie!

    PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW SZAJKI PRZESTĘPCZEJ

    RYTUAŁ PIELĘGNACYJNY O PORANKU
    Moja poranna pielęgnacja to zwykle codzienny wyścig z czasem,
    bo gdy moja córka za wcześnie wstanie to kończy się to zwykle ambarasem.
    Gdy więc tylko rano oczy otwieram,
    to od razu do łazienki się wybieram.
    Szybka poranna toaleta w lekkim stresiku,
    że za chwilę usłyszę: mamusiu! Ja chcę siku!
    Szybko myję twarzy żelem do twarzy,
    Bo cera bez zanieczyszczeń i nadmiaru sebum mi się marzy!
    Nakładam następnie krem nawilżający!
    No bo cóż… jest bardzo uzależniający!
    No i krem pod oczy bo ostatnio zmarszczki pod oczami zauważyłam
    I na ich widok się siebie przestraszyłam!
    Wytoczyłam im zatem wojenną batalię!
    Dzięki mojej szajce przestępczej wykończę tą zmarszczkową kanalię!
    Taki cel sobie obrałam!
    I stanowczo działam!

    RYTUAŁ PIELĘGNACYJNY WIECZOREM
    Wieczorem gdy cisza i spokój w domu nastaje,
    wtedy swoim codziennym rytuałom pielęgnacyjnym zwykle z przyjemnością się oddaję!
    Dokładny peeling twarzy wraz z lekkim masażem okrężnymi ruchami!
    Na koniec nawilżająca maseczka na twarz z lampką wina i zapachowymi świeczkami.
    Moja skóra promienieje!
    A i mojej szajce przestępczej jest wtedy weselej!
    Czują się potrzebni,
    i do współpracy są chętni!

    W taki sposób swoją twarz codziennie pielęgnuję,
    a przy tym jednocześnie się relaksuję!
    Chętnie zwiększę skład mojej szajki przestępczej!:)

  13. Justyna Więczkowska

    Najpierw solidne oczyszczenie
    Płyn micelarny to wybawienie
    Na płatek nieco go dozuję
    I buźkę przecierać próbuję
    Gdy już skończę to zadanie
    Czas na żelem oczyszczanie
    Szuru buru twarz masuję
    Po czym wodą żel spłukuję
    Tonik wkracza na ostatku
    Również ląduje na płatku
    Nim krem na buźkę wkroczy
    Ten na noc i ten pod oczy
    Kremy to już etap kończący
    Mój dzienny rytuał zamykający
    Ma skóra jest wnet odżywiona
    Solidnie także oczyszczona
    A ja poczucie dobre mam
    Że solidnie o cerę swą dbam

  14. Teresa Nowak

    Bardzo kocham moją skórę. Dbam o nią wyjątkowo z racji tego że jest wrażliwa. Uważam że powinniśmy dbać o swoją skórę nie tylko wtedy gdy jest w gorszej kondycji. Kluczem do zdrowia i pięknej, zdrowej cery jest systematyczność. Nie możemy więc ”wymigiwać’ się brakiem czasu, brakiem chęci i ochoty. Azjatki doskonale wiedzą o tym że na nic zda się najlepszy makijaż jeśli cera nie będzie czysta, nawilżona i chroniona. Co z tego jeśli mamy na sobie najpiękniejszą sukienkę jeśli na twarzy widać szarość, przebarwienia, niedoskonałości czy zaskórniki. W pielęgnacji skóry nie możemy iść na skróty i traktować jej wyrywkowo. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez przygotowania, nawilżenia, oczyszczenia oraz chronienia cery. Nawilżanie to codzienny koktajl dla mojej suchej skory by na dłużej wyglądała młodziej i była promienna oraz odżywiona. Na początku zaczynam od przygotowania skóry oraz oczyszczenia jej. Peeling i złuszczanie skóry jest także bardzo ważne. Ich rola jest nieoceniona. Zadaniem peelingu jest odpowiednie przygotowanie skóry, tj. peeling pomaga usunąć z powierzchni skóry obumarłe komórki. Sprawia, że moja skóra staje się odświeżona i gładka, poza tym jest lepiej ukrwiona, produkuje więcej włókien kolagenu elastyny oraz kolagenu, a składniki odżywcze kosmetyków łatwiej w nią wnikają. To moje przygotowanie skóry czyli krok pierwszy. Zamiast sklepowych kosmetyków często korzystam z dobrodziejstwa natury i kuchni. Rewelacyjny peeling można zrobić z cukru, soli, oliwy i fusów z kawy:) Ja bardzo lubię złuszczać skórę twarzy i ciała za pomocą specjalnych szczoteczek peelingujących i gąbek. Szczególnie lubię gąbeczkę Konjac. To naturalny, najbardziej delikatny i skuteczny produkt do oczyszczania skóry. Unikalna struktura gąbki delikatnie masuje skórę, stymuluje przepływ krwi, wspomaga odnowę komórek i pozostawia skórę czystą, odświeżoną i odżywioną. Po zabiegu cera jest dobrze ukrwiona, gładka, miękka i przygotowana do wchłaniania kosmetyków pielęgnacyjnych. Następnie czas na nawilżanie więc dobry krem nawilżający to podstawa. Nie możemy zapominać o kroku-aktywowanie. To tak naprawdę ochrona skóry przed czynnikami zewnętrznymi. Co z tego że cera będzie nawilżona jeśli nie zabezpieczymy jej przed niekorzystnym wpływem środowiska, stresu czy zanieczyszczeń. W tym celu stosuję koncentraty i kremy miejskie z filtrem SPF oraz chroniące przed przebarwieniami i wyrównujące koloryt. Nie zapominam o kremach pod oczy i mgiełkach nawilżających. Nie warto pomijać żadnego z kroków pielęgnacji twarzy. Jeśli chcemy na długo cieszyć się zdrową, pięknie wyglądającą cerą musimy o nią starannie dbać. Ja traktuje to jak inwestycję w młody wygląd skóry.

  15. Asia

    Odkąd magiczną 30stkę przekroczyłam – tryb „dbanie o siebie” stanowczo podkręciłam. Lat nie ubywa- nie ma na to rady, dlatego wprowadzic trzeba nowe zasady. Dla zachowania dobrej kondycji skóry bardzo ważny jest sen i jego dostatek – co często bywa trudne zwłaszcza dla matek. Staram się wysypiać i spać kiedy mogę, nawadniać organizm pijąc wodę. Wieczorem gdy już spokój i cisza nastaje mam chwilę dla siebie i domowym zabiegom spa się oddaje.
    Aromatyczna kąpiel z nawilżającymi olejkami skórę pielęgnuje, sprawia że po całym dniu bardzo się relaksuję.
    Do tego peeling ciała, dokładne oczyszczenie z makijażu i Peeling twarzy, a potem odżywcza maseczka i jak nowa wyjdzie ze spa mateczka
    Gdy wiosna nastaje i aura się zmienia, trzeba odżywić skórę twarzy, która wymaga nawodnienia.
    Skóra przy zmiennych temeraturach jest wymagająca, dlatego się sprawdzi ta formuła kojąca. Wzmocni mają skórę i ją wygładzi, problemom z jej elastycznością na pewno zaradzi. Od razu twarz promienna się stanie i doda mi blasku pewności siebie
    Po takich zabiegach wstaje rano pełna sił i witalności – gotowa do zadań i pełnej aktywności!

  16. Fascynatkaa

    Zaczynam swój rytuał demakijażem i długą kąpielą. Kończę ten etap kawowym peelingiem całego ciała. Nic nie złuszcza skóry tak jak drobinki kawy. W gratisie dostaję solidny masaż antycellulitowy. Po peelingu oczywiście dokładnie się balsamuję. Na osuszone włosy aplikuję odżywkę, niech sobie działa. Moje ostatnie odkrycie, czyli czepek termiczny, pozwoli jej oddać włosom co ma najlepsze. Teraz czas na cerę. Przy pomocy wody termalnej i urządzenia do kawitacji złuszczam martwy naskórek. Dokładnie, uważnie, bo zależy mi, żeby etap odżywiania miał utorowaną drogę. Następnie wmasowuję ampułkę odżywczą, aktualnie z kwasem hialuronowym i witaminą C. Dodaję kropelkę olejku arganowego (mój ukochany) i wmasowuję te dobroci ruchami podpatrzonymi u masażystek Kobido. To taka dawka sportu dla mięśni twarzy, które w moim przypadku już nieco opadają. Chcę to zatrzymać, więc masuję i widzę efekty. Spłukuję odżywkę z włosów i kończę etap wieczornej pielęgnacji układając je na szczotko-lokówce. Rano budzę się jak nowa ja. Z wypoczętą, rozjaśnioną i wygładzoną cerą i pewnością, że zrobiłam dla niej coś naprawdę dobrego.

  17. Martyna

    Moja pielęgnacja jest połączeniem całorocznych nawyków oraz kosmetyków, których składniki pomagają mi uporać się z tym, za czym nie nadąża skóra i chyba mogę wszystkie etapy zaliczyć do pielęgnacji naturalnej. Oczywiście staram się zwracać uwagę na to co jem i jak tylko obowiązki pozwalają, spać 6-8 godzin dziennie. Gdy tylko temperatura za oknem wzrasta, zwiększam też ilość przyjmowanych płynów. Tak właściwie nie wyobrażam sobie, że ktoś może nie wypić tych 2 litrów wody dziennie.
    Moje naturalne zabiegi pielęgnacyjne:
    1. Zawsze myję i nawilżam swoją twarz rano i wieczorem.
    Używam delikatnego toniku oczyszczającego, w zależności od potrzeb jest to hydrolat z kwiatu kocanki lub tonik arbuzowy. Rano ma pobudzić skórę (i mnie), wieczorem zmyć resztki makijażu i zanieczyszczeń. Zawsze nakładam krem nawilżający o naturalnym składzie.
    2. 5 minutowy rytuał
    Stres szkodzi naszej skórze – kiedy jesteśmy zestresowani ciało uwalnia kortyzol, co może zwiększyć produkcję oleju na skórze, co z kolei zwiększa podatność na pryszcze. Idealnie byłoby ćwiczyć medytację przez 5 minut każdego ranka. U mnie zastępuje ją delikatny masaż twarzy i ciała. Polecam <3
    3. Maseczka DIY- raz w tygodniu
    Jest to prawdopodobnie jedna z prostszych rzeczy, jakie można zrobić w domu i może być wykonana przy użyciu składników z kuchni, czyli maseczka z awokado.
    Składniki:
    • ½ bardzo dojrzałe awokado
    • 2 łyżki stołowe miodu
    • ½ łyżeczki olejku do twarzy
    Sposób przygotowania:
    Dokładnie rozbić awokado do uzyskania kremowej konsystencji. Dodać miód i olejek, dokładnie wymieszać do połączenia składników. Nałożyć na twarz unikając oczu i pozostawić na 10-15 minut. Zmyć twarz ciepłą wodą i wytrzeć twarz czystą wilgotną szmatką.
    4. Regularne ćwiczenia
    Nic odkrywczego nie napiszę, regularny trening przynosi tylko korzyści, zarówno w wyglądzie skóry jak i dobrego samopoczucia. Od niedawna jestem też wielką fanką jogi.
    5. Kąpiele detoksykacyjne
    Jedną z rzeczy, które zaczęłam robić kilka lat temu, aby przygotować się na sezon wiosenno-letni, jest wzięcie ekstremalnej kąpieli detoksykacyjnej. Wchłanianie odpowiednich minerałów, pomaga naszemu ciału pozbyć się rzeczy, których nie chce i mieć nie powinno.
    Cały rytuał zaczynam od zapalenia świecy zapachowej, a potem przygotowuję kąpiel.
    Napełniam wannę na tyle gorącą wodą, abym była w stanie do niej wejść. Następnie dodaję:
    • 2 szklanki gorzkiej soli (soli Epsom)
    • 1 szklankę sody oczyszczonej
    • 1 łyżkę mielonego imbiru
    • 1/2 szklanki octu jabłkowego
    • 15 kropli olejku eukaliptusowego
    Minimalny czas moczenia to 20 minut, ja osobiście preferuję trochę dłuższy okres 30-40 minut, ale zależy to od tego, jak się czujecie. Następnym krokiem jest szybkie spłukanie mikstury pod prysznicem i jesteśmy jak nowo narodzeni. Dzień w którym biorę kąpiel, organizuje w taki sposób, aby się nigdzie nie spieszyć, nie być zajętą żadną inną czynnością, a najlepiej jak mogę zostać sama w domu. Po wszystkim nakładam na ciało balsam z naturalnym składem, jest to szczególnie ważne abyśmy taki posiadały, ponieważ skóra po kąpieli w takiej mieszance, przyjmuje wszystko kilka razy mocniej. Na sam koniec zakładam najlepszą piżamę oraz nalewam sobie wody z cytryną i imbirem, choć dla osób które szczególnie celebrują życie, polecam lampkę szampana i wznoszę toast za nową skórę i świeży start.

    Takie holistyczne podejście do tematu pielęgnacji skóry przynosi najlepsze rezultaty, choć łatwo nie jest warto zawalczyć o zdrową skórę i swój własny komfort. <3

  18. Mariola

    Aby moja skóra była w pełni dopieszczona stosuje pewne rytuały pielęgnacyjne, które są wpisane w marokańską kulturę. Będąc tam podczas krótkiej podróży, skorzystałam z okazji, aby zasmakować Marokańskiego rytuału piękna jakim jest Hammam. Hammam to łaźnia parowa. To tajemniczo brzmiące słowo to klucz do zrozumienia urody i witalności Marokanek (jest to pradawny sekret urody tamtejszych kobiet!).
    Prawdziwy Hammam polega na :
    – rozgrzaniu ciała w łaźni parowej,
    – oczyszczeniu ciała za pomocą czarnego mydła z oliwek i oleju oliwnego,
    – peelingu ciała z użyciem rękawicy Kessa z ziarnistej tkaniny (taki peeling złuszcza naskórek, pobudza krążenie, dzięki temu zapobiega powstawaniu cellulitu),
    – ponowne oczyszczenie skóry i maska z użyciem glinki Ghassoul (glinka ta niesamowicie odżywia ciało i ujędrnia skórę),
    – nawilżenie (masaż na bazie olejku arganowego).
    Hammam to cudowny sposób na dopieszczenie skóry całego ciała, dlatego od dwóch lat systematycznie poddaję się kolejnym etapom oczyszczania i nawilżania. W domowych pieleszczach systematycznie naśladuję ten rytuał. Zabiegi te wymagają ode mnie nieco czasu i uwagi, jednak są dla mnie swego rodzaju medytacją, relaksem dla umysłu. Moi 4 wspaniali panowie (mąż i 3 synków) zostają „oddelegowani” na inne atrakcje, tym sposobem mam „zorganizowany” czas w łazience tylko i wyłącznie dla siebie.
    Wszystkie potrzebne składniki pielęgnacyjne bez problemu kupuję przez internet lub w sklepach z naturalnymi kosmetykami.
    Mój rytuał Hammam wygląda następująco :
    1. Ciepła kąpiel lub prysznic (porządnie rozgrzewam ciało i myję skórę, a przy tym ogrzewam drogi oddechowe, do kąpieli dodaję sól himalajską – aby zmiękczyć skórę),
    2. Peeling czarnym mydłem i rękawicą Kessa (tym zabiegiem usuwam martwy naskórek, a przy tym wygładzam i ujednolicam koloryt skóry)
    3. Maseczka „błotna”
    4. Masaż olejkiem arganowym (często sięgam również po olejek awokado dla „podrasowania” efektu wygładzenia).
    Przekonałam się na własnej skórze, że te regularne zabiegi działające złuszczająco, oczyszczająco i nawilżająco, cudownie poprawiają kondycję skóry. Moja skóra jest nawilżona i błyszcząca. Polecam każdemu!

  19. Justyna Wcisło

    Mój rytuał pielęgnacyjny rozpoczyna się przede wszystkim od dobrego snu, trzeba się wyspać, aby dobrze funkcjonować oraz aby ciało błyszczało niczym diamenty. Nic bardziej nie dodaje uroku jak uśmiech na twarzy i wyspane oczka 👁️😍. Następnie jak już wynurzyłam się z łoża niczym królowa syren 🧜przystępujemy do działania czyli dokładne oczyszczenie twarzy, nakremowanie i makijaż. Czyli coś co Justysia kocha najbardziej.
    Następnie dalszą część raju pielęgnacyjnego będzie wieczorem 🌆…..

    Wieczorem gdy przychodzę do domu 🏡 po maratonie przygód niczym Jack Sparrow dryfujący po Krańcu Świata i uciekający przed zemstą Salazara ❤️ poddaje się zabiegom, które wprawiają mnie w rajsko-błogi nastrój.
    1️⃣Zaczynam od dokładnego oczyszczenia i zmycia makijażu 💄. Płyn miceralny, później by poszedł w ruch żel do mycia twarzy i jeszcze czasami pianka gdy mam na sobie „ciężki” do zmycia mejkap ❤️… Zapach ananasa, stwarza klimacik i czuję się jakbym tańczyła namiętną i seksowną rumbę na rajskiej plaży z niemniej rajskim przystojniakiem 😍. Aż mi się gorąco robi na samą myśl, a co tu mówić jak błogie chwilę dopiero przedemną 😻😻😻😻😻 mniaam. .
    2️⃣Nakładam na twarz maseczkę w płachcie, która ukoi moją zmęczoną dniem skórę, a także pobudzi mój zmysł węchu do dzialania. Aj wąchać przez 15 minut woń kokosu, arbuza czy truskawki to miód dla mojego nosa 👃. Ojjj ze zmysłowej rumby przechodzimy po szaloną salsę, gdzieś na bajecznym pustkowiu tego świata ❤️ hot, aż termometru zaczyna brakować 🥵🥵. . .
    3️⃣Otwieram szampana, układam na talerzyku winogrono i ulubiony ser pleśniowy 🍾🧀 wchodzę do gorącej wody o bajecznym zapachu, do piany aksamitnej i delikatnej niczym bita śmietanka 😍kąpieli słodkiej niczym rajskie ptasie mleczko i rozkoszuje się romantyczną chwilą sam na sam przy blasku świec, szampanie i ulubionych dodatkach 🍇. Czuje się błogo, jakbym spacerowała po gorącej plaży na Hawajach, kąpała się w krystalicznym morzu i rytmicznie podrygiwała do melodii samby 💃. Mam swoją małą, rajską przygodę, czuje się jak zahipnotyzowana i w tym momencie ….. Buuuuhhhh🌡️ przeżywam pielęgnacyjny orgazm 😍. . . . . .
    4️⃣Po kojącej moje ciało i duszę kąpieli z bąbelkami przenoszę się do brazylijskiego ogrodu, gdzie czuć różnorakie zapachy, wszędzie unosi się woń słodkości, seksapilu i intrygi…nakładam na ciało balsamy, na twarz serum oraz krem, a także perfumuję się ulubionym zapachem, który dodają mi pewności siebie czyli „Alien” Muglera ukochane perfumy, żadne inne mnie tak nie porwały. A nóż może ten przystojniak z rumby mnie odwiedzi i trzeba zrobić dobre wrażenie ❤️🎶. Oto moje pielęgnacyjne niebo delikatne niczym mleczna pianka na karmelowym latte ☕, odżywcze niczym najsłodsze malinki i truskawki 🍓 i romantyczne jak kolacja w Zakopanym z widokiem na ośnieżone Tatry 🏔️🚠.
    Insta obserwuję jako justaa_xoxo
    FB jako Justyna Wcisło

  20. Monika Boguś

    W dzieciństwie uwielbiałam bańki mydlane i sięgającą po samą szyję, gęstą i niezwykle pachnącą pianę w wannie. Potrafiłam zanurzać się w niej i taplać do momentu, aż woda stawała się zimna. Oczywiście z odsieczą zawsze przychodziła kolejna porcja ciepłej wody, która miała swoje granice: poziom wysokości wanny 😉 To zamiłowanie zostało i wpisało się w mój sposób na relaks i wyciszenie we własnym domu. A propos domu! Od wielu tygodni przeżywam i doświadczam po raz pierwszy, jak kobiece ciało potrafi stworzyć dom dla nowego człowieka. Moja mała dziewczyna ma już sporą chałupkę jak na 35 tydzień ciąży. W związku z tym, że ten właśnie dom „wzrasta” we mnie i staje się kluczem do niesamowicie magicznego dla nas, jako Rodziców, nowego świata, dbam o niego i pielęgnuję. Staram się, aby ta pielęgnacja była jak najbardziej naturalna i zdrowa dla naszego Duetu. Kobieta zmienną jest – przytaknę patrząc na swoje ciało. Jednak jedno jest niezmienne: Jestem kobietą dążącą do wspomagania się kosmetykami, której marka wyznaje filozofię zdrowej i naturalnej pielęgnacji. Dlatego postanowiłam nie tylko przyglądać się etykietom i czytać skład, ale przede wszystkim kupować odpowiednio dobrane kosmetyki do potrzeb mojej skóry. Kosmetyki, które nie zaszkodzą młodej Mamie. Mamie, która potrzebuje skutecznego wsparcia „bez bajerowana” 🙂 Chciałabym niczym w wannie zanurzać ciało głębiej niż po samą szyję 😉 Pielęgnacja i dbałość o ciało jest dla mnie przyjemnym czasem ale również inwestycją w przyszłość. Dlatego postanowiłam wprowadzić do swojego planu dnia czas na zajęcie się swoją skórą, abym dłużej mogła cieszyć się zdrową i jędrną cerą 🙂 Negatywnych skutków tego, że nie nałożymy kremu nawilżającego czy nieodpowiednio oczyścimy twarz, być może nie zauważymy od razu. Ale efekty przyjdą z czasem. A przecież podstawą działania jest zapobieganie <3 Z serią odpowiednio dobranych kosmetyków mój idealny rytuał pielęgnacyjny bazowałby na założeniu, że dbałość o skórę jest prawdziwą przyjemnością. Postawiłabym na pielęgnację w 4 krokach, która przynosi efekty, czego dowodem jest skóra Japonek, uchodząca za wzór do naśladowania i symbol zdrowia i młodości. Ostateczne plany wobec mojej skóry? oczyszczanie, tonizowanie, masowanie i nawilżanie <3

  21. N4t4li4

    Moja skóra w ciągu ostatnich lat dorastała wraz ze mną, zmieniała się cera i jej problemy, zmieniały się też rytuały pielęgnacyjne i kosmetyki, jakich używam.
    Niezmiennie pozostały ze mną jednak masaże twarzy, tak popularne w ostatnim czasie. Chociaż dostępnych jest już sporo ciekawych urządzeń, ja jednak od kilku lat wykonuję go dłońmi. Już dawno spotkałam się z pozytywnymi skutkami masażu relaksacyjnego w internecie i od wtedy regularnie go wykonuję, tym samym dbając o odpowiednie ukrwienie, rozkład limfatyczny i jędrność mojej skóry.
    Zmieniają się nawyki (i to nawet dobrze, że są one dostosowane do wiecznie zmieniających się potrzeb skórnych), ale ten jeden rytuał pielęgnacyjny, choć stale modyfikowany, to zawsze stanowi mój numer jeden w codziennej pielęgnacji i za każdym razem serdecznie go polecam wszystkim zainteresowanym tematem!

  22. Natalia

    Mój sprawdzony rytuał pielęgnacyjny zaczyna się w głowie. Najpierw muszę się psychicznie nastawić, że oto czas tylko dla mnie, puszczam sobie relaksacyjną orientalną muzykę, zapalam świeczki o ulubionym zapachu i odpływam myślami w krainę zapomnienia 😉 Mój idealny rytuał składa się z kilkuetapowego dokładnego oczyszczania skóry z makijażu i wszelkich nieczystości zebranych podczas zabieganego dnia w mieście, nałożenia maski algowej, która jest świetną sprawą, pierwszy raz miałam ją zrobioną na zajęciach z kosmetologii na studiach i zakochałam się 🙂 Wykonuję także masaż mający na celu pobudzenie krążenia i lepsze wchłanianie kosmetyków — serum, koncentratów, tego, na co mam akurat ochotę.

  23. Karolina Chrzan

    Idealny rytuał pielęgnacyjny dla mojego ciała i skóry to przede wszystkim dobry sen! W dalszej kolejności woda mineralna, która zapewni odpowiednie nawilżenie od środka. Trzecim – niezwykle istotnym elementem – są odpowiednio dobrane kosmetyki. Niezależnie od wieku warto analizować składy kosmetyków po to aby wybrać te jak najbardziej naturalne i dopasowane do naszej cery. W pielęgnacji mojej i moich nastoletnich córek zawsze na półce znajdzie się miejsce dla BodyBoom bo cenimy jakość i potęgę natury.

  24. AgaSz

    Wraz z Nowym Rokiem – postanowiłam trzymać się kilku pielęgnacyjnych postanowień/ rytuałów.
    Moja kosmetyczna 5-tka na 2022:
    1. Krem na dzień z filtrem przeciwsłonecznym – Stosować codziennie – nie tylko od święta!
    2. Regularny peeling i masaż twarzy szczoteczką soniczną – 2x razy w tygodniu dogłębny peeling i codzienny masaż twarzy, czyli złuszczanie martwego naskórka i poprawa ukrwienia skóry, a co za tym idzie lepsza wchłanialność kosmetyków.
    3. Demakijaż – Codziennie – bez wyjątków!
    4. Dieta – mniej kawy, więcej wody! I tylko zdrowe przekąski!
    5. Sen – 7-8h godzin snu na dobę – Sen to najlepsze lekarstwo na zmęczenie i stres, a także promienny wygląd cery.
    Zdrowy wygląd skóry – to spore wyzwanie, które wymaga systematyczności i holistycznego podejścia. Zewnętrzna pielęgnacja + zdrowa dieta i dobry sen – to mój cel na 2022.
    Na razie trzymam samodyscyplinę i każdego dnia dopieszczam swoją skórę właśnie taką pielęgnacyjną 5-tką!
    I już widzę pierwsze efekty…:D

  25. Teresa Bobrowska

    Od samego rana,
    jestem roześmiana,
    bowiem swój poranny rytuał stosuję
    i swoją skórę pielęgnuję.
    Nawilżam ją strumieniem wody,
    więc biorę szybki prysznic tak dla zdrowia i urody,
    po szybkiej kąpieli twarz kremem nawilżającym smaruję
    i dzięki temu cera blask odzyskuje.
    Domowy peeling miodowy „Słodki Relaks” stosuję
    i tak oto swoją cerę pielęgnuję:
    2 łyżeczki białego cukru obowiązkowo,
    1 łyżeczka miodu, aby poczuć się odlotowo
    oliwa z oliwek być musi
    na koniec ekstrakt z pomarańczy który swoim zapachem kusi.
    Do miseczki dodaję odrobinę oliwy, cukier wsypuję
    i jednolitą w miarę sypką konsystencję uzyskuję,
    dodaję miód,
    dokładnie mieszam i kilka kropel ekstraktu z pomarańczy – powstaje prawdziwy cud.
    Gotowy peeling do słoika przekładamy,
    szczelnie zakręcamy i na 20 minut do lodówki wstawiamy.
    To prawdziwy eliksir młodości,
    który nawilża, pielęgnuje, regeneruje i likwiduje niedoskonałości.
    Tą magiczną miksturą cerę dokładnie smaruję
    i jak w niebie się czuję!
    Na koniec niegazowaną wodę w szklance serwuję
    i bogactwo witamin sobie aplikuję.
    Lecz najważniejsza sprawa
    pozytywna energia i uśmiech to podstawa.
    Bez nich z domu nie wychodzę
    częstując tym dobrem wszystkich po drodze.
    Wieczorny rytuał musi być obowiązkowo,
    aby skóra czuła się komfortowo.
    Po pierwsze mleczko do demakijażu stosuję
    i wszelki makijaż skutecznie eliminuję.
    Po drugie miodową maseczkę nakładamy
    i w ten sposób twarz pielęgnujemy i nawilżamy.
    Skóra czuje się jak nowo narodzona
    jest z negatywnych emocji uwolniona.
    Po trzecie kremem z filtrem ochronnym twarz smaruję,
    dzięki temu nabiera blasku i tak oto ją pielęgnuję.
    To sprawia, że twarz pięknie wygląda codziennie
    i męskie spojrzenia przyciąga niezmiennie!
    Po czwarte drodzy Panowie i drogie Panie
    konieczne jest picie niegazowanej wody i zdrowe odżywianie.
    Bo zdrowe witaminy
    są niezbędne dla każdej dziewczyny.
    Po piąte spokojny sen, którego skóra potrzebuje,
    inaczej się buntuje.
    Bo gdy skóra jest wypoczęta i wypielęgnowana
    tryska pozytywną energią od samego rana!
    Mój sposób na idealną skórę to skuteczne metody które stosuję
    i jak prawdziwa bogini się czuję!
    Moja skóra po całym dniu jest zmęczona,
    brakuje jej energii, nawilżenia pozbawiona.
    Już od dłuższego czasu porządny wycisk mi daje
    i buntować się nie przestaje!
    Gdy spoglądam w lustro wciąż krzyczy: „Chcę blaskiem lśnić!
    Chcę codziennie piękna być!”
    Niestety jest w tym dużo racji
    dlatego pragnę zapewnić jej moc pielęgnacji!
    Bandi Anti Dry Kremowa Kuracja Nawilżająco-Naprawcza moją skórę delikatnie pielęgnuje,
    sprawia, że jak nowo narodzona się czuję!
    Już zawsze pięknie będę pięknie wyglądała,
    z uśmiechem na ustach w lustro spoglądała!
    I żadna zmarszczka nie będzie mnie straszyła,
    bo z takim wsparciem naturalnie gdzie pieprz rośnie każdą skutecznie przepędziłam!
    Bowiem ten magiczny eliksir młodości
    sprawia, że znikają wszelkie niedoskonałości!
    Od tej chwili życie bajką się stanie,
    bo tylko on sprawia, że słońce nigdy świecić nie przestanie!
    Twarz kremami pielęgnuję,
    zdrowo się odżywiam, w moim domowym SPA się relaksuję!
    Odżywcze maseczki na twarz działają cuda,
    takimi sposobami skórę chronić mi się uda!

  26. Teresa

    Od samego rana,
    jestem roześmiana,
    bowiem swój poranny rytuał stosuję
    i swoją skórę pielęgnuję.
    Nawilżam ją strumieniem wody,
    więc biorę szybki prysznic tak dla zdrowia i urody,
    po szybkiej kąpieli twarz kremem nawilżającym smaruję
    i dzięki temu cera blask odzyskuje.
    Domowy peeling miodowy „Słodki Relaks” stosuję
    i tak oto swoją cerę pielęgnuję:
    2 łyżeczki białego cukru obowiązkowo,
    1 łyżeczka miodu, aby poczuć się odlotowo
    oliwa z oliwek być musi
    na koniec ekstrakt z pomarańczy który swoim zapachem kusi.
    Do miseczki dodaję odrobinę oliwy, cukier wsypuję
    i jednolitą w miarę sypką konsystencję uzyskuję,
    dodaję miód,
    dokładnie mieszam i kilka kropel ekstraktu z pomarańczy – powstaje prawdziwy cud.
    Gotowy peeling do słoika przekładamy,
    szczelnie zakręcamy i na 20 minut do lodówki wstawiamy.
    To prawdziwy eliksir młodości,
    który nawilża, pielęgnuje, regeneruje i likwiduje niedoskonałości.
    Tą magiczną miksturą cerę dokładnie smaruję
    i jak w niebie się czuję!
    Na koniec niegazowaną wodę w szklance serwuję
    i bogactwo witamin sobie aplikuję.
    Lecz najważniejsza sprawa
    pozytywna energia i uśmiech to podstawa.
    Bez nich z domu nie wychodzę
    częstując tym dobrem wszystkich po drodze.
    Wieczorny rytuał musi być obowiązkowo,
    aby skóra czuła się komfortowo.
    Po pierwsze mleczko do demakijażu stosuję
    i wszelki makijaż skutecznie eliminuję.
    Po drugie miodową maseczkę nakładamy
    i w ten sposób twarz pielęgnujemy i nawilżamy.
    Skóra czuje się jak nowo narodzona
    jest z negatywnych emocji uwolniona.
    Po trzecie kremem z filtrem ochronnym twarz smaruję,
    dzięki temu nabiera blasku i tak oto ją pielęgnuję.
    To sprawia, że twarz pięknie wygląda codziennie
    i męskie spojrzenia przyciąga niezmiennie!
    Po czwarte drodzy Panowie i drogie Panie
    konieczne jest picie niegazowanej wody i zdrowe odżywianie.
    Bo zdrowe witaminy
    są niezbędne dla każdej dziewczyny.
    Po piąte spokojny sen, którego skóra potrzebuje,
    inaczej się buntuje.
    Bo gdy skóra jest wypoczęta i wypielęgnowana
    tryska pozytywną energią od samego rana!
    Mój sposób na idealną skórę to skuteczne metody które stosuję
    i jak prawdziwa bogini się czuję!
    Twarz kremami pielęgnuję,
    zdrowo się odżywiam, w moim domowym SPA się relaksuję!
    Odżywcze maseczki na twarz działają cuda,
    takimi sposobami skórę chronić mi się uda!

  27. Anna

    O poranku prawą nogą z łóżka wstaję
    biorę szybki prysznic, bo energii mi dodaje!
    Twarz wodą delikatnie opłukuję
    i jak nowo narodzona się czuje.
    Pragnę, aby moja twarz pięknie każdego dnia wyglądała
    i swoim blaskiem wszystkich wokół olśniewała.
    Dlatego maseczkę ogórkową stosuję
    i tak oto moją skórę twarzy pielęgnuję.
    Ten zabieg jest bardzo skuteczny,
    a co najważniejsze dla mojej skóry w 100 % bezpieczny!
    Maseczka dokładnie nawilża, oczyszcza i regeneruje,
    sprawia, że skóra cudownie jak w niebie się czuje!
    To prawdziwy eliksir młodości,
    bo już po 15 minutach znikają wszelkie niedoskonałości!
    Krem z wysokim filtrem UV sobie aplikuję
    i czy słońce czy deszcz skóra bezpiecznie się czuje.
    Taka ochrona to ważna sprawa,
    młodo wyglądającej skóry jest podstawa!
    Śpiewam swoje ulubione piosenki po domu się krzątając
    i szklankę niegazowanej wody popijając.
    Wieczorem domowe SPA urządzam dla siebie,
    po to, by poczuć się jak prawdziwa bogini, po prostu jak w niebie.
    Gorąca kąpiel w wannie pełnej piany z olejkami eterycznymi działa na mnie relaksująco
    i sprawia, że każdego dnia wyglądam olśniewająco.
    Moja skóra czuje się jak nowo narodzona,
    jest z negatywnych emocji uwolniona.
    To chwila dla mnie, by przenieść się do krainy marzeń
    i poczuć moc pozytywnych wrażeń.
    Cudowny zapach unosi się na skórze magicznie
    i sprawia, że odrywam się od rzeczywistości, czuję się fantastycznie.
    Peeling również musi być,
    aby skóra mogła pięknie żyć.
    W osiągnięciu tego celu martwy naskórek przeszkadza,
    dlatego peeling cukrowy stosuję, bo on skórę wygładza.
    Domowy peeling cukrowy przygotowuję,
    złuszczam martwy naskórek i tak ją pielęgnuję.
    Na wykonanie tej cudownej terapii przepis mam
    który opisuję Wam:
    1 łyżkę brązowego cukru, 1 łyżeczkę miodu i 1 łyżeczkę oliwy z oliwek do mojej mikstury potrzebuję.
    Brązowy cukier, miód i oliwę do miseczki wsypuję,
    wszystko dokładnie mieszam, nanoszę na twarz i masuję.
    Po 2 minutach najpierw ciepłą, a potem chłodną wodą dokładnie spłukuję.
    Okrężnymi ruchami skórę wygładzam doskonale
    i wszelkimi niedoskonałościami nie przejmuję się wcale.
    Skóra pięknie i młodo wygląda,
    a ja z radością w lustro spoglądam.
    Zależy mi na tym, aby moja skóra była doskonale nawilżona,
    zawsze i wszędzie gładka, lekka starannie odżywiona.
    Krem nawilżający moją skórę ochroni,
    od zmęczenia skutecznie obroni.
    Obowiązkowo piję dużo niegazowanej wody
    tak dla zdrowia i urody.
    Owocowe koktajle serwuję
    i dużą dawkę zdrowia i bogactwo witamin sobie aplikuję.
    Olejek arganowy – najcenniejszy skarb tego świata,
    on gwarantuje urodę na lata!
    Moja skóra szczególnie jesienią kompleksowej pielęgnacji potrzebuje
    inaczej się buntuje:
    „Chcę skutecznej ochrony i pielęgnacji!”
    Przyznaję, że ma w tym dużo racji!
    Dlatego znalazłam na to sposób nowy
    właśnie olejek arganowy!
    On mojej skórze blasku doda,
    sprawi, że każdego dnia będzie piękna i młoda.
    Hokus pokus czary mary!
    Ten olejek działa cuda, że aż nie do wiary!
    Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w mig nawilża i pielęgnuje,
    sprawia, że moja skóra jak nowo narodzona się czuje.
    Dodatkowo ją chroni,
    przed szkodliwymi czynnikami ją skutecznie obroni.
    Ten olejek jest magiczny,
    stworzony dla mnie, po prostu fantastyczny!
    Olejek arganowy moją szarą rzeczywistość koloruje, bo
    sprawia, że skóra nabiera lekkości, jak w niebie się czuje!
    Jego działanie każdego dnia mnie zachwyca,
    to właśnie w nim tkwi pięknego wyglądu tajemnica!
    Dzięki temu skóra jest doskonale wypielęgnowana
    każdego dnia od wieczora do rana.
    Moja skóra wygląda kwitnąco
    a ja czuję się zniewalająco!

  28. Karlin

    Złuszczanie i nawilżanie ✨💦🌺
    Delikatnymi kwasami pielęgnowanie
    Od rana nawilżenie skórze zafunduję
    Gdy pianka nawilżająca na buzi wyląduje 💧
    Mgiełkę z ekstraktem z mchu potem rozpylę
    Bo lubię tę supernawilżającą chwilę
    Rewitalizujące serum następnie czule wklepuję
    Działa przeciwzmarszczkowo i regeneruje 🌺
    W kremie kwasy AHA i PHA delikatnie działają
    Odnowę skóry zapewniają i rozświetlają ✨
    Wieczorem płynne kosmetyczne złoto stosuję
    Czysty olej jojoba, który nawilża i zmiękcza skórę
    Peeling z kwasami co tydzień moją skórę ratuje
    Złuszcza, wygładza i koloryt jej wyrównuje 👌
    Maseczkę lipidową następnie grubo aplikuję 🎭
    Skórę skutecznie regeneruję i blask tak uzyskuję

  29. Dominika

    Miłością do książek już dawno zapałałam, więc czas z nimi bardzo sobie upodobałam. O nasz dobry humor dbają, we wspólną podróż zapraszają. Jedna zwłaszcza ulubiona – „ Czas dla mojej skóry” została ogłoszona. Ta książka liczy kartek wiele – kilkoma chętnie z Wami dziś się podzielę : * Już na pierwszej stronie płyn micelarny prym tutaj wiedzie i swoim działaniem moją skórę uwiedzie. Lecz nie sam on funkcjonuje, ale z tonikiem do twarzy doskonale współpracuje. Ten duet zawsze jest pożądany – z nim efekt CZYSTEJ SKÓRY mam zagwarantowany. Ich działanie jest nie do podważenia – NADMIAR SEBUM z radością mówię do widzenia! * Następną kartkę przekładamy i ze świetnym peelingiem się witamy. To także sposób jest trafiony – BLASK GŁADKIEJ SKÓRY u mnie zawsze podkreślony. Jednak nie tylko w tym temacie on króluje, BRAK ZMĘCZENIA i DOBRY NASTRÓJ również mi zagwarantuje. Doskonale z maseczką się dogaduje i świetne efekty jak zawsze prezentuje. Ona z moją cerą już się pięknie przywitała, pogromczyni TOKSYN i niepotrzebnego BŁYSKU jest z niej doskonała. * Krem matujący również swoją obecność akcentuje znacząco, dbając o moją cerę zachwycająco. Naturalne składniki pięknie się tutaj kłaniają i wymarzony efekt MATOWIENIA skóry zawsze zapewniają. W nim kanadyjskie cudo skrzętnie jest ukryte, ale efekty oferuje znakomite. * A teraz czas na relaks z innej strony – w trosce o ciało ale i duszę – na długą PRZEJAŻDŻKĘ chętnie się skuszę. Z radością na rower wsiadam, wygodne trampki już zakładam. Idealnie do siebie pasujemy i z uśmiechem kilometry pokonujemy. Cisza, spokój, piękna pogoda z zapałem tu działa – regeneracja jest doskonała. * Wieczorem SPA memu ciało funduję – ono mi pięknie podziękuje. Niech tutaj masło swoją rolę spełni i blaskiem moją skórę z powrotem napełni. Krem – serum też tu przoduje i moim nóżkom radość funduje. Już moje stopy się z nim witają, bowiem zbawienny wpływ kosmetyki te mają. Serum to rzecz bardzo trafiona – ochrona stóp zapewniona. Nawilżone należycie, żadnych pęknięć nie ujrzycie. * No i oczywiście SEN, choć na końcu – najważniejszy. Z nim skóra piękna, wypoczęta – zawsze jest on pożądany, świetny look gwarantowany. Po całym dniu zabiegania oczyszczający relaks – radość nie do opisania. Kosmetyki te działają pracowicie – żadnych WYPRYSKÓW ani PODRAŻNIEŃ u mnie nie ujrzycie. Naturalny wygląd mam zapewniony – STRES, ZMĘCZENIE, całodzienny MAKIJAŻ znika jak szalony. Przez całą noc moja problematyczna cera może spokojnie oddychać – by codziennie rano znów ŚWIEŻOŚCIĄ mnie zachwycać. PIĘKNA, DOPIESZCZONA SKÓRA promienieje niezaprzeczenie – I właśnie dlatego odpowiednia pielęgnacja ma tutaj duże znaczenie.

  30. Kater

    Moim rytuałem pielęgnacyjnym jest codzienne nawilżenie skóry poprzez balsamowanie po kąpieli. W weekendowe wieczory lubię postawić na dogłębną pielęgnację skóry. Po całym tygodniu, aby zmyć całe zmęczenie oraz się odprężyć, najlepszym sposobem jest dla mnie gorąca kąpiel w mleku z dodatkiem aromatycznych olejków. Taka kąpiel potrafi zdziałać cuda 😍 jest to doskonały odpoczynek dla ciała i ducha, długa kąpiel przy muzyce relaksacyjnej z unoszącym się zapach olejków eterycznych ❤️ po kąpieli balsam który nawilży i ukoi skórę, coś dla ciała i dla ducha 🎶🧽🚿

  31. linea

    Przeczytałam pewnego dnia artykuł o zbawiennym działaniu kostki lodu na cerę. Pomyślałam, że wypróbuję ten sposób na sobie tak jak testuję kosmetyki.
    Już pierwszego dnia wiedziałam, że trik ten będzie moim ulubionym rytuałem. Delikatny masaż kostką lodu pobudza krążenie krwi, powoduje zwężenie oraz wzmocnienie naczyń krwionośnych, poprawia koloryt i sprężystość skóry oraz co najważniejsze opóźnia proces starzenia się skóry.
    Po takim kilkuminutowym zabiegu moja cera nabiera blasku, cienie pod oczami znikają. Skóra twarzy oraz usta nabierają jędrności.
    Ponadto zimny okład z kostek lodu doskonale sprawdza się w początkowej fazie powstawania wyprysków – jest ich wrogiem, co tym bardziej zachęca mnie do stosowania tej metody.

    Zabawa z kostkami lodu tak bardzo spodobała się mojej cerze, że postanowiłam urozmaicać ich skład. Podczas wędrówek po łąkach i lasach zrywam oferowane przez naturę zioła i kwiaty, z których robię napary. Czasami dodaję do niej sok z cytryny i miód, albo zamiast wody wlewam do pojemnika zieloną herbatę, która usuwa cienie pod oczami i rozświetla zmęczoną skórę. Zminimalizowałam liczbę produktów, dbając jednocześnie o środowisko jak i kondycję oraz sprężystość mojej cery. Niewielka ilość dobrze skomponowanych ziół zamkniętych w kostce aplikowana systematycznie daje zniewalające rezultaty.

  32. Ewa

    Jak dbam o siebie? Co dzień pamiętam o kilku porcjach warzyw i owoców, by odżywić skórę od wewnątrz i z pracy wracam na pieszo – spacer to mój czas psychicznego resetu i wiem, że to ma zbawienny wpływ na mój wygląd. A w domu? Rutyna w stosunku do codziennych rytuałów pielęgnacyjnych to komplement. Właśnie systematyczność i konsekwencja w działaniu dają spektakularne efekty. Wieczór to czas oczyszczania cery. Wpierw płyn do usuwania makijażu, potem przemycie cery płynem micelarnym. Prysznic: żel do mycia twarzy i olejek pod prysznic do mycia ciała. Potem tonik na twarz i dekolt. Krem na noc, także pod oczy. Balsam ujędrniający na uda, pośladki i biust a na łydki i ramiona krem nawilżający. Dzień zaczynam od umycia twarzy delikatnym żelem i wklepaniem toniku. Chwilę później używam krem pod oczy i krem na dzień z filtrami. Tak tworzę bazę pod makijaż. Myślisz – ALEŻ ONA JEST NUDNA? Nie, to mój rytuał, czas dla siebie, sposób na uspokojenie myśli i emocji, moje psychiczne SPA. Co dzień widzę w lustrze, że moja cera jest dowodem na to, że moja rutyna to mój sprzymierzeniec w walce z mijającym czasem 🙂

  33. Alicja

    Drodzy Panowie i drogie Panie,
    Mam swój rytuał – przyjemny niesłychanie.
    To czas na pełne relaksowanie.
    Szczegóły muszą być zapięte na ostatni guzik
    Aby potem był już po prostu luzik.
    Główną rolę zagram ja Alicja,
    a wieczorkiem zaangażuję męża – małżeńska koalicja.
    Akcja w łazience zazwyczaj się toczy
    kąpiel relaksująca wprost mnie zauroczy.
    Która moje ciało rozgrzeje,
    A lampka własnego robionego wina moje usta roześmieje.
    To kąpiel z maślanką i cytryną,
    I oczywiście z uśmiechniętą w wannie miną.
    Wystarczy, że do ciepłej wody,
    Nie dla ochłody,
    Dodam 2 litry maślanki,
    To około 4 szklanki,
    I plasterków cytryny kilka,
    I będę silna „ by ponieść i wilka”.
    Kwadrans spędzony w takim roztworze,
    Gdy mróz i śnieg, upał i deszczyk na dworze,
    Sprawi , że będę w lepszym humorze.
    Skóra jest po takiej kąpieli jędrna i zregenerowana,
    O tej kąpieli marzę od samego rana.
    I oczywiście nie spłuczę z siebie resztek kąpieli maślankowej
    Tylko delikatnie wetrę ją ręcznikiem w ciało – w formie odlotowej.
    Gdy jestem po ciężkim dniu zmęczona,
    Wtedy pomaga mi ona 🙂

  34. Krystyna Jeziorska

    Urządzam Sobie domowe Spa.
    MÓJ PRZEPIS NA IDEALNY WIECZORNY RYTUAŁ ODBYWA SIĘ WEDŁUG USTALONEGO PLANU: 📝📝
    ⏩ I Wyłączam telefon, dzwonek do drzwi i rozpraszające światła.👑
    ⏩ II Zapominam o problemach, troskach i natłoku obowiązków. Zostawiam je przed drzwiami od łazienki. 🙆👗👠
    ⏩ III Wlewam ciepłą wodę do wanny. Dodaje ulubiony olejek, który🌊🌊 wyczaruje dla Mnie kolorową piane. Zapalam aromatyczne świeczki które są wyczuwalne z promienia kilku metrów.🌜🌜
    ⏩ IV Zdejmuje ubranie, zrzucam z🌌🌃 Siebie przytłaczający ciężar noszony na barkach przez kilka dni.🎰
    ⏩ V Zapraszam do kąpieli płatki róż i sól żurawinową. Nie zapominam o zestawie domowego Spa – 🌸🌺 ulubionych kosmetykach które poddają metamorfozie moją skórę. Czuje się jak księżniczka. 🌍
    ⏩ VI Wykorzystuje odżywczą moc masła shea, olejku argonowego i olejku kokosowego. 🌷🌷 Balsam ze złotem -> WYSTĘPOWAŁBY jako GOŚĆ 🤩 HONOROWY KTÓRY MASUJE MOJĄ SKÓRĘ JAK W SALONIE 💦 NAJWYBITNIEJSZYCH MASAŻYSTÓW. 🧘‍♀️🧘‍♀️
    ⏩ VII Nie zapominam o doborowym towarzystwie herbaty ☕☕ żurawinowej i przekąsek w postaci owoców.
    ⏩ VIII Czcze miękkość, komfort nawilżenia i aksamitną gładkość ✨ skóry. ⚡
    ⏩ IX Włączam ulubioną muzykę.
    ⏩ X Funduje Sobie dawkę beztroskiego lenistwa i odkrywam sposób na prawdziwe PIĘKNO.

  35. Damian

    DOMOWY PEELOLING! Fusy z kawy, oliwa z oliwek i odrobina cukru lub miodu! To doskonały sposób na ekologiczne i ekonomiczne kosmetyki. Taki peeling nie tylko ma zbawienne właściwości dla skóry, nabłyszcza ją i wygładza, ale również jest przyjazny dla środowiska i spójny z zasadą „zero-waste!”. I tak… Nie szkodzi, że jestem facetem. To nie zwalnia z dbania o siebie i nie wstydzę się o tym mówić.

  36. Damian

    DOMOWY PEELING! Fusy z kawy, oliwa z oliwek i odrobina cukru lub miodu! To doskonały sposób na ekologiczne i ekonomiczne kosmetyki. Taki peeling nie tylko ma zbawienne właściwości dla skóry, nabłyszcza ją i wygładza, ale również jest przyjazny dla środowiska i spójny z zasadą „zero-waste!”. I tak… Nie szkodzi, że jestem facetem. To nie zwalnia z dbania o siebie i nie wstydzę się o tym mówić.

  37. giti

    Idealny rytuał pielęgnacyjny to dla mnie.. BODY BOOM!

    B – Bardzo ważne dla mnie jest poranne oczyszczenie twarzy i następnie nawilżenie jest na cały dzień
    O – Odżywienie skóry poprzez nałożenie codziennie wieczorem maseczki odżywiającej
    D – Dokładne umycie twarzy zwłaszcza po demakijażu myję twarz używając specjalnej pianki
    Y – Young czyli młodość uzyskana dzięki antyoksydantom które opóźniają proces starzenia skóry

    B – Być bio gdyż ważne są dla mnie naturalne kosmetyki na bazie składników roślinnych
    O – Oryginalne produkty wysokiej jakości, które stosuje podczas pielęgnacji
    O – Organizacja czyli zaplanowane działanie podczas każdego rytuału pielęgnacyjnego: Demakijaż, Oczyszczanie, Tonizowanie 
    M – Mycie twarzy za pomocą gąbki konjac, która wspaniale odblokowuje pory, wygładza i zmiękcza naskórek

  38. Marta Gawrońska

    W ostatnim czasie doba dziwnym sposobem skurczyła się o co najmniej 2 godziny, moje ruchy jakby spowolniły, a natłok obowiązków jest tak wielki, że mogłabym nim obdzielić ze dwie osoby. Generalnie – nie wyrabiam. 🙂 Łączenie ról matki, partnerki, kobiety pracującej jest szalenie trudne i choćbym nie wiem jak chciała zabłysnąć – nie ogarniam wszystkiego tak jakbym chciała. W tym pielęgnacji. Czasem po prostu biorę prysznic. Czasem jednak staram się zadbać o skórę i stosuję swoje szybkie patenty dla zapracowanych. Bez trzygodzinnego seansu pielęgnacyjnego w łazience. Po kąpieli biorę odłożone wcześniej fusy po kawie mielonej (wystarczają 3 opróżnione filtry z ekspresu przelewowego). Wmasowuję w ciało. Uwielbiam ten zabieg. Fakt niezaprzeczalny jest taki, że łazienka wygląda jak po zejściu lawiny błotnej, ale skóra jest perfekcyjnie gładka, ładnie zaróżowiona i podobno pozbawiona ciut, ciut cellulitu. Po peelingu w ciało wsmarowuję… oliwę. Tak, zwykłą, kuchenną oliwę – ale taką w wersji mocno naturalnej, pachnącej trawiasto. Nakładam ją na lekko wilgotną skórę, tuż po spłukaniu kawy. Oliwa jest genialna – cudownie nawilża, odżywia i sprawia, że ciało jest gładkie i miękkie. Przy tym jest wegańska, naturalna i patrząc na wydajność – tania jak barszcz. Kawa i oliwa. Coś co z kuchni można przenieść do łazienki i zafundować sobie super zabieg na całe ciało. Polecam nie tylko mamom. 🙂

  39. anna

    Pomarańcze uwielbiam zimą za ich zapach i smak.. prawie codziennie wyciskam z nich i z grejpfrutów świeży sok, tak pyszny, że można się uzależnić 🙂 Bardzo lubię kosmetyki, w których zawarte są pomarańcze, jednakże nic nie zastąpi domowych receptur kosmetycznych 🙂 Zimą często wykonuję pomarańczowy peeling do ciała, wystarczy połączyć składniki:
    pół szklanki cukru, kilka łyżek oliwy z oliwy lub oleju ze słodkich migdałów, dwie łyżki miodu, 2 łyżki oleju kokosowego i drobno posiekanej skórki z połowy pomarańczy, łyżeczkę soku pomarańczowego. Składniki dokładnie mieszam i rozprowadzam tą cudnie pachnącą mieszankę na zwilżone ciało. Rytuał ten jest bardzo przyjemny i aromatyczny, taki peeling fantastycznie nawilża i oczyszcza ciało 🙂
    Pomarańcze wykorzytuję również do wykonania domowego peelingu do twarzy, ponieważ nie tylko ciało na niego zasługuje, buźka również 😉 Świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy łączę z kilkoma (2-3) łyżkami zmielonych płatków owsianych, dodaję kilka łyżeczek oliwy z oliwy. Peeling rozprowadzam po twarzy delikatnie ją masując.. Cera odzyskuje swój blask, a koloryt skóry jest pięknie wyrównany 🙂 Nie ma to jak pomarańcze w domku 🙂

  40. Marta Wójcik

    Moja skóra? To moja wizytówka. Dbam więc o nią należycie! Jak? Najlepiej dopytać u źródła… 🙂

    Hej! Tu skóra Marty. Bardzo miło mi Was poznać. Czuję się naprawdę świetnie, jestem zadbana, dopieszczona i czuje się bardzo kochana! Moja właścicielka nigdy nie zapomina o podstawowych zasadach pielęgnacji, myje mnie delikatną pianką myjącą rano i wieczorem, przemywa tonikiem, nigdy nie pozwala mi zbyt długo być umalowaną. Raz w tygodniu urządza mi prawdziwe domowe SPA i spędza ze mną tak dużo czasu! Najpierw dostaje warstwę peelingu, potem odżywczą maseczkę, to jest naprawdę miłe! Nigdy nie czuję się zagrożona, bo moja Pani chroni mnie przed nadmiarem słońca specjalnymi filtrami i daje mi dużo dawki witaminy C. A! Zapomniałabym o najprzyjemniejszym! Prawie codziennie rano jestem budzona schłodzonym rollerem do twarzy, który mnie masuje, ujędrnia i poprawia krążenie- co za dawka energii!
    Pozdrawiam
    skóra Marty

  41. Madzia Gie

    Każdego dnia staram się choć na chwilę zadbać o własne ja. W pielęgnowaniu wewnętrznego piękna, czyli duszy pomaga mi medytacja. Dzięki niej znajduję wewnętrzną równowagę, odzyskuję spokój i odnajduję wiele odpowiedzi na problemy życia codziennego. Dodatkowo jak prawdziwa kobieta uwielbiam domowe SPA – gorąca kąpiel, zapachowa świeczka, relaksujący i rozgrzewający napar z ziół i książka w dłoni lub dobra muzyka, przy której zamykam oczy i odpływam myślami jak najdalej stresów, a najbliżej marzeń, które chciałabym spełnić. To wszystko sprawia, że czuję się piękna w środku i pozwala mi uzyskać harmonię każdego dnia.

  42. Aneta

    Wiszące nad głową chmury i krótki zimowy dzień sprawiają, że narasta u mnie zmęczenie i zły humor. Muszę go koniecznie poprawić! Płomyki świec, pachnąca para i zapachy to dobre antidotum na zimowy klimat. Po szaroburym, zimowym dniu zamykam się na pół godziny w łazience. Na brzegu umywalki rozstawiam świece – pachnące i w ozdobnych pojemniczkach. Wpatrywanie się w ich tańczące płomyki bardzo mnie relaksuje i wycisza. Do wanny z bardzo ciepłą wodą wsypuję pachnącą sól z płatkami kwiatów. Rozgrzewam się ciepłą kąpielą i otaczam ulubionymi zapachami. Do tego nastrojowa muzyka albo miłe towarzystwo. Do mojego SPA wpuszczam ukochanego kota. Futrzak potrafi rozbawić do łez, spacerując jak baletnica po brzegu wanny albo usiłując capnąć łapą pływające po wodzie płatki kwiatów lub pianę. Pachnące i kolorowe kosmetyki czarują moją zimową pielęgnację. Zanurzam się w słodkim truskawkowym puchu, kusi mnie czekoladowy miszmasz o zapachu nadziewanych pralinek, bądź daję się uwieść straszliwie słodkiej dyni z imbirem. Wychodzę z mojego prywatnego SPA, zakładam miękki muślinowy szlafrok, ciało smaruję ulubionym balsamem, jego przepiękny zapach wprowadza mnie w baśniowo-nostalgiczną atmosferę i pozwala na chwilę przyjemności tylko dla siebie. Czasami zaskoczy mnie intrygujący, okrutnie kwaśny balsam do ciała o zapachu lemon cake. Domowe SPA nie tylko pierwszorzędnie dba o moją skórę i jej właściwą pielęgnację, ale również relaksuje. Następnie wtulam się w cudownie ciepły koc i spędzam miło czas przed kominkiem, pijąc ulubioną czarną, korzenną, mleczną herbatę. Miód, imbir i przyprawy korzenne szybko poprawią mi humor i tak rozgrzeją, że zapomnę o brzydkiej pogodzie za oknem. Przez moment czuję się „tu i teraz”. W powietrzu unoszą się nuty entuzjazmu. Zwłaszcza że w perspektywie paru godzin czeka na mnie śliczna, elegancka pościel z delikatnym kwiatowym nadrukiem. Ta uszyta z miękkiej i przewiewnej bawełny pościel sprawi, że moje sny będą jeszcze przyjemniejsze. Czy może być lepszy sposób, by zadbać o samą siebie?

  43. agf

    Było ciężko, ale z rutyną trochę jak z nałogiem – wystarczy powtarzać czynność, powtarzać, powtarzać, aż w końcu stanie się codziennością 😉 Tak też i ja uczyniłam dopieszczając codziennie ciało, szczególnie te najbardziej problematyczne dla mnie partie. Nawykiem już jest to, że zanim wyjdę do pracy, na szybko, szczotkuję na sucho uda, pośladki i brzuch. Kilkanaście intensywnych ruchów, które pobudzają krążenie, limfę, które (mam nadzieję) chociaż hamują powstawanie nowego niechcianego przyjaciela 😉 Uzupełnieniem jest wieczorna część, ta, już bardziej uważna, która pozwala się bardziej na sobie skupić, dopieścić centymetr po centymetrze. W ruch idzie olejek i gumowa bańka. Antycellulitowy masaż, choć z początku ciut bolesny, daje poczucie, że jednak to ciało moje się odwdzięcza, staje się bardziej jędrne, grudki cellulitu stopniowo się wypłaszczają. Potem kolejny krok masowanie rollerem, ciepła piżamka i spokojne sumienie 🙂

  44. Adrianna Frąckowiak

    Idealny rytuał pielęgnacyjny, to dla mnie… mój częsty, wieczorny rytuał pielęgnacyjny, który jest dla mnie bardzo ważny i zawsze celebruję te chwile, które mam tylko dla siebie i dla mojego ciała. W łazience zapalam zapachową świece (moja ulubiona to wanilia, która otula mnie swoim słodkim, kobiecym zapachem i sprawia, że potrafię zrelaksować się w 100%), włączam ulubioną muzykę (niezmiennie od lat podczas kąpieli stawiam na Myslovitz i nieziemski głos pana Rojka) i rozpoczynam swoją wieczorną pielęgnację. Podczas kąpieli, koniecznie robię peeling całego ciała i myję się nawilżającym olejkiem. Poświęcam też czas swoim włosom – odżywka czy maska to dla mnie podstawa! Raz w tygodniu poświęcam też uwagę swoim paznokciom – manicure, pedicure, malowanie ich – to sprawia mi przyjemność i czuję się dzięki pięknym paznokciom bardziej zadbana i kobieca. Poświęcam też czas swojej twarzy – peeling, maseczka na twarz i dobry krem nawilżający na noc sprawiają, że moja cera jest nieskazitelna i w naprawdę dobrej kondycji! Tak zadbana i tak wypielęgnowana czuję się naprawdę wspaniale i uważam, że każda kobieta powinna znaleźć wieczorem te pół godziny dla siebie i swojego ciała, to dodaje energii i naprawdę nieziemsko potrafi zrelaksować. 🙂

  45. Malg

    Mój pielęgnacyjny rytuał zawsze zaczynam od ciepłego prysznica, który pozwala mi zmyć z siebie cały stres, jakiego doświadczyłam w ciągu dnia. W tym momencie nie dopuszczam do siebie żadnych problemów, wątpliwości czy przykrych wspomnień – jestem bez reszty skupiona na relaksie. Zazwyczaj używam do mycia peelingującego żelu o truskawkowym zapachu, który zawsze przywodzi mi na myśl słynny ogródek mojej babci – jako dziecko spędzałam tam sporą część każdego czerwcowego dnia, przyjmując za punkt honoru zebranie wszystkich dojrzałych już owoców, zanim szpaki zorganizują bezprawny nalot 🙂
    Uspokojona szumem wody i miłymi wspomnieniami zabieram się za kolejną część swojego rytuału – sięgam po nawilżający balsam, który delikatnie wmasowuję w ciało, zaś twarz częstuję odpowiednim kremem. W tym przypadku nie trzymam się konkretnych kosmetyków. Lubię zmiany i eksperymenty, więc niektóre wieczory spędzam w tropikach, a inne w swojskim sadzie albo ogrodzie pełnym róż – staram się tylko, by balsam i krem zawierały podobne kompozycje zapachowe. Często zamykam oczy i wyobrażam sobie, jak moja skóra wchłania dobroczynne składniki, jak staje się gładka, odżywiona i odprężona.
    Na koniec wkładam mięciutką piżamę i wypijam ziołową herbatkę, dzięki której zapadam w długi, spokojny sen, a następnego dnia budzę się z promienną skórą i we wspaniałym nastroju!

  46. karolina27

    Obowiązkowo codziennie zmywam makijaż przed snem. Mam swój własny sposób na oczyszczanie skóry. Nakładam na twarz gorący ręcznik, potem myję ją mieszanką olejów kokosowego i rycynowego. Na koniec domykam pory, nakładając ręcznik zanurzony w zimnej wodzie. To takie moje minispa, bo uważam, że pielęgnacja to powinna być głównie przyjemność! Potem wykonuję gimnastykę twarzy i 2- minutowy masaż poprzez rozcieranie w dłoniach odrobiny kremu, a później delikatnie głaskanie palcami skóry od środka czoła w kierunku skroni. Zmieniam kosmetyki często, bo uważam, że skóra nie powinna przyzwyczajać się do jednego typu produktów. Unikam tych testowanych na zwierzętach. Moim odkryciem jest olej arganowy. Rano i wieczorem smaruję nim twarz i dekolt.

  47. Monika G.

    Mój codzienny RYTUAŁ pielęgnacyjny jest niczym fala ciepła, która rozchodzi się przyjemnie po mojej skórze. To gorąca i nasycona zapachami kąpiel w której zanurzam swoje ciało.
    Jest nasycona delikatnym musem, który oczyści moją skórę z napięcia i codziennych zmagań. Otuli mnie swoją delikatnością i rozgrzeje mocą imbiru. Stanę się rześka i pełna energii, jak po nadzwyczajnym zabiegu pełnym witalności.
    Na początek wlewam do wody płyn do kąpieli o egzotycznym zapachu granatu czy mango. No i oczywiście wsypuję moją ulubioną morską sól o pięknym morskim zabarwieniu. Cudowne zapachy i puszysta piana rozpieszczają moje ciało, dzięki czemu czuję się rozluźniona. Wtedy też korzystam z odrobiny cukru i mleka i robię peeling całego ciała lub używam specjalnego eukaliptusowego mydła ręcznie robionego z drobinkami peelingującymi. A potem już tylko maseczka z zielonej glinki na twarz (idealna do mojej mieszanej cery) , delikatny tonik różany, krem rozświetlający do twarzy bym poczuła na sobie słoneczny blask i perłowy krem do rąk, który doda moim dłoniom niebywałej gładkości. Po takich zabiegach od razu czuję się jak bogini – przynajmniej przez te kilka błogich chwil.
    I choć kąpiel dobiega końca, to mój RYTUAŁ SPA trwa nadal. Masło o cudownych właściwościach przywróci mojej skórze ochronną warstwę. Będzie gładka, miękka i pachnąca olejkami, które wyciszą i jednocześnie wprowadzą mnie w doskonały nastrój. Mój mały RYTUAŁ  zakończył się, lecz jego efekty będą jeszcze długo o sobie przypominać moim doskonałym nastrojem i piękną skórą:)

  48. Aleksandra

    Cześć Olu, tutaj Twoja skóra, chciałabym podziękować Ci za… A co gdyby moja skóra mogła zdradzić mi jakie zmiany, nawyki i zachowania sprawiają, że czuje się ona wyjątkowa? Na pewno zaczęłaby od regularnego nawadniania. Dzięki minimum trzem litrom wody dziennie nie może narzekać na pragnienie! Hmm, co dalej? Od 10 lat jestem wegetarianką. Dzięki zielonej diecie i suplementacji bogatej w biotynę, skrzyp, oraz całą armię witamin moja skóra jest pysznie odżywiona. Moja skóra lubi się także poruszać! Na jej świetną kondycję wpływają częste spacery, poranna joga oraz regularne odwiedziny na siłowni. Moja skóra może pochwalić się naprawdę niezłą formą i jędrnością. Ważnym elementem naszego dnia są także spotkania z najbliższymi – momenty pełne radości i śmiechu. Hormony szczęścia to najlepsze serum, jakie mogę jej zafundować. Po dniu, którego ważną część stanowią praca, rodzina i codziennie obowiązki, ja i moja skóra umawiamy się na czas sam-na-sam. Zamykamy się w łazience i mając na uwadze nasze wspólne szczęścia wybieramy doskonałą pielęgnację. Ulubione zapachy, drogocenne składniki, cudowne uczucie odświeżenia i dopieszczenia. To czas tylko dla nas. Moją skórę traktuję jak bliską, a może i najbliższą przyjaciółkę. Dbam o nią każdego dnia, aby czuła się wyjątkowa, bo gdy ona się tak czuje, czuję się tak również ja. Dziękuję Ci, że jesteś, kochana przyjaciółko. 🙂

Post your comments

Your email address will not be published. Required fields are marked *

2 + 1 =

Newsletter

Loading

Zapraszamy do odwiedzenia naszych profili w mediach społecznościowych:

Jeśli chcesz o coś zapytać lub zaproponować współpracę, nie wahaj się i napisz do nas.

Facebook