fbpx

Wygraj zestaw książek idealnych na Walentynki i nie tylko! – wyniki

Jeśli nie masz pomysłu na spędzenie zimowych wieczorów, szukasz nowości książkowych, które uzupełnią Twoją biblioteczkę albo nie wiesz, co robić w Walentynki, mamy dla Ciebie świetną informację! Wraz z Wydawnictwem MUZA serdecznie zapraszamy do udziału w wyjątkowym konkursie – przygotowaliśmy dla Was fantastyczny zestaw trzech powieści, w którym znajdują się następujące tytuły:

Sarah Hogle „Miłosny układ”

Sarah Hogle „Miłosny układ” – nowość

Monika Liga „Dama i kochanka”

Monika Liga „Dama i kochanka” – zapowiedź

Annette Christie „Ósma szansa na miłość”

Annette Christie „Ósma szansa na miłość”

Zasady konkursu są proste:

  • w komentarzu poniżej* opisz, jak wyglądałyby Twoje Walentynki marzeń;
  • będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nasz fanpage na Facebooku i/lub zaobserwujesz nas na Instagramie;
  • udział w konkursie oznacza akceptację Regulaminu dostępnego na stronie portalu.

Spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy jedną osobę, do której powędruje zestaw powieści od Wydawnictwa MUZA. Konkurs trwa od 02.02.20212 do 14.02.2022 roku (włącznie). Wyniki opublikujemy do końca 02.2022 roku.

JAK KOMENTOWAĆ POSTY NA PORTALU? KLIKNIJ I PRZEJDŹ DO INSTRUKCJI

*Każdy komentarz przed publikacją jest zatwierdzany przez administratora portalu, więc nie pojawia się od razu na stronie (sprawdzanie zgodności z regulaminem i ochrona przed spamem). Dopiero po zatwierdzeniu będzie on widoczny. Czas zatwierdzania komentarzy to max. jeden dzień roboczy. W razie niezgodności komentarza z regulaminem zostaniesz o tym poinformowana/poinformowany mailowo.

WYNIKI

Serdecznie dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Miło nam poinformować, że laureatką zostaje:

Malg

Przyznaję – hasło „Walentynki marzeń” w pierwszej chwili przywiodło mi na myśl mały domek w stylu rustykalnym, w obficie ośnieżonych górach i wieczór spędzony z ukochanym przed kominkiem. Ale potem mój wzrok padł na półkę wypełnioną rodzinnymi zdjęciami – w ten sposób uświadomiłam sobie, jak naprawdę chciałabym spędzić ten wyjątkowy dzień.
Walentynki są świętem miłości, dlatego chciałabym uczcić je razem ze wszystkimi, na których mi zależy – przygotować wspaniałą kolację i zebrać na niej całą rodzinę, łącznie z tymi, którzy nigdy nie mają czasu na takie spotkania. Jeść z apetytem, śmiać się z dowcipów z brodą, wzdychać z sentymentem nad wspólnymi wspomnieniami, słuchać i opowiadać o drobiazgach oraz sprawach najwyższej wagi. Patrzeć, jak kot Edek rozmiękcza wszystkie serca swoim błagalnym, zielonym spojrzeniem i zostaje obsypany najlepszymi kąskami ze stołu. A na koniec ustawić na półce kolejne piękne zdjęcie

Gratulujemy! Ze zwyciężczynią skontaktujemy się drogą mailową.

Tagged with:     , ,

About the author /


KAROLINA — redaktor naczelna: Częstochowianka z pochodzenia, Łodzianka z wyboru. Zachłanna i szalona kinomaniaczka. Nie boi się nowych wyzwań. Marzy o podróży na kraniec świata. Wyznawczyni maksymy: Chwilo trwaj, jesteś piękna!

Related Articles

38 komentarzy

  1. Nataliaa

    Moje walentynki marzeń na pewno spędzone byłyby za granicą, ponieważ jeszcze nigdy nie byłam na zagranicznym wyjeździe. Moglibyśmy pójść do restauracji zjeść jakieś lokalne pyszne danie, potańczyć przy muzyce na żywo i zapomnieć o wszystkich troskach dnia codziennego.

  2. Izabela Cetera

    Moje Walentynki marzeń….Kiedyś z moją drogę Połówkæ byłam w jednym z hoteli w Stryszawie.Hotek czterogwiazdkowy , ok.A obok hotelu była 5 kondygnacyjna wieża widokowa skąd przy dobrej widoczności można podziwiać Babią Górę i Kraków.Na szczycie wieży jest apartament ze szklanym dachem .Stąd można obserwować nieboskłon i szczyty gór.I właśnie w tym miejscu chciałabym przeżyć Walentynki z Nim podziwiając nocne niebo usłane gwiazdami , które byłyby na wyciągnięcie ręki .I być bliżej Natury… Sądzę, że byłoby dla nas obojga cudownie przeżyte chwile we dwoje….Walentynki marzeń.

  3. Maciek

    Ja bym to widział w następujący sposób. Lato, ciepła noc, bezchmurne, niebo, rozświetlone żarzącymi się gwiazdami. Ja i moja życiowa partnerka, siedzimy na morskiej plaży, na pluszowym kocyku, a na jego środku rozstawiony malutki, drewniany stolik, na którym znajdują się dwa kieliszki i i butelka wina (w zależności od upodobań). Siedzimy, rozmawiamy, wspominamy i popijamy trunek. Morskie fale rozbijające się o falochron, nadają intensywniejszego charakteru tej romantycznej chwili, a za naszych pleców, oddalony o niespełna 20 metrów, grajek i muzyka, rozbrzmiewająca z jego skrzypiec. Spokojna, stonowana, trochę relaksacyjna, trochę melancholijna. My wpatrzeni w siebie, to w gwiazdy, to w siebie, zamyśleni, rozkochani w sobie, próbujący odnaleźć i nazwać wszystkie znane konstelacje gwiezdne. Rozkoszujemy się chwilą, która mogłaby trwać wiecznie. A na koniec długi spacer linią brzegową, zbieranie pięknych muszelek, ciekawych kamieni i kolejnych wspomnień. Przy ostatnim zejściu z plaży, wzajemne czyszczenie stóp i długie pocałunki……co będzie dalej? Można się tylko domyślać. Jak to mawiał Romeo do swojej Julii: „Noc jeszcze młoda….”

  4. Angelika

    Ja jestem prostą kobietą. Nie oczekuję drogich prezentów i ekskluzywnych wyjazdów. Dla mnie liczy się obecność drugiej osoby i zaangażowanie. Walentynki marzeń to dla mnie dzień tylko we dwoje, może to być nawet zwykły wypad do kina a później romantyczna kolacja wspólnie przygotowana. Takie momenty bardzo do siebie zbliżają. Wino, świece, muzyka i ukochany obok-nic więcej mi nie potrzeba 🙂

  5. maburekk

    Walentynki moich marzeń tak będą wyglądały:
    Delikatne płatki śniegu będą z nieba spadały,
    Tworząc pod nogami dywan puszysty,
    Piękny, śnieżnobiały, zupełnie czysty,
    W leśnej głuszy na spacer z mym lubym pójdziemy,
    W spokoju i ciszy od zgiełku odetchniemy.
    Dojdziemy do jeziora skutego lodem
    I choć na pewno powieje tam chłodem,
    Na nogi łyżwy prędko założymy
    I jeździć po lodzie zaraz ruszymy.
    Potem wrócimy z policzkami czerwonymi,
    Od zimna i zmęczenia tak zabarwionymi,
    Do chaty, gdzie buzuje ogień na kominku
    I zasiądziemy wspólnie przy grzanym winku.
    To nas rozgrzeje i przywróci siły,
    Na zwieńczenie dnia to będzie sposób miły.
    A gdy gwiazdy się ukażą i noc nastanie,
    Przy kominku położymy się na miękkim dywanie,
    Lez co potem się zdarzy i zostanie powiedziane,
    Niechaj tajemnicą moją pozostanie…

  6. Gosia

    Walentynki marzeń to dzień spędzony z ukochaną osobą gdzieś na końcu świata! Piękne widoki ,kolacja na plaży, winko ,szum oceanu! To byłby przepiękny dzień razem. My wpatrzeni w siebie!
    Zatrzymujemy czas i chwila nie ma końca!

  7. Ania

    Moje idealne walentynki to…. czas spędzony ze sobą na ulubionych przyjemnościach 🙂 Spacer, dobra herbata, ciekawa książka. Trzeba kochać samą siebie i rozpieszczać <3

  8. Ania

    Łup! Znowu ktoś coś rozbił w kuchni. „Mamo, a Zuzia rozwaliła solniczkę”…”Mamooooo, a Tymon zamiast mi pomóc wkopuje sól pod lodówkę”…”Mamooo, ona kłamie”…..mój mózg zaczyna kipieć. W tym samym momencie dzwoni telefon „Pani Anno, nie możemy pani dostarczyć zamówienia, kuroer odmawia ze względu na ból pleców!”. I w tym samym momencie domofon „Zejdzie Pani na dół, nie wniosę, albo zostawię”…”Ale mamooooooooooo….”
    W tym momencie mój mózg eksploduje. Tak jest średnio, codziennie. Pisk, krzyk, hałas, miliony spraw do załatwiania, 100 maleńkich problemów i dziesiątki większych. Dom, praca, szkoła, zakupy, pranie, sprzątanie….
    Ah, zapomniałam, że mam męża. Kochanego! Haruje jak wół do 16 przy kompie, a potem jedzie i wykańcza nasz nowy dom. Wraca kiedy już wszyscy śpimy. Ja ze zmęczenia nie jestem w stanie doczekać jego powrotu, a rano kołowrotek zaczyna się na nowo.
    Marzę, aby Walentynki spędzić we dwoje, w ciszy i spokoju. Chciałabym aby magiczna różdżka wpadła do domu i w sekundę zrobiła błysk (nie mogę się cieszyć czymkolwiek, jak syf w domu), cudowna niania zabrała nasze dzieci i zorganizowała im super zabawę, a my….a my weszlibyśmy pod mój ulubiony koc, nalalibyśmy sobie wina, sushi przyjechałoby z najlepszej „suszarni”, a my w końcu przez parę godzin moglibyśmy pogadać o czymś innym niż tylko choroby dzieci czy problemy z budową domu…może po prostu, w końcu skończylibyśmy „Dom z Papieru”.
    Tak, zdecydowanie moje wymarzone walentynki, to kilka godzin świętego spokoju.

  9. Daria

    Walentynki marzeń.
    Budzimy się i wypijamy kawę, tą samą co zawsze- naszą, zmieloną. Na tarasie drewnianego domku, tego samego w którym gościliśmy na wakacjach. W Ardenach. Więc przed nami tylko zieleń i uwaga: żadnego patrzenia w telefony. Ponieważ do Francji stamtąd mamy blisko, jedziemy i kupujemy croissanty. Lot balonem też będzie, musi być, bo przecież cóż to za Walentego bez odrobiny adrenaliny!
    Wieczorem sauna, którą oboje uwielbiamy i trochę mniej luksusowe, ale jakże romantyczne…Siedzenie przy ognisku! I mogą być nawet te kiełbaski, może być wino… Byle jakie, byle gdzie, byle z odpowiednią osobą.❤

  10. Ciastko

    Walentynki moich marzeń byłyby odjechane i to tak dosłownie, bo marzę o Walentynkach w Walii, bo tam jest… najszybsza tyrolka na świecie, którą można pomknąć na linie nad ziemią z prędkością prawie 200 km/h! Wyobrażacie to sobie? To się nazywa prawdziwe „speed dating”!:) Uwielbiamy takie ekstremalne zajawki, więc oboje z Mężem byśmy się świetnie bawili. A żeby było nie tylko aktywnie, ale też i romantycznie, po wszystkim chciałabym rozsiąść się z Małżem na jakimś walijskim pastwisku, ale spokojnie, nie na owczym placku, tylko na pikniku, ale takim najprawdziwszym – rozłożyć się na kocyku w kratkę z wiklinowym koszykiem pełnym smakołyków aż po samą pokrywkę – ciasta, ciastek i owoców a wszystko popijać lekkim winem z plastikowych kieliszków i przeplatać ciągłymi pocałunkami jak napalone podlotki. Obawiam się, że jednak te moje Walentynki pozostaną w sferze marzeń nie tylko ze względów finansowych, bo wyobraźmy sobie zjazd na tyrolce w lutym i piknik przy plus 3 stopniach i mżawce;)

  11. Pineapple36

    Walentynki marzeń w tym roku to po prostu spotkanie z chłopakiem. Po czasie izolacji wystarczy mi sama jego obecność. W czasach pandemii marzenia stają się dużo prostsze…

  12. Aga

    Wczesne śniadanie z pyszną kawusią,
    Albo na mieście, albo z podusią,
    Lody na deser,
    Ewentualnie ciasto,
    Nigdy samemu! A potem w miasto!
    Teatr czy kino,
    wYtworna kolacja?
    Nie zaprzeczę,
    Kusząca wariacja!
    I co dalej robić bym chciała?

    Marzenia spełniać, we dwoje raźniej!
    Aerotunel to może być dla niej,
    Rajdowy przejazd koniecznie dla niego.
    Ze spadochronem skok – nie dla każdego!
    Energię zyskamy na kolejne lata,
    Niech nam żyje wspaniała para!
    (Bo nasza randka wyszła udana!)

  13. Андрей, ответьте по возможности Amakasi4444@gmail.com

    Więc już widzę jako zrobię ten idzielny dzień ) W nezaleznosci od pogody za oknem, ja obudzę swoją dziewczyny w lyzky delikatnymi poczęłyjami w plecy i policzek😎
    Po jej spojrzeniu mi w oczy, powiem „Jej, dzisiaj w prawie nie osobliwy dzień żeby ją mówiłem Cię jak bardzo Cię koham, ale to dzień w którym będziesz odbywać moją miłość do Ciebie jak Naibardzej „🖤 Po tym dostanie za swoich pleców pysne bukiet żółtych róż (taki ona lubie)) i powiem ze bendzie czekać zanim shodze po przysnic, bo dziś pomimo prezentów i pięknych słów o miłości bendzie tak samo jak Ona niesamowita cały ten dzień 💫 Po wejściu do wazynki, bendzie Jej czekać już kazkowa atmosfera z zapachowymi sweckami, listkami czerwonych róż i pysznej piany w wanie🌊 , a po wejściu oddam wielkiego biealego misia, ładne upakowanie ulubionych orzehow i lista, z wlasno napisanem wyznaniem o miłości 😌 Zaproshe do śniadanie, i powiem żeby dzis była gotową świętować nie tylko w domy, i żeby założyła ładny czarny sukienky który ja kupiłem Jej dla dzisiejszego dnia, żeby ona była w nim po odprawie do miejsca, gdzie będziemy robić Fotosesija w stylu „Low story” 😏 . Po tym pojedziemy do restauracji, gdzie w trakcie jedzenia na fonie bendzie grać Jej ulubiona muzyka z Hobita ) Po tym schodzimy do kina, na końcu którego wloncyc się smontazowane przes mnie wideo naszych wspólnich momentów, i wstając na jedne kolano ja oddam Jej nowe kółeczko 💍 Po tym pojedziemy do domy, gdzie już bendzie ugotowana romantyczna atmosfera, gdzie ja ogutyje nam kolacja(moją firmowy sałatkę z łososiem) i podam pod Jej ulubione białe wytrawne wino 🥂 A po tym nie musi opowiadać co bendzie dalej, bo dorosły ludzie już dają sobie sprawy na jakich słodkich notach słońce się ten wieczór 🤫
    A głównie pamiętajcie: Że można nie tylko marzec jakim był by idealny dzień, a można zrobić ten dzień takim idealnym, że ktoś nawet nie zmoge sobie takiego wyobrazić 😉

  14. eternalirony

    W- Walentynki marzeń zaczęlibyśmy od śniadania w łóżku! 🙂
    A- A potem obdarowalibyśmy się prezentami prosto z serca! 🙂
    L- Lubimy spacery, więc udalibyśmy się na bulwar, lub do parku! 🙂
    E- Ewentualnie poszlibyśmy do kawiarni na kawę i ciastko! 🙂
    N- Następnie pojechalibyśmy do kina na seans! 🙂
    T- Teatr byłby również dobrym pomysłem! 🙂
    Y- miłYm gestem będzie podarowanie drugiej połówce bukietu kwiatów! 🙂
    N- Na zakończenie dnia zjedlibyśmy romantyczną kolację, najlepiej kuchnia włoska! 🙂
    K- Koniecznie zrelaksowalibyśmy się przy masażu! 🙂
    I- I uwiecznilibyśmy ten dzień wspólnym czytaniem w łóżku! 🙂

  15. nouisaa

    wymarzone walentynki? Chciałoby się powiedzieć – dzień jak każdy inny, natomiast każda okazja jest warta by świętować! Dzień chciałabym spędzić ze swoim chłopakiem. Zostałabym obudzona słodkim całusem oraz śniadaniem prosto do łóżka. Musiałyby to być moje ukochane tosty oraz sok pomarańczowy. Następnie jakaś niespodzianka. Może kwiaty, może jakiś mały drobiazg… Później spacer, rozmowy na łonie natury i kilka zdjęć okolicy, budzącej się do życia natury, czy przemykających po cichy w trawie zwierząt. Po powrocie do domu wspólne gotowanie. Coś szalonego i nowego. Po obiedzie odpoczynek, krótka drzemka, jakiś serial, może gra w karty. Kiedy wreszcie nadszedłby wieczór zamówilibyśmy kolację z ulubionej knajpy, do tego schłodzone delikatnie wino i cicha muzyka gdzieś w tle. Po kolacji nadszedłby czas żeby pogrzeszyć – wielki puchar lodów z bitą śmietaną na deser. Wówczas obejrzelibyśmy wspólnie film. Pozostając w temacie Walentynek postawilibyśmy na komedię romantyczną, oglądaną na kanapie pod kocem, tak jak domatorzy lubią najbardziej. Po filmie pogadalibyśmy o wszystkim i o niczym. Nadszedłby i czas na relaks, gorąca kąpiel z górą piany, olejkiem zapachowym i kulą do kąpieli. Nie mogłoby zabraknąć też zapachowych świec i płatków kwiatów. Byłby to niesamowity wstęp dla nadchodzącej nocy. Walentynki zakończylibyśmy usypiając wtuleni w siebie i zadowoleni ze spędzonego razem czasu.

  16. NataliaMat

    Może jestem samolubna ale moje walentynki marzeń byłyby tylko dla mnie. Jestem szczęśliwą mamą 3 letniego diabełka 😉 Ale naprawdę, naprawdę potrzebuje chwili tylko dla siebie. Uwielbiam usiąść z książką i odpłynąć.
    Chciałabym choć jednego dnia móc trzymać w ręce książkę a nie kolejne autko.
    Chciałabym choć tego dnia skupić się na lekturze a nie kolejnej przychodzie Barbapapa.
    Ten jeden dzień tylko z dla mnie przy idealnej książce lub dwóch.
    A potem mogę wrócić do bycia mamą 3 letniego Kacperka 😉

  17. PatrycjaJED

    Walentynki marzeń to takie które spędziłabym w towarzystwie wszystkich osób które kocham. Najbardziej zależało by mi na obecności osób których niestety już ze mną nie ma. Włączylibyśmy sobie fajną muzykę, przygotowali pyszne jedzenie a potem śmiali się w głos jakby jutra miało nie być. Pięknie jest marzyć.

  18. Justyna

    Szum morza.. Kolacja.. Świece… W tle nasza muzyka… Dużo kwiatów… To tylko oprawa… Najważniejsze to My razem, zapatrzeni, zakochani, złączeni w gorącym uścisku… Uśmiechamy się radośnie do siebie, że jeszcze po 16 latach jest Nam razem pięknie… Moje wymarzone walentynki to właśnie takie, aby co roku być w tym uścisku…

  19. Ewella

    Moje Walentynki marzeń chyba nie istnieją.. Czuję się kochana, zaopiekowana i obdarowana drobnymi gestami każdego dnia. Moje Walentynki i święto miłości to codzienne niespodziewane wyznanie miłościw prostych rzeczach. Buziak przed wyjściem do pracy, podanie herbaty gdy czytam, zdjęcie okularów gdy zasnę czy nawet zwykłe „pozmywam”.
    Moje Walentynki marzeń to chyba życzenie by taak było, trwało, nie zmieniało się.. Bym mogła rano wstawając mieć komu położyć skarpetki na grzejniku by miał ciepłe, zaparzyć więcej kawy dla nas dwoje, dać buziaka i wyjść do pracy. W pracy dostać wiadomość „Dzień dobry kotek..” gdy tylko wstanie. Po powrocie mieć już podgrzany obiadek i wspólne opowiadanie o mijającym dniu. Wieczory oglądając film, spacerując wzdłuż rzeki lub nasze ulubione: dwie herbatki, czekolada i ja w świecie lektury, on- zdobywając kolejny poziom na konsoli. Razem, tak po prostu..

  20. Magda

    Moje Walentynki marzeń, to takie podczas których poznam nareszcie tego jedynego księcia z bajki. Spojrzymy sobie w oczy i oboje będziemy wiedzieć, że to Ta wyjątkowa osoba. Potem wspólnie ugotowana kolacja przy świecach i…bukiet kwiatów. Bukiet kwiatów taki, żebym nie musiała umrzeć 13.02, żeby go dostać od mężczyzny. Bo mniej ważne jest gdzie i jak, a najważniejsze, z kim.

  21. Mirosława Wawrzyniak

    Uwielbiamy z mężem zimę oraz śniegowe klimaty –
    doceniamy wtedy bardziej pidżamki, koce, piernaty…
    Dlatego marzymy o tym, by Grenlandię móc odwiedzić –
    tę krainę psich zaprzęgów, śniegu i białych niedźwiedzi,
    gdzie Innuici gościnni uśmiechają się do gości!
    To surowe miejsce, ale może dać nam moc radości!
    Chcemy poznać ten ląd oraz jego mieszkańców uroczych.
    Nauczyć się ich języka. Spojrzeć zimie prosto w oczy.
    Marzę, by tam właśnie trafić w Walentynki z moim Janem –
    bo Grenlandia dla nas dwojga to miejsce wyczekiwane,
    wymarzone i wyśnione – ten chłód, co sprawia, że człowiek
    docenia najprostsze sprawy i najprostsze myśli w głowie!

    Już widzę ten rajd zaprzęgiem psim wśród śniegu i zamieci,
    już widzę jak się tym zimnem cieszymy jak małe dzieci,
    już widzę, jak się uczymy 400 nazw śniegu razem –
    i już cieszę się tym pięknym, pełnym miłości obrazem!
    I widzę, jak się wieczorem grzejemy razem w śpiworach,
    jak gapimy się na niebo, błądzimy po gwiazdozbiorach,
    jak poznajemy zwyczaje, kuchnię (choć bywa…surowa :D)
    i jak skrzy się dookoła czysta pokrywa śniegowa!
    Wiem, że to nie idealne miejsce do życia – lecz weekend
    na Grenlandii może dać nam wspomnienia wprost znakomite!

    Bo gdy kocha się gorąco, to nawet zimne klimaty
    nie są straszne człowiekowi, który w miłość jest bogaty! 😀

    Akceptuję regulamin.

  22. Alicja

    Drodzy Panowie i drogie Panie,
    Marzą mi się Walentynki wyjątkowe niesłychanie.
    To przecież dzień magiczny do okazywania miłości,
    To dzień w którym nasze serca płoną do czerwoności.
    Walentynki w Wenecji nabierają magicznego znaczenia,
    a dokładnie to w ten dzień mam takie marzenia:
    Płyniemy wenecką gondolą,
    Wieczorową porą,
    A na stoliku świec bez liku.
    Uroczysta kolacja,
    I z czerwonych róż dekoracja.
    A na niebie fajerwerki o północy,
    Pięknie odbijające się w świetle nocy.
    Pod mostem Rialto przepłyniemy
    Na placu św. Marka usiądziemy,
    Piękne maski zakupimy,
    Na twarze je założymy.
    Poczujemy się jak w magicznej krainie,
    Niech nasza miłość szczęśliwa „płynie”.
    Taki dzień Walentynek byłby przyjemny niesłychanie,
    Może kiedyś tak się stanie ?

  23. MonicaS

    „Książkowe LOVE”

    Siedzi, myśli Pan Walenty
    „Jakie Ukochanej zrobić w tym roku prezenty ❓❓❓
    Romantyczna serenada czy też miłosny poemat 📜 ❓
    Może dla Shakespeare`a to żaden dylemat…” 😔
    Jednak nasz poczciwy Pan Walenty –
    Zgoła odmienne posiada talenty…😅
    „Może zatem kino, kawiarnia, spacerek ❓
    Albo jakiś mocno czekoladowy deserek 🍫❓”
    Rozważa jeszcze chwilę opcję kolacji,
    Jednak wszystko przebija pomysł nowych, czytelniczych publikacji. 📖
    Jego Walentynka to w końcu typowy „mol książkowy”,
    A taki w mig „wyniucha” każdy wydruk i dodruk nowych! 🤩
    „Kryminały, thrillery, poradniki, albo namiętne romanse – cała oferta wydawnicza z miejsca zachwyca, 😍
    Na ich widok mojej białogłowej zapłoną lica! 🔥
    Dodatkowo, książka to odskocznia od szarej rzeczywistości,
    Nowy stosik książek dostarczy mej bogini – MOC radości!” 📚🤩
    Uśmiechnął się szeroko nasz Pan Walenty na myśl o swej wybrance 😁
    I tak niesamowitej dla niej niespodziance ‼️
    Jak pomyślał – tak też zrobił,
    I hultajskim uśmiechem prezencik przyozdobił! 😆
    Westchnęła tylko z zachwytu wybranka Walentego 😍
    I na widok nowych książek – wycałowała go całego 💋💋💋
    Książka w końcu NIGDY nie zawodzi 💪💪💪
    Fantazję wspiera i typowemu Walentemu zmartwień odbiera ‼️😅🧐
    Bądź jak Pan Walenty 🧐
    I książkowe wybieraj swej połówce prezenty! 🎁🎁🎁
    Bo to najlepsze miłosne wyznanie, 💋
    Które w pełni doceni Twoje Kochanie! 🥰🥰🥰
    Książkowe LOVE – Gwarantuje Ci Walentynki wyjątkowe!!! ❤❤❤

    Idealne Walentynki? ZAWSZE wtedy, gdy mój Walenty – robi mi książkowe prezenty! 🤣🎁❤

  24. JagoJa

    Drugi rok z rzędu to wielkie wyzwanie dla takich par jak my w Walentynki – młodych, ciekawych życia, przygód i niespodzianek, gdzie wcześniej to święto spędzaliśmy zazwyczaj poza domem. Pogodziłam się z tym i aby nie narażać siebie i męża moje Walentynki marzeń mogłyby odbyć się wg zaplanowanego, bezpiecznego programu, abym mogła też zakosztować rozkoszy i wykorzystać ten dzień tylko dla siebie, bez codziennych domowych obowiązków, pracy i dzieciaków w pobliżu:
    1. Poranek, porzucam myśli o pracy, wyjazdach służbowych, zakupach, porządkach i staram się wyhamować – zamykam się w swojej łazience i zatrzymuję kręcącą się karuzelę, nawet kosztem codziennych domowych czynności i zrobię coś tylko dla siebie. Będzie to niczym SPA dla zmęczonego organizmu po całym tygodniu pracy i zaproszeniem do piękna, które otwiera drzwi do kolorowych i cudownych dni z gwarancją, że inwestuję nie tylko w zadbane ciało, samopoczucie i urodę, ale także stan mojego ducha i piękno w całej okazałości.
    2. Wyjście do restauracji – gdzie jeden pokój zostanie w walentynkowy poranek zmieniony w elegancką restaurację: odpowiednia stylizacja pokoju, stolik, świece, czerwona róża, czerwone wino, srebrna zastawa i atmosfera gotowa.
    3. Następnie udamy się do kina – drugi pokój to sala kinowa. Wygodne fotele, zaciągnięte rolety, zgaszone światło, TV z włączonym HBO GO.
    4. Spacer, by każdy czas spędzony w ten sposób był wspólnym i tak będzie również tym razem. Droga z naszej eleganckiej restauracji do sali kinowej będzie prowadziła przez klatkę schodową, następnie na zewnątrz przez nasz taras, owocowy ogród, ścieżkę przy stawie do wspomnianej sali kinowej.
    5. Wieczorem ciepła, pachnąca kąpiel i zdecydowanie większa ilość przytulasów, całusów, pieszczot, głaskania i masowania przez ukochanego męża, bo dotyk najbliższej mi osoby to zastrzyk endorfin, które lepiej działają na moją skórę niż zastrzyk z obcych i dziwnych substancji i dlatego dla mnie Walentynki mogłyby trwać cały rok, bo ja niczym kotka lubię w takich chwilach leniwie mruczeć z radości, za ten błogi czas w towarzystwie ukochanej osoby.

  25. ELA Palonka

    Jestem mężatką z piętnastoletnim stażem…
    Dom, trójka dzieci, obowiązki to mój dzień powszedni. Zawsze na czas ugotowane, posprzątane, dzieci do szkoły wyprawione, lekcje odrobione, zajęcia dodatkowe ogarnięte, poprane, poprasowane, ogródek opielony itp,itd…
    A z ust męża często słyszę ,,przecież Ty w domu siedzisz…”.
    Więc Walentynki marzeń chciałabym spędzić w stylu malezyjskim 😊
    Może nawet nie w samej Malezji, ale w formie tamtejszego konkursu.
    Mianowicie chciałabym zostać skuta kajdankami z mężem, na tydzień.
    Nie dla jego kary. Wręcz przeciwnie!
    Po prostu chciałabym, żeby mój ukochany doświadczył ,,mojego siedzenia w domu”, pomógł mi w robieniu tych wszystkich rzeczy, o których chyba myśli, że robią się same.
    Podejrzewam, że dzięki tak spędzonym Walentynkom i tego całego czasu w kajdankach razem, przemyślałby w końcu, na serio, naszą podróż poślubną. I może nawet zechciałby udać się ze mną, na koniec świata, a może jeszcze dalej 😁

  26. Adrianna Frąckowiak

    14 luty, Dzień Zakochanych. Miłość powinno okazywać się cały rok, jednak w tym szczególnym dniu uczucia okazuje się jakoś łatwiej i wszystko jest bardziej wyjątkowe. Idealne Walentynki?

    Budzi mnie rano zapach mocnej, dobrej kawy. Obok łóżka leży taca ze świeżutkimi croissantami, maślanymi bułeczkami i kawą, a obok tajemniczy list. Otwieram go, a tam napisana jest tylko godzina i nic więcej. Uśmiecham się pod nosem, zjadam pyszności z tacy i idę do łazienki wziąć szybki prysznic. W łazience czeka na mnie kolejna niespodzianka – pięknie zapakowane pudełko. Otwieram je i widzę w środku kobiecą i zmysłową bieliznę i kolejny liścik, teraz znajduje jednak w kopercie wiersz napisany przez mojego ukochanego. O godzinie, która była napisana w kopercie numer 1, słyszę dzwonek do drzwi. Otwieram i widzę w drzwiach kuriera z przesyłką dla mnie. Coraz bardziej uradowana otwieram kolejną paczkę. Sukienka! Wspaniała sukienka! Ta, o której marzyłam od dawna… pod sukienką znajduję kolejną kopertę. Tym razem jest tam napisany adres i godzina. Zabieram się za przygotowania: idealna fryzura, piękny makijaż, ubieram się w bieliznę i sukienką, którą podarował mi mój ukochany. Gdy docieram na miejsce, widzę, że jest to włoska restauracja. Kocham włoską kuchnię! W środku czeka już na mnie mój mężczyzna z bukietem moich ulubionych róż. Rzucam mu się w ramiona i wiem, że to Święto Zakochanych będzie najwspanialszym w moim życiu. Tym idealnym i wymarzonym. 🙂

  27. agf

    Mój sposób na idealne walentynki, czyli WALENTYNKI HOTELOVE
    Jesteśmy razem od kilkunastu lat. Owszem, okazujemy sobie miłość, ale robimy to inaczej niż kiedyś. Nie ma już miejsca na spontaniczność, tajemnicę, oczekiwanie… Są dzieci, brak czasu, ciągłe obowiązki, nigdy nie jesteśmy tylko we dwoje. Przyznam, że brakuje mi w naszym związku takiej nutki ekscytacji jak na początku, dreszczu podniecenia, jakiejś niewiadomej, odrobiny szaleństwa i ekscytacji, która dałaby mi się ponieść… Przeszkadza mi rutyna, jaka nam towarzyszy. Gdybym więc miała możliwość spędzenia takich idealnych walentynek, to… Już wiem! Chciałabym pojechać do jakiegoś hotelu. Koło południa, sama, rozpakować się, nacieszyć kąpielą w wannie, ładnie ubrać, ponętnie umalować usta, założyć szpilki i zjechać windą (tak, koniecznie musi być winda) do hotelowego baru. Usiadłabym na wysokim stołku przy samym barze, zamówiłabym martini i sącząc je słuchałabym grającego na żywo bandu. Nagle przysiadłby się obok ON. Odgrywalibyśmy role, nie znając się. On- nie jak zawsze w „roboczym” ubraniu, lecz w garniturze, pachnący, z jeszcze mokrymi po prysznicu włosami. Emanowałaby z niego pewność siebie, władza, męskość. Spojrzelibyśmy na siebie raz i drugi. Zaproponowałby mi drinka. Zaczęlibyśmy ze sobą rozmawiać, ale nie o dzieciach, pracy czy codzienności. Nie. My prowadzilibyśmy wysublimowany flirt, rozmowę pełną podtekstów, gier słów i niesprecyzowanych obietnic. Po kolejnym drinku przesiedlibyśmy się do stolika by zjeść coś lekkiego. On szarmanckim gestem odsunąłby mi krzesło, zamówiłby danie nie pytając mnie o zdanie, a ja bym się na to godziła. Napięcie między nami by rosło, coś by iskrzyło, aż w końcu znaleźlibyśmy się w windzie, gdzie choć przez chwilę dalibyśmy upust targającym nami emocjom. A reszty sami się domyślcie 😉

  28. Anula Wawrzyniak

    Należę do dziewczyn, które na diamenty się nie skuszą,
    w kinie oglądają filmy, a nie lody pierwsze kruszą
    z towarzyszem na siedzeniu obok (wiecie, o co chodzi…),
    nie trzeba mnie obsypywać złotem – nie lubię też brodzić
    wśród prezentów niepotrzebnych, bo mam inne priorytety…
    Wyjątek: książki. Tak, one dostarczają mi podniety!
    Dlatego ideał randki mojej, randki wymarzonej,
    to spotkanie w bibliotece lub czytelni zakurzonej…
    Mój rycerzu, ideale, gdy chcesz odnaleźć mnie wreszcie,
    wybierz się do biblioteki, znajdź mnie, zapomnij o reszcie!
    Wejdźmy razem między półki, zgubmy się tam choć na chwilę,
    pobawmy się w chowanego i tak czas spędzajmy mile,
    coraz bliżej wśród regałów błądzić będą nasze dłonie,
    aż spotkają się, ciut drżące, gdzieś na zapomnianym tomie
    powieści albo poezji… Szukajmy białego kruka
    ramię w ramię – bo to zbliża, gdy się wspólnie szczęścia szuka!
    Niech nasze płuca wypełni ten sam kurz dobry – jak słowa
    wypełniają głowy twórców, składających je od nowa…
    Siądźmy naprzeciwko siebie w czytelni z nosami w księgach,
    niech się łączą nasze myśli, niech skrytych uczuć potęga
    przeskakuje z kart na karty, elektryzuje powietrze,
    a potem podyskutujmy o tym, czyje książki lepsze!
    Posyłajmy też spojrzenia cichcem, tęskne, nad tomami,
    nad stołem w czytelni gładkim jak dłoni moich aksamit…
    A później w bufecie zjedzmy zupę i wypijmy kawę,
    by mieć sił dość na ciąg dalszy i wśród regałów zabawę!
    Tak uwiedziesz mnie najpewniej, tak zdobędziesz moje względy,
    lećmy więc do biblioteki, lećmy, ach, lećmy w te pędy! 😉

    Akceptuję regulamin.

  29. Jolly

    Moja wymarzone Walentynki 

    Porywa (dosłownie) mnie mój mąż do Paryża miasta miłości.

    Wieża Eiffla wjeżdżamy na samą górę. 

    Tam dookoła rozsypane płatki czerwonych róż (Ja przecieram oczy bo nie wierzę )

    On wyznaje mi miłość ! 

    Nagle dookoła zapalają się jedna po drugiej świece i słyszę śpiew Piotra Kupichy z zespołu Feel.

    „Jak anioła głos ” cichutko śpiewa mi do ucha i prosi do tańca ( choć tego nie lubi)

    Następnie zaprasza na kolację w ciemności , która rozpali nasze zmysły do czerwoności.

    Następnie luksusowy apartament w hotelu i tu ciszaaa On
    wkroczy do akcji w łóżku nastąpi ciąg dalszych atrakcji 😉

  30. karolina27

    Marzę by spędzić Święto Zakochanych w drewnianej chatce tylko we dwoje w górach w okolicach Zakopanego. W pięknym tradycyjnym góralskim wnętrzu, które ogrzewane byłoby przez płomyki ognia w kominku, pod wełnianym kocem z kubkiem gorącej czekolady w ręku, gdy za oknem trzaska mróz, spędzilibyśmy ten wyjątkowy czas, z dala od zgiełku, tylko we dwoje. Wysokie szczyty oświetlone feerią barw, majestatyczne krajobrazy. dachy domów i gałęzie drzew uginające się pod ciężarem białego puchu zachęciłyby nas do wyjścia na spacer zabierając ze sobą termos z herbatą, a popijając ją w objęciach ukochanej osoby na pewno bym nie zmarzła. Romantyczne byłoby również podziwianie wschodów i zachodów słońca, a oprócz tego cudownie byłoby poszusować na świetnie przygotowanych stokach. ❤

  31. Malg

    Przyznaję – hasło „Walentynki marzeń” w pierwszej chwili przywiodło mi na myśl mały domek w stylu rustykalnym, w obficie ośnieżonych górach i wieczór spędzony z ukochanym przed kominkiem. Ale potem mój wzrok padł na półkę wypełnioną rodzinnymi zdjęciami – w ten sposób uświadomiłam sobie, jak naprawdę chciałabym spędzić ten wyjątkowy dzień.
    Walentynki są świętem miłości, dlatego chciałabym uczcić je razem ze wszystkimi, na których mi zależy – przygotować wspaniałą kolację i zebrać na niej całą rodzinę, łącznie z tymi, którzy nigdy nie mają czasu na takie spotkania. Jeść z apetytem, śmiać się z dowcipów z brodą, wzdychać z sentymentem nad wspólnymi wspomnieniami, słuchać i opowiadać o drobiazgach oraz sprawach najwyższej wagi. Patrzeć, jak kot Edek rozmiękcza wszystkie serca swoim błagalnym, zielonym spojrzeniem i zostaje obsypany najlepszymi kąskami ze stołu. A na koniec ustawić na półce kolejne piękne zdjęcie 🙂

  32. Ewelina Modelewska

    To będzie randka w Paryżu, podczas której mój obecny narzeczony mi się oświadczy. Na początek zabierze mnie na Rue de Rivoli, alei butików, gdzie wybiorę suknię na wieczór. Trochę to będzie trwało, ale nie będzie narzekał i postara się doradzić. 😃 Potem Luwr (naturalna rzecz, znajduje się tuż za rogiem) wraz ze zgromadzonymi w nim arcydziełami z najlepszych epok dla światowej sztuki. Kolacja podczas rejsu po Sekwanie, kiedy to fale ukołyszą, a wino lekko zaszumi w głowie. Wbrew porze roku to będzie bardzo ciepły wieczór. Gdy zrobi się ciemno, postawimy na niezapomniany widok nocnego Paryża z Wieży Eiffla i dalej już wiadomo – scena niczym z komedii romantycznej z Hugh Grantem w roli głównej. 😃

  33. Anna

    Piękny scenariusz się szykuje,
    prawdziwie romantyczną niespodzianką mój ukochany mnie obdaruje!
    Najpierw zrobi zakupy i przygotuje spaghetti, drodzy Panowie i drogie Panie,
    serce mocniej mi zabije, bo to moje ulubione danie!
    Potem będzie słodkie, czerwone wino,
    przy którym chwile w gorącej atmosferze nam miną!
    A na deser pudding czekoladowy z truskawkami i bitą śmietaną
    i będę miała minę roześmianą!
    Na koniec świece luby postawi na stole, by było magicznie,
    bajkowo, po prostu fantastycznie!
    Przy kolacji będziemy cieszyć się tymi wspólnymi chwilami,
    nie myśleć o niczym i żyć marzeniami!
    Potem prawdziwy relaks mi zafunduje
    i domowe SPA przygotuje!
    Świece zapachowe, dużo piany,
    rozsypane płatki róż i wieczór jest udany!
    Będzie nastrojowa muzyka koniecznie,
    żeby było wyjątkowo bajecznie!
    Gorąca kąpiel w płatkach róż działa kojąco,
    magicznie, wręcz uzdrawiająco!
    Jak nowo narodzona się poczuję, bo taka kąpiel cuda czyni,
    oderwie się od rzeczywistości i będę czuła się jak bogini!
    Komedię romantyczną obejrzymy
    i wtuleni w siebie ten wieczór spędzimy.
    Po takiej dawce romantyzmu na lustrze w łazience będzie prosto od serca napisane: „Kocham Cię”, miłosne wyznanie
    i szeroki uśmiech pojawi się jak na zawołanie!
    Droga z łazienki do sypialni również płatkami róż będzie usłana
    i od nowa w moim lubym będę zakochana!
    Na łóżku będzie czekała niespodzianka – bukiet czerwonych róż i pierścionek zaręczynowy!
    Strzała Amora trafi w moje serce i tak oto rozpocznie się dla nas dwojga etap życia nowy!
    O takich Walentynkach każdy marzy,
    bo wszystko się może zdarzyć.
    Wieczór pełen niespodzianek, rozbudzi zmysły, rozpali płomień uczuć na nowo,
    cudowna, magiczna atmosfera sprawi, że będzie wręcz bajkowo.

  34. Teresa

    W Walentynki – w dniu tak pięknym i wspaniałym,
    chciałabym mieć u stóp świat cały!
    Żebym mogła oderwać się od rzeczywistości,
    zamknąć drzwi na klucz, w tej zwykłej szarej codzienności,
    podróżować w swoim magicznym świecie, móc odpłynąć w marzeniach,
    poczuć chwile szczęścia i spełnienia!
    Nastrojowa, relaksująca muzyka,
    płynąca radośnie z głośnika,
    Zmysłowa, gorąca kąpiel w płatkach róż w wannie pełnej piany
    i wieczór już jest udany.
    Pragnę stać się prawdziwą bogini,
    a taki relaks z pewnością to uczyni.
    Dywan usłany różami, kolacja przy świecach – wyśmienite spaghetti, słodki deser, pyszne czerwone wino z miłością podane,
    dzięki czemu romantyczne chwile będą z pewnością udane.
    Róża czerwona na stole to dodatek który musi być koniecznie,
    aby wieczorem było magicznie, po prostu bajecznie.
    Dodatkowo 1 kilogram uśmiechu słonecznego,
    1 łyżka serca dobrego,
    szczypta romantyzmu i ogrom miłości,
    10 kilo serdeczności,
    Wszystko ze sobą mieszamy, jedno do drugiego wsypujemy
    i tak oto kolację dla dwojga serwujemy!
    Pudełko czekoladek, bukiet róż pachnących,
    moc pięknych życzeń żarliwie za serce chwytających!
    Od codziennych obowiązków oderwanie,
    wspólnych chwil celebrowanie.
    Pójdziemy do kina, komedię romantyczną obejrzymy,
    mocno do siebie się przytulimy.
    Tak romantycznie minie czas,
    płomień gorących uczuć rozpali się w nas.
    To wszystko sprawi, że poczuję się wyjątkowo,
    będę tego dnia prawdziwą królową!

  35. Jan

    P-aryż to piękne miasto, w którym jest radość i dużo słońca
    A-trakcji i cudownych zakątków nie ma końca
    R-omantyczny nastrój tutaj panuje, bo kto szuka prawdziwej miłości, ten ją w Paryżu znajduje
    Y-es! To najpiękniejsze miasto jest na świecie
    Ż-adnego innego po prostu nie znajdziecie

    R-azem z moją ukochaną żoną do Paryża się wybierzemy
    A-bsolutnie randkę marzeń przeżyjemy
    N-a wieży Eiffla pyszną kolację przy świecach zrobimy
    D-awne czasy sobie przypomnimy
    K-ieliszkiem czerwonego wina toast wzniesiemy
    A-A na koniec miasto miłości statkiem zwiedzać będziemy

  36. Krzysztof

    W Walentynki w polskie góry – Bieszczady razem z moją ukochaną się wybieramy
    i całe wyposażenie oraz naszą miłość ze sobą zabieramy.
    Domek w górach z dala od miasta wynajmiemy
    i wspólnie te chwile spędzać będziemy.
    Narty na nogi założymy
    i z radością na stok popędzimy.
    Szusować na nich będziemy,
    rekordy pobijemy.
    Z wyciągu górskiego będziemy korzystali
    i piękno krajobrazu z lotu ptaka podziwiali.
    Kulig sobie zrobimy,
    będziemy szaleć do woli, śmiać się, nawet gdy na śniegu się wywrócimy.
    Będzie po prostu odlotowo,
    bo dziećmi poczujemy się na nowo!
    A wieczorem do naszej chatki powrócimy,
    ogień w kominku rozpalimy.
    Będziemy doskonałym humorem i pozytywną energią tryskać,
    przy kubku gorącej czekolady poczujemy magię i ciepło domowego ogniska.
    Włączymy muzykę, zatańczymy
    lub dobry film obejrzymy.
    To będzie cudowny, romantyczny czas,
    płomień miłości rozpali się w nas.
    Doskonała będzie zabawa,
    bo co najważniejsze razem z ukochaną osobą, a to w Walentynki jest podstawa!

  37. Andrzej

    Czy te wierszowane odpowiedzi to czasami Was nie mdlą, które są w większości bez składu i ładu, a rymy są na siłę naciągane – masło maślane i aby wyszło? Czy nie macie wrażenia, że to w ostatnim czasie stało się plagą i… trochę męczące. Jak ktoś ma talent, to chyba lepiej byłoby wydać broszurkę z wierszami, bo moim zdaniem bardziej odzwierciedlają nasze myśli, marzenia, pragnienia czy rozterki własne słowa.

Post your comments

Your email address will not be published. Required fields are marked *

53 + = 55

Newsletter

Loading

Zapraszamy do odwiedzenia naszych profili w mediach społecznościowych:

Jeśli chcesz o coś zapytać lub zaproponować współpracę, nie wahaj się i napisz do nas.

Facebook