fbpx

Mikołajkowy konkurs z marką AMADERM – wyniki

Chcesz sprawić sobie wyjątkową przyjemność w okresie świątecznym? Weź udział w naszym mikołajkowym konkursie i wygraj jeden z trzech zestawów kosmetyków pielęgnacyjnych od marki AMADERM!

W skład każdego zestawu nagród wchodzą:

Zasady konkursu są proste:

  • w komentarzu poniżej* odpowiedz na pytanie konkursowe: Jaki jest Twój sprawdzony sposób na utrzymanie zimą dobrej kondycji skóry?
  • będzie nam bardzo miło, jeśli polubisz nasz fanpage na Facebooku i/lub zaobserwujesz nas na Instagramie;
  • udział w konkursie oznacza akceptację Regulaminu dostępnego na stronie portalu.

Spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy trzy osoby, do których powędrują zestawy produktów AMADERM. Konkurs trwa od 30.11.2020 do 06.12.2020 roku (włącznie). Wyniki opublikujemy do 10.12.2020 roku.

*Każdy komentarz przed publikacją jest zatwierdzany przez administratora portalu, więc nie pojawia się od razu na stronie (sprawdzanie zgodności z regulaminem i ochrona przed spamem). Dopiero po zatwierdzeniu będzie on widoczny. Czas zatwierdzania komentarzy to max. jeden dzień roboczy. W razie niezgodności komentarza z regulaminem zostaniesz o tym poinformowana/poinformowany mailowo.

Wyniki

Serdecznie dziękujemy za wszystkie zgłoszenia. Miło nam poinformować, że lauretakami zostają:

Halina K.

Moje zimowe rytuały pielęgnacyjne polegają głównie na… beauty hackach mojej Babci ❤ Jeden z nich uwielbiam szczególnie. Szczególnie teraz, po lecie gdy nie tylko ciało ale i włosy są “opalone”, skąpane hulającym wiatrem przed którym nie sposób się uchronić warto postawić na regenerację i odprężenie. Należy zadbać nie tylko o wygląd skóry ale i jej kondycję! A ona sama się nam zrewanżuje pięknym wyglądem i kto wie.. może nawet cofnie się dla nas czas? 🙂 Dlatego uważam, że w tej sytuacji najlepsze są proste beauty triki przekazywane z pokolenia na pokolenie. Z przyjemnością mogę zdradzić beauty hack mojej babci ❤ Moja babcia była zawsze kobietą XXI! Nie zważała na modę żyła po swojemu, stawiała na ekologię, czerpała z natury tyle ile się da i współgrała z przyrodą na tyle ile mogła. Dlatego w swojej codziennej pielęgnacji skóry i ciała stawiała na naturę i zachęcała wszystkich dookoła do tego samego! Starała się tworzyć swoje eko-kosmetyki. Jako, że wręcz z królewskim rytuałem dba o cerę, jej formę – bo to ona wpływała na jej samopoczucie, wygląd to jej codziennym MUST HAVE i to w dodatku DIY był zawsze TONIK RYŻOWY. Tonik jest banalnie prosty w wykonaniu, a czyni cuda! Wystarczy zalać ziarna gorącą wodą (ciut ponad ich poziom). Taką miksturę odstawiamy na 2-3h w ciemne miejsce. Gdy płyn stanie się mętny – wiemy, że to już i tonik jest gotowy do użycia! Można go przelać do butelki (najlepiej wyparzonej) i trzymać w lodówce. Gotowy tonik można trzymać aż 3 dni! Najlepiej przemywać nim ciało jednorazowym wacikiem 🙂 Niby nic takiego a czyni cuda! Skóra w magiczny sposób zostaje oczyszczona, nawilżona, a przy tym staje się rozświetlona i piękna. Promienna jak u gwiazd z Hollywood 😃 Bez niego nie wyobrażam sobie mojej codziennej toalety ❤

Anna Bal

Pielęgnacja zaczyna się od dokładnego oczyszczenia, ale kąpiel musi być delikatna, więc do wody kilka kropel olejku lub emolientowa kompozycja, by woda za bardzo nie wysuszyła skóry. Za ciepła woda i za długa kąpiel nie służy suchej skórze, więc raczej jeśli w wannie- to nie ponad 15 minut . Osuszam się miękkim ręcznikiem ale tylko zawijam, a nie pocieram skóry i jej nie rozciągam. Potem już tylko nawilżanie, jest bardzo konieczne każdego dnia. Zaczynam od stop, a kończę kremem na twarz i pod oczy <3 Do całego ciała najlepiej sprawdza się balsam lub mleczko emolientowe lub hipoalergiczne, czasem nawet zapachowe, by nieco rozpieścić zmysły 😉 Ważne żeby dobrze nawilżało i wchłaniało się w skórę, ja zawsze uważam, żeby nawilżacz miał formułę z lipidami 🙂 I to tyle 🙂

EwaL

Zimowa pielęgnacja skóry przysparza wiele kłopotów, szczególnie dla kogoś, kto tak jak ja musi zmagać się nie tylko z chłodem, ale również z ogromnym zanieczyszczeniem powietrza. Dlatego muszę działać kompleksowo, połączyć nawilżanie z natłuszczaniem, delikatnym ale dokładnym oczyszczaniem, odżywianiem i ochroną przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Do zimowego nawilżenia wybieram kremy, które mają dużą zawartość olejów i maseł roślinnych oraz dodatek mocznika lub gliceryny. Przy wyborze kosmetyków do oczyszczania zimą zwracam jeszcze większą uwagę na to, aby w ich składzie nie było mydła oraz SLS. Odżywianie, które funduję mojej skórze zimową porą jest bogatsze od tego letniego. Wybieram produkty zawierające m.in. oleje roślinne, witaminy A, C, D, E i K czy kwas hialuronowy. Nie zapominam o kremach z filtrem, gdyż promieniowanie odbite od szyb są jeszcze groźniejsze od tych bezpośrednich, na które bardziej jesteśmy wystawieni latem. No i oczywiście ważne, aby zawsze pamiętać o nałożeniu ochronnego kremu przed wyjściem z domu na chłodne powietrze.

Z laureatkami skontaktujemy się drogą mailową.

Tagged with:     , ,

About the author /


KAROLINA — redaktor naczelna: Częstochowianka z pochodzenia, Łodzianka z wyboru. Zachłanna i szalona kinomaniaczka. Nie boi się nowych wyzwań. Marzy o podróży na kraniec świata. Wyznawczyni maksymy: Chwilo trwaj, jesteś piękna!

Related Articles

38 komentarzy

  1. Teresa Nowak

    Zimą czuję jeszcze większą potrzebę zadbania o siebie i zregenerowania skóry twarzy i ciała. Dużą wagę przywiązuję więc do pielęgnacji. Bez czystej, odświeżonej cery nie ma przecież dobrego makijażu. Moja codzienna pielęgnacja przed nałożeniem makijażu zaczyna się od żelu oczyszczającego. Wybieram żel który doskonale usuwa sebum oraz zanieczyszczenia, bez powodowania podrażnień i wysuszania skóry. Bardzo ważne jest także złuszczenie skóry więc wybieram delikatny peeling enzymatyczny. Po jego zastosowaniu skóra jest czysta, świeża, promienna i aksamitna w dotyku. Zimowa regeneracja to coś więcej niż tylko pielęgnacja ciała. Ważny jest dla mnie zdrowy styl życia. Unikam alkoholu i używek, dbam o zdrową dietę, piję dużo wody, ćwiczę na świeżym powietrzu, dbam o aktywność fizyczną. Moja pielęgnacja przed makijażem oparta jest na przyjemnych rytuałach i cudownych konsystencjach. Staram się też relaksować skórę a także unikać stresu. Do tego celu stosuję gąbkę Konjac. Ta gąbka nie tylko oczyszcza cerę, pobudza krążenie krwi i nadaje promienności ale i odpręża oraz sprawia że masaż twarzy i ciała jest przyjemnym rytuałem. Stosuję też ampułkę z retinolem. Rozjaśnia ona istniejące przebarwienia na skórze i zapobiega powstawaniu nowych. Dzięki systematycznemu stosowaniu, moja skóra wygląda młodzieńczo, promiennie i jest pełna życia. Zimą nie zapominam o nawilżeniu. Nawilżona cera to cera gładka, miękka, elastyczna i jędrna. Do nawilżenia stosuję kremy nawilżające. Skóra po jego zastosowaniu jest optymalnie nawilżona, sprężysta i aksamitna w dotyku oraz odzyskuje młodzieńczą witalność i promienność. A makijaż wygląda po prostu pięknie 🙂 Zimowa pielęgnacja z wykorzystaniem odpowiednich kosmetyków jest nie tylko skuteczna ale i przyjemna a co ważne – pozwala mi na osiągnięcie idealnej, zdrowo wyglądającej cery i dobrego samopoczucia.

  2. Izabela Cetera

    Suche powietrze, ogrzewanie pomieszczeń, mróz, wiatr, zimno- to przyczyny pogorszenia sie stanu naszej skory w okresie zimowym. Zwracam uwagę na intensywne nawilżanie i na złuszczanie martwego naskórka , które jest pierwszym krokiem do przygotowania skóry do dalszej pielęgnacji.Przede wszystkim peeling, Pomoże usunąć martwy naskórek , dzięki czemu aktywne składniki kosmetyków wchłoną się do głębszych struktur skóry.Wybieram delikatne peelingi z dodatkiem olejow , które zapewniaja komfortowa aplikację, odżywianie skóry podczas złuszczania .Najlepsze sa peelingi enzymatyczne.
    Kolejny krok:nawilżanie, odżywianie i regeneracja. Wybieram kosmetyki zawierające oleje :arganowy, kokosowy, makadamia czy masło Shea lub lżejsze formy w postaci emulsji, olejkow czy pianek.Są one bogate we witaminy, nienasycone kwasy tłuszczowe , które wspomagają odbudowe bariery hydrolipidowej.Siegam po kosmetyki zawierające gliceryne i mocznik.Wiążą one doskonale wodę w skórze.
    Dobrze nawilżona, odzywiona skóra wygląda zdrowiej, jędrniej i ulega powoli procesowi starzenia. Skore intensywnie nawilżam od wewnatrz pijąc optymalna ilośc wody i od zwnatrz – stosując odpowienie kosmetyki, które beda chronic plaszcz hydrolipidowy. Masaże na sucho szczotka z naturalnego włosia, peeling ciala, I wieczorn apielegnacja polegajaca mni. na wcieraniu kosmetykow o własciwościach regenerujacych, naprawczych i nawilzajacych pozwalaja na optymalna ochrone skory przed zimową aurą. W skladzie min. powinien znajdować sie oleje roslinne jak masło shea, olej z oliwek, olej arganowy . W ich skladzie nie powinno zabraknąć skladnikow nawilżajacych jak mocznik, aloes, kolagen czy kwas hialuronowy. Witamin min. E i koenzymu Q10.
    Często stosuję sok z aloesu, ktory dogłębnie nawilża skórę czy świetnie przyspiesza regenerację skóry.
    Ale oprócz kosmetycznej pielęgnacji skóry pamiętam o “wewnętrznym ” nawilżaniu wypijajac 1,5 l wody mineralnej.Dodatkowo usuwa resztki przemiany materii, toksyny, przysiesza przebieg materii.
    Ładne zadbane ciało to nie tylko dobry wygląd ale przede wszystkim dobre samopoczucie i zdrowie

  3. EwaL

    Zimowa pielęgnacja skóry przysparza wiele kłopotów, szczególnie dla kogoś, kto tak jak ja musi zmagać się nie tylko z chłodem, ale również z ogromnym zanieczyszczeniem powietrza. Dlatego muszę działać kompleksowo, połączyć nawilżanie z natłuszczaniem, delikatnym ale dokładnym oczyszczaniem, odżywianiem i ochroną przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Do zimowego nawilżenia wybieram kremy, które mają dużą zawartość olejów i maseł roślinnych oraz dodatek mocznika lub gliceryny. Przy wyborze kosmetyków do oczyszczania zimą zwracam jeszcze większą uwagę na to, aby w ich składzie nie było mydła oraz SLS. Odżywianie, które funduję mojej skórze zimową porą jest bogatsze od tego letniego. Wybieram produkty zawierające m.in. oleje roślinne, witaminy A, C, D, E i K czy kwas hialuronowy. Nie zapominam o kremach z filtrem, gdyż promieniowanie odbite od szyb są jeszcze groźniejsze od tych bezpośrednich, na które bardziej jesteśmy wystawieni latem. No i oczywiście ważne, aby zawsze pamiętać o nałożeniu ochronnego kremu przed wyjściem z domu na chłodne powietrze.

  4. Donja1234

    Diabeł tkwi w szczegółach jak również w prostocie siła 🙂
    Kiedyś kobiety potrafiły utrzymać swoją skórę w pięknej kondycji nie stosując bardzo drogich kosmetyków.
    Idę za tą radą 🙂

    Pije dużo wody -2/3 l na dzień ✅
    Stosuje peeling z kawy 2 razy w tygodniu✅
    Balsam do ciała z jak największą ilością składników naturalnych- niekoniecznie drogi ✅
    Jem zdrowo – unikam słodyczy i żywności wysoce przetworzonej – uważam ze to co wewnątrz – to na zewnątrz🙃✅
    Staram się spędzać czas na powietrzu chociaż godzinę dzienne ✅
    Dotleniam się spacerami morskimi – doceniając ze mogę mieszkać w tak pięknym , rzeskim i pełnym natury miejscu ✅
    Cieszę się życiem i nie stresuje nie potrzebnie – to również działa na skore ✅

  5. Wioletta90

    Codzienna pielęgnacja twarzy wymaga stosowania kosmetyków o działaniu nawilżającym i odżywczym. Mycie twarzy glinką to jeden z najdelikatniejszych sposobów oczyszczania skóry, bo glinkę łączymy tylko z wodą, pomijamy więc stosowanie detergentów myjących.Mojej skórze ten sposób służy wyjątkowo dobrze, bo jednak większość kosmetyków myjących powoduje na niej uczucie ściągnięcia, którego bardzo nie lubię.Po oczyszczeniu twarzy przechodzę do kolejnego etapu, który jest dopełnieniem oczyszczania, czyli tonizowania.Jedną z ważniejszych zasad mojej pielęgnacji jest delikatne oczyszczanie i regularne robienie peelingów. Do tego drugiego celu używam czarnego mydła, które sprawdza się świetnie podczas zabiegów złuszczających. Ostatnio zaczęłam używać wodę różaną, która jest delikatna i skutecznie nawilża skórę.Na koniec używam kremu nawilżającego i regenerującego podczas zimy skórę.

  6. Erna

    Mój sprawdzony sposób na utrzymanie zimą dobrej kondycji skóry to na dzień nakładanie kremu ochronnego a na noc kremu głęboko nawilżającego z kwasem hialuronowym. Co drugi dzień stosuje maseczki nawilżająco- odżywczo – regenerujące i tak mojej cerze zima nie jest straszna.

  7. WiktoriaWMB

    Bardzo się cieszę że udział w tym konkursie wziąć mogę
    Może ten zestaw znajdzie do mnie drogę
    Bardzo chętnie go przygarnę
    To by było bardzo fajne
    Dobra kondycja skóry zimą dla mnie to podstawa
    Liczy się nie tylko dobra zabawa ale i ochrona
    Która dla skóry w zimę jest niezastąpiona
    Kiedy z domu wychodzę, krem przeciw wiatrom nałożę
    i już zima nie stanie mi na drodze, bo krem na to pomoże
    Pozdrawiam organizatorów rozdania
    I wszystkim życzę powodzenia
    Dzięki jestemkobieta.com nasz kosmetykowy świat na lepsze się zmienia
    I to się docenia

  8. Krystyna Grzeszczak

    Zimą stawiam na kremy ochronne, z reguły tłuste lub półtłuste, gdyż takie najlepiej chronią skórę przed mrozem. W kremach na zimę poszukuję takich składników jak masło karite oraz naturalnych olejków, na przykład olejku jojoba, wosku pszczelego i olejku sezamowego. Dobrze też, gdy krem ochronny posiada w swym składzie różnego rodzaju emolienty, które w momencie odparowania wody ze skóry, tworzą na jej powierzchni film. Kremy ochronne stosuję dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Z kolei
    krem tłusty nakładam przed każdym wyjściem na mróz.
    Ale nie tylko mróz, lecz także suche powietrze będące skutkiem centralnego ogrzewanie w domach, negatywnie wpływa na naszą skórę. W związku z tym stosuję kremy nawilżające. Wiele kobiet w okresie zimowym unika kremów nawilżających, ze względu na dużą zawartość wody. Obawiają się, że mogłaby ona zamarznąć na skórze. Nie jest to prawdą. W momencie nałożenia kremu, woda odparowuje z powierzchni skóry. Wystarczy odczekać 10-15 minut i bez obaw można wystawić się na działanie zimna. W okresie
    zimowym chętnie sięgam również po wody termalne. Stosuję je w domu i w biurze. Działają na skórę kojąco. Zawsze pamiętam, aby po rozpyleniu kosmetyku, osuszyć twarz chusteczką, gdyż odparowująca woda mogłaby delikatnie wysuszyć skórę.
    Zawsze upewniam się, że stosowane przeze mnie zimą kosmetyki zawierają dodatkowo filtry UV. Najlepszym rozwiązaniem są filtry wodoodporne, gdyż padający śnieg nie zmywa ich z powierzchni skóry.
    Oprócz pielęgnacji skóry zimą, istotna jest również pielęgnacja ust. Moja zimowa pomadka, poza działaniem silnie natłuszczającym i ochronnym, zawiera też filtry.
    Taką pielęgnację łączę z odpowiednim nakładaniem makijażu i jego zmywaniem. Na zimowe chłody nakładam grubszą warstwę makijażu, gdyż zapewnia on ochronę przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych. Pamiętam także, żeby fluid i puder dokładnie zmyć. Produkt do demakijażu powinien dodatkowo nawilżać przesuszoną skórę i nie powinien zawierać alkoholu.
    Zimą nie zapominam o pielęgnacji ciała, bo nie tylko podrażniona skóra twarzy wymaga specjalistycznej pielęgnacji. Stosuję balsamy odżywcze, które uzupełniają brak lipidów. Szalenie istotna jest też ochrona dłoni. Podobnie jak twarz, dłonie bardzo często są wystawiane na szkodliwe działanie atmosferyczne. Nawet rękawiczki nie stanowią ochrony przed wysuszeniem. Przed wyjściem smaruję je więc tłustym kremem ochronnym.
    To w skrócie ABC mojej zimowej pielęgnacji 😉

  9. Marta N-G

    Gdy zima nastaje i aura się zmienia, trzeba odżywić skórę, która wymaga zregenerowania, intensywnego zadbania o nią i nawodnienia. Zimne powietrze, wiatr i zmienne temperatury naszej skórze przeszkadzą i w dbaniu o nią zupełnie nie pomagają.
    Robię co w mojej mocy by wzmocnić skórę, nawilżyć i ją wygładzić , problemom z jej elastycznością zaradzić.
    Stosuję kremy o dobrym składzie by moją skórę utrzymać w ładzie.
    Przed użyciem dobrych kosmetyków potrzebna jest też odpowiednia pielęgnacja, tylko wtedy opanowana jest naszej skóry sytuacja.👌👍
    Gorąca, aromatyczna kąpiel z olejkami ciało relaksuje, sprawia że człowiek odpoczywa i napięcie z całego dnia ustępuje.🛀🥰
    Lubię też włączyć ulubiona muzykę, pięknie pachnące świece ustawić i od razu nastrój udaje się poprawić. 😍
    Potem peeling całego ciała skórę pięknie oczyści i wygładzi znakomicie, od razu staje się piękniejsze życie 😊❤️
    Po kapieli kojący balsam, który ciało nawilży i odżywi, tak bym wyszła promienna że aż mąż się zdziwi 😉🙃
    Potem regeneracyjna na twarz maseczka i jak nowa wyjdzie ze swojego spa babeczka.
    Na koniec kremik na twarz dobrze wchłanialny i efekt mamy wręcz idealny ❤️❤️❤️

  10. KalinaFaustyna

    Chociaż w ciągu dnia pogoda jeszcze dopisuje, a liście wciąż tworzą wielobarwne dywanów pod stopami to spojrzenie w kalendarz i chłodne poranki nie pozostawiają złudzeń- jesień powoli przeobraża się w zimę. W mojej kosmetyczce obok preparatów nawilżających zacne miejsce otrzymują kosmetyki o bogatszych , bardziej odżywczych formułach-czas obok nawilżania włączyć w codzienne rytuały także natłuszczanie.Kluczem do sukcesu jest prawidłowe przygotowanie cery- dokładne jej umycie i przywrócenie prawidłowego pH przez stonizowanie. Do oczyszczania używam odżywczego mleczka,  bo to właśnie ta postać kosmetyku jest najbardziej przyjazna suchej cerze a jego odżywcza formuła zabezpiecza i wzmacnia film hydrolipidowy już na etapie demakijażu. Podczas peelingu kawitacyjnego wykorzystuję potęgę żwyiołu jakim jest powietrze co skutkuje skutecznym i dokładnym ale jednocześnie bezpiecznym jesiennych melancholijnych szarości i nastrojów – martwy naskórek zostaje złuszczony, krążenie pobudzone,kolor wyrównany, a skóra wyraźnie gładsza  natychmiast po zabiegu, Domknięciem mojej pielęgnacji cery jest głęboko natłuszczający bogaty krem, który składnikami okluzyjnymi -miodem manuka, masłem shea, lnem- zabezpieczy skórę przed ostrym wiatrem i niskimi temperaturami ,  a dodatek filtra przeciwsłonecznego pozwoli mi się cieszyć w pełni słońcem bez obaw o cerę. Zimą przypada takze dzien moich udoziny-te nadchodzące będa już trzydzieste pierwsze:) Nadejscie zimy przypomina mi o upływajacym czasie- dlatego skoncentrowany krem przeciwzmarszczkowy pod oczy jest kosmetykiem który stosuje o tej porze ze szczególną pieczołowitością! Szczególnej uwagi  i troski wymaga w tym czasie także skóra ust- jest cieniutka i  delikatna.. Dlatego ja też traktuję ją z czułością i troską- regularne cukrowe peelingi oraz tłuste pomadki to nieodłączny element mojej  pielęgnacji na chłodne. Dbam o moją skórę i wsłuchuję się w jej potrzeby, odmienne w zależności od pory roku, jej kondycji, zmian hormonalnych w moim organizmie oraz wielu innych czynnikow zewnetrznych i wewnetrznych.  Kocham to jak bezpiecznie i dobrze się w niej czuję mimo, że jest niedoskonała i  bywa kapryśna Czuję wdzięczność za to że jest cała zdrowa, bez bolesnych ubytków – bo znam i takie kobiety i takie historie. Uwielbiam ją, bo jest moja i zawsze będzie ze mną. Wśród codziennego zabiegania często brakuje czasu, by pochylić się nad swoją skórą, okazać jej miłość i troskę ale kilka prostych czynności, na które potrzebujemy wyrwać ledwie 10-15 minut z naszego planu dnia zapewnią piękną i zdrową nie tylko na okres jesienno-zimowy, ale także na lata- zarówno te kolejne jak i wiele przyszłych!

  11. Jagoda

    Zima to pora roku, która gotowa zrobić spustoszenie na mojej skórze, skutkiem czego jest utrata elastyczności, podrażnienie, wrażliwość i jest szara i matowa. Dlatego nie daję się, bo lepiej walczyć niż naprawiać! Wybieram odpowiednie kosmetyków i kieruję się potrzebami skóry i warunkami na zewnątrz. Zimą top produktem jest krem odżywczy tłusty i półtłusty, który zawiera w swoim składzie substancje pomagające utrzymać wodę i chroni skórę przed przesuszeniem i wybieram taki, który ma: kwas hialuronowy, ceramidy, glicerynę czy kwasy tłuszczowe. Muszą też znaleźć się w nim substancje łagodzące podrażnienia, jak alantoina, wyciąg z rumianku, owsa czy aloes oraz antyoksydanty, które chronią moją skórę przed działaniem wolnych rodników, podrażnieniami i…zmarszczkami: witamina E, koenzym Q10, czy olej arganowy. Dobieram kremy do mojej suchej skóry i najdoskonalszy jest gęsty, a z kremów na dzień wybieram te z filtrem o współczynniku 15, ale jeżeli mam wypad w góry czy za miasto, nakładam z mocniejszym. Do oczyszczania i demakijażu skóry stosuję preparaty bezalkoholowe i w moim przypadku dobrze sprawdzają się wody micelarne, bo dobrze usuwają zanieczyszczenia i makijaż wodoodporny. Korzystam też z serum i dodatkowo dwa razy w tygodniu stosuję regeneracyjne maseczki, bo świetnie regenerują skórę, przy czym zawsze pamiętam aby przed nałożeniem złuszczyć naskórek peelingiem enzymatycznym, a czasem mocniejszym. Kolejnym zimowym top kosmetykiem są odżywcze balsamy do ciała i polecam jeden z lepszych jakim jest masło shea – delikatne, nie powodujące podrażnień, które doskonale uelastycznia i zmiękcza szorstki naskórek, a stosowany bezpośrednio po kąpieli na rozgrzaną skórę bardzo szybko się wchłania czyniąc ją gładką i delikatną. Naprzemiennie stosuję go z balsamem, który zawiera mocznik, bo ma on niezwykłe działanie nawilżające, a do tego delikatnie złuszcza i wpływa na odbudowę warstwy naskórka, przez co chroni ją przed nadmiernym wysuszeniem. Natomiast na stopy stosuję kremy zawierające przynajmniej jeden ze składników, o których wiem, że dzięki nim będą nawilżone, a pięty gładkie i są to: kwas mlekowy, gliceryna, witamina E, wosk pszczeli i ważny składnik jaki powinien znaleźć się w każdym jest mocznik. Jeżeli chodzi o kosmetyki do makijażu, to wraz z nastaniem niższych temperatur moje lekkie letnie podkłady zamieniam na tłuste, kryjące i gęste, szminkę i błyszczyk na pomadkę ochronną zawierającą składniki nawilżające i regenerujące usta, np. oliwę z oliwek, miód, witaminę E, olejek rycynowy lub wosk pszczeli i… koniecznie aby zimą uniknąć rozmazanego tuszu na skórze wokół oczu, wybieram ten wodoodporny.

  12. Patrycja3059

    Dobra kondycja skóry zimą jest dość trudna do utrzymania. Zimą często występuję przesuszenia, co dotyczy częściowo również mnie. Moja skóra jest podrażniona, zaczerwieniona i wysuszona najbardziej na nogach, przyczyną jest depilacja. Latem można było to znieść, jednak zima pisze swoje scenariusze, których czasem nie jesteśmy w stanie uniknąć. Używam różnych balsamów, odżywczych, nawilżających, regenerujących, ujędrniających oraz żelu z aloesu. To wszystko pomaga ale tylko na chwilę. Jestem bardzo ciekawa kosmetyków marki Amaderm, być może to one pozwoliłyby wrócić mojej skórze do normalności.

  13. Marzena Gad

    Pierwszym krokiem jest odpowiednie nawilżenie skóry twarzy, która jest najbardziej narażona na przesuszenie.Wybieram w tym celu kremy nawilżające i produkty kosmetyczne na bazie petroletum, które zapobiegają nadmiernemu odparowywaniu wody z jej powierzchni. W związku z chłodem, każdy dzień zaczynam od obowiązkowego kremu ochronnego. Bogaty w składniki odżywcze, jak na przykład kwasy tłuszczowe i oleje roślinne, dobrze zabezpieczy skórę i będzie przeciwdziałać zgrubieniom i zrogowaceniom, które tak chętnie podczas jesieni goszczą w najdelikatniejszych miejscach naszego ciała. Zimą szczególnie cierpią usta. Chłodne powietrze i uporczywy wiatr sprzyjają pękaniu, wysychaniu i bardzo bolesnemu pierzchnięciu ust. Zwykła nawilżająca pomadka używana regularnie powinna załatwić sprawę. Całe ciało jesienią jest narażone na wiele nieprzyjemności. Aby odpowiednio chronić ciało, kupuję dobry balsam i regularnie go używam , najlepiej sprawdzi się tłustszy niż krem do twarzy, bowiem ciężkie i grube ubrania sprzyjają szybszemu wysuszaniu skóry. Dobrym pomysłem są także odpowiednio przygotowane kąpiele, jeśli doda się do nich odpowiednich płynów czy pięknie pachnących olejków nawilżających. Dzięki takim zabiegom robionym w domu moja skóra idealnie znosi zimowe warunki pogodowe.

  14. Agnieszka Ponichtera

    Kwestia utrzymania zimą dobrej kondycji skóry jest sprawą dość istotną – sprawą życia i śmierci!!! Moja skóra jest bardzo wrażliwa na wszelkie podrażnienia i szczególnie delikatna, bo wystarczy mały szczegół a już powstaje lekkie zaczerwienie. Skutkiem czasami u mnie widocznym jest niby krótkotrwała, ale jednak dolegliwość, charakteryzująca się suchością i swędzeniem, które nie dają mi spokoju. Dlatego dbam o pielęgnację mojej skóry, dostarczając jej właściwego nawilżenia, wybierając naturalne kosmetyki o składankach dopasowujących się do mojej skóry i nie powodującej jej dodatkowych obrażeń alergicznych. Okres jesienno-zimowy szczególnie utrudnia ten fakt, gdyż skóra jeszcze bardziej narażona jest na czynniki atmosferyczne niekoniecznie dającej jej komfort oraz odpoczynek. Więc co, teraz mam obchodzić się z nią jak z jajkiem? To nie o to chodzi, po prostu ma świadomość, że moja skóra wymaga odpowiedniego traktowania i troski, aby otrzymała ode mnie w darze wystarczający parasol ochronny!!! Ważne jest przestrzeganie szczególnej higieny skóry, a odzież, czy pościel, w której moja skóra wybiera się do sennego raju musi być wykonana z delikatnego materiału, nie mającym nic wspólnego z szorstkością!!! Wszystkie preparaty dające ulgę i ukojenie mojej skórze muszą być odpowiednio dobrane, bo ich działanie jest dla mnie ważnym zabezpieczeniem. Staram się brać kąpiele w ciepłej, letniej wodzie, by nie męczyć jej struktur, choć taka gorąca chwilka relaksu jest kusząca w wannie pełnej piany. Obowiązkowym elementem jest również intensywne oczyszczanie, mocne nawilżenie, w którym pomogą żel i balsam do ciała. Kiedy czysta jak łza skóra zatonie w przyjemnym balsamie do ciała poczuje garść błogości!!! Kosmetyki na bazie naturalnej a szczególnie z posiadające w swoim składzie rumianek. Poprzez swoje działanie łagodzące rumianek jest często wykorzystywany w kosmetyce, lecz u mnie w domu od dawien dawna był obecny odkąd pamiętam!!! Wykonując okłady, kompresy z zaparzonego rumianku bądź po prostu wypicie go jako ziołowej herbaty uleczałam nim wiele dolegliwości. Wypróbowałam rumianek na własnej wrażliwej skórze i mogę z czystym sumieniem potwierdzić, że sprawdza się doskonale!!! Jest moim pomocnikiem starym – ale jarym na wszelkie stany zapalne skóry, przyspiesza gojenie się ran, walczy niczym odważny rycerz z skuteczną bronią oraz uspokaja zranioną skórę od wszelkich czynników atmosferycznych – likwidując zaczerwienienia!!!!

  15. Anna Bal

    Pielęgnacja zaczyna się od dokładnego oczyszczenia, ale kąpiel musi być delikatna, więc do wody kilka kropel olejku lub emolientowa kompozycja, by woda za bardzo nie wysuszyła skóry. Za ciepła woda i za długa kąpiel nie służy suchej skórze, więc raczej jeśli w wannie- to nie ponad 15 minut . Osuszam się miękkim ręcznikiem ale tylko zawijam, a nie pocieram skóry i jej nie rozciągam. Potem już tylko nawilżanie, jest bardzo konieczne każdego dnia. Zaczynam od stop, a kończę kremem na twarz i pod oczy <3 Do całego ciała najlepiej sprawdza się balsam lub mleczko emolientowe lub hipoalergiczne, czasem nawet zapachowe, by nieco rozpieścić zmysły 😉 Ważne żeby dobrze nawilżało i wchłaniało się w skórę, ja zawsze uważam, żeby nawilżacz miał formułę z lipidami 🙂 I to tyle 🙂

  16. Ona30

    Gdy tylko zimniej się trochę robi to odrazu ciepło się otulalam bo zaraz by wyschnieta i popekana się cała stała
    Gdy zimowy czas nadchodzi zawsze że mną w kieszeni chodzi moja ulubiona pomadka. By smarować usta me.
    A wieczorem przed snem na twarz i dłonie zawsze gruba warstwę kremu nałożę by nawilżyć dobrze skorę

  17. mika19

    O skórę swoją codziennie dbam
    bo jedną ją tylko mam!
    Chodzę więc do kosmetyczki,
    zawsze tam otwarte drzwiczki.
    Kosmetyków odpowiednich też używam
    bo chcę żeby w noc i dzień
    skóra zdrówkiem cieszyła się.

  18. malinowate

    Przy zimowej pielęgnacji naszej skóry najważniejsze jest jej nawilżenie i zatrzymanie wody w naskórku. Zamiast zwykłego balsamu w sezonie jesienno-zimowym wybieram odżywcze mazidła i olejki na bazie naturalnych olejków roslinnych. W codziennej pielęgnacji często sięgam też po peelingi oparte na olejowej bazie, które nie tylko złuszczają, ale także odżywiają naskórek. Oprócz kosmetycznych sposobów zastąpiłam gorące prysznice, mocno wysuszające skórę, na takie w zimnej wodzie.

  19. Halina K.

    Moje zimowe rytuały pielęgnacyjne polegają głównie na… beauty hackach mojej Babci ❤ Jeden z nich uwielbiam szczególnie. Szczególnie teraz, po lecie gdy nie tylko ciało ale i włosy są “opalone”, skąpane hulającym wiatrem przed którym nie sposób się uchronić warto postawić na regenerację i odprężenie. Należy zadbać nie tylko o wygląd skóry ale i jej kondycję! A ona sama się nam zrewanżuje pięknym wyglądem i kto wie.. może nawet cofnie się dla nas czas? 🙂 Dlatego uważam, że w tej sytuacji najlepsze są proste beauty triki przekazywane z pokolenia na pokolenie. Z przyjemnością mogę zdradzić beauty hack mojej babci ❤ Moja babcia była zawsze kobietą XXI! Nie zważała na modę żyła po swojemu, stawiała na ekologię, czerpała z natury tyle ile się da i współgrała z przyrodą na tyle ile mogła. Dlatego w swojej codziennej pielęgnacji skóry i ciała stawiała na naturę i zachęcała wszystkich dookoła do tego samego! Starała się tworzyć swoje eko-kosmetyki. Jako, że wręcz z królewskim rytuałem dba o cerę, jej formę – bo to ona wpływała na jej samopoczucie, wygląd to jej codziennym MUST HAVE i to w dodatku DIY był zawsze TONIK RYŻOWY. Tonik jest banalnie prosty w wykonaniu, a czyni cuda! Wystarczy zalać ziarna gorącą wodą (ciut ponad ich poziom). Taką miksturę odstawiamy na 2-3h w ciemne miejsce. Gdy płyn stanie się mętny – wiemy, że to już i tonik jest gotowy do użycia! Można go przelać do butelki (najlepiej wyparzonej) i trzymać w lodówce. Gotowy tonik można trzymać aż 3 dni! Najlepiej przemywać nim ciało jednorazowym wacikiem 🙂 Niby nic takiego a czyni cuda! Skóra w magiczny sposób zostaje oczyszczona, nawilżona, a przy tym staje się rozświetlona i piękna. Promienna jak u gwiazd z Hollywood 😃 Bez niego nie wyobrażam sobie mojej codziennej toalety ❤

  20. Anna K-G

    Jeśli zima to i zimowa pielęgnacja, kosmetyki dedykowane temu właśnie okresowi, dbające o ochronę skóry z zewnątrz, bo przecież zimno, zimny wiatr, deszcz a czasami i śnieg smagające skórę to nic dobrego dla naszej twarzy. Tylko dzięki temu w końcu zimą przestałam mieć tak mocno uciążliwy problem z naczynkami, odpowiednia pielęgnacja fajnie chroni skórę i naczynka i zaczerwienienie jest mniej uciążliwe. Skóra się tak nie łuszczy, nie jest ściągnięta i ogólnie widać jej lepszą kondycję.

  21. M. TARGOSZ

    Pielęgnacja mojej skóry w zimie nie odbiega chyba od tej jaką stosuje większość kobiet. Myję twarz co najmniej dwa razy dziennie delikatnym żelem do oczyszczania skóry i nakładam krem nawilżający (musi mieć filtr UV, zimowe słońce może być niebezpieczne!).
    Dwa razy w tygodniu robię peeling skóry i nakładam maseczkę z minerałami z Morza Martwego. Masaż skóry też jest pomocny!

    Pielęgnacja pielęgnacją, ale nic jednak nie zastąpi bogatej w witaminy i minerały zdrowej diety, odpowiedniego nawodnienia organizmu (woda mineralna i herbatki ziołowe najlepiej skrzyp&pokrzywa – przyjaciele pięknej skóry i włosów!), suplementacji w okresie niedoborów (np. witamina D3 podczas zimy, gdy słońca jest zbyt mało) i aktywności fizycznej (wypocenie toksyn i podkręcenie endorfin, bo szczęśliwa ja = promienna skóra)!

    Nie ma jednego składnika, który gwarantuje przepis na sukces w osiągnięciu pięknej skóry. To koktajl zdrowych zachowań i produktów. Wiadomo, to nie zawsze jest łatwe, każdemu zdarzy się zjeść fast fooda, czy całą tabliczkę czekolady (szczególnie w trudne dni!), należy jednak pamiętać, że po takiej “wpadce” trzeba wrócić na właściwą ścieżkę.

    Piję dużo wody mineralnej i herbat ziołowych, staram się unikać alkoholu (moja skóra tego nienawidzi!). Dbam o zdrową dietę, dzięki czemu nie tylko moja skóra ale i figura korzysta. Jem dużo warzyw i owoców (w zimie jest to możliwe, nie ma co szukać wymówek!), unikam produktów bardzo przetworzonych.
    Dietę uzupełniam suplementacją – łykam magnez, witaminę D3 i biotynę. … no i sport! Tak pozbywam się stresu (niekorzystny dla cery!) i toksyn. No i po porządnym treningu dużo więcej się uśmiecham, a radosna kobieta to piękna kobieta i promienna skóra! 🙂

    Ot tyle albo AŻ tyle. Polecam wszystkim.

  22. Katarzyna

    Obecnie stałe miejsce w mojej kosmetyczce zajmuje małe, niepozornie wyglądające opakowanie – maść z witaminą A. To absolutny MUST HAVE, bez którego ciężko mi wyobrazić sobie swoją zimową pielęgnację, a jeszcze ciężej przetrwać mrozy i wiatry. Jest doskonała, bo można rzec – wszechstronna w swoim działaniu. Już niejeden raz przekonałam się o jej zarówno ochronnym, jak i regeneracyjnym działaniu.
    Fantastycznie dba o moje usta. Nawilża je, natłuszcza i chroni przed niekorzystna dla nich aurą. A kiedy zdarzy mi się ich nie posmarować (a czasami tak jest), doskonale potem je koi i sprawia, że małe ranki szybciutko się goją. Rewelacyjnie łagodzi podrażnioną skórę nosa (w moim przypadku katar to dosyć częsta zimą przypadłość). Świetnie zastępuje niejeden balsam do ciała. A wcierana co kilka dni w dłonie i stopy (gruba warstwa na noc, a dla wzmocnienia działania zakładam rękawiczki i skarpetki) sprawia, że są one cudownie miękkie i gładkie.
    I co najważniejsze – jest świetna nie tylko dla mnie, ale też właśnie dla całej mojej rodziny!

  23. glamlady88

    Zimny i przenikliwy wiatr, wdał się we znaki już nie jeden raz. Aby skóra się nie wysuszała, ani nie piekła i nie pękała, stosuję kremy ochronne na zimę, dzięki nim jak kołderką skórę swą owinę. Gęsta konsystencja przed mrozem chroniąca, formuła pełna olejków silnie nawilżająca. Z nim nie straszne zimy i wysuszające kaloryfery, bo stwarza dobre przed nimi bariery.

  24. Nati.

    Ogrzewanie, mróz, wiatr, tarcie szalika, zmienne temperatury – to nie sprzyja mojej naczynkowej skórze. Każda pora roku ma swoje wady, natomiast zima, którą kocham, jest szczególną porą roku, więc i pielęgnacja mojej skóry odbywa się w szczególny sposób. By dobrze wyglądać zimą, regularnie nawilżam skórę – od wewnątrz i od zewnątrz. Zimą stawiam na kremy i balsamy o bogatej konsystencji, które chronią naskórek, regenerują, odżywiają skórę i koją. Na buzię dodatkowo nakładam serum z witaminą C przeciw pękaniu naczynek. Dłonie smaruję kremem ochronnym, a raz na tydzień robię im oliwkową kąpiel. Na usta nakładam odżywczą pomadkę lub miód, który później z przyjemnością oblizuję 🙂 Dzięki odpowiednim kosmetykom nie muszę ukrywać się przed światem 🙂 Moje policzki są rumiane, ale nie z rumieniem. Cera jest promienna, ale nie świecąca. Pajączki już nie wędrują po mojej skórze 🙂 Moja skóra jest ukojona, nawilżona i odżywiona. Dzięki prawidłowej pielęgnacji jestem pewna siebie, a zima mi nie straszna! ❤

  25. Monika G.

    W okresie zimowym, gdy na dworze doskwiera wiatr, chłód i mróz, wtedy moją skórę otulam kremami o gęstszej konsystencji(zwłaszcza na noc), jak i takie które dobrze natłuszczają, odpowiednio nawilżają i dbają o kondycję skóry. Wybieram oczywiście krem przygotowany specjalnie na okres zimowy i zawierający wit.C i E, filtry jak i wyciągi z roślin czy minerały, a także wyciąg z kasztanowca (oraz zawartą escynę) czy arnikę górską. Zwracam też uwagę ,aby krem zawierał odpowiednio wysokie filtry i pamiętam by aplikować krem przed wyjściem z domu.
    Do ciała zaś stosuję nawilżające mleczka lub balsam z olejkiem migdałowym i palmowym. Zarówno ręce jak i stopy kremuję kilka razy dziennie, używając kosmetyków z wygładzającymi i odżywczymi składnikami jak – oliwa z oliwek czy mocznik, oraz typowo – rozgrzewające np. z imbirem.
    Ponadto dużo piję, by nawilżyć skórę od środka, oraz staram się jej nie wysuszać, dlatego do kąpieli wlewam nieco ciekłej parafiny lub olejku np. lawendowego co sprawia, że ciało jest doskonale nawilżone.

  26. sylwia7207

    Gdy zima do moich drzwi zapuka,
    moja skóra najlepszych rozwiązań sztuka.
    Chce być przed zimnem należycie chroniona,
    by mogła być ciągle piękna i nawilżona.
    Staram się o nią dbać należycie,
    pielęgnuje ją wieczorem i już o świcie.
    By zdrowo i pięknie wyglądała,
    każdego dnia energią tryskała.
    Zimą zawsze pamiętam o ciepłym ubraniu,
    czapki, sweterku i kurtki ubieraniu.
    Skóra zawsze powinna być otulona,
    przed wiatrem i chłodem dobrze chroniona.
    Nie zapominam o skóry odpowiednim nawilżaniu,
    o kremie na dzień i na noc nakładaniu.
    Który odżywi, będzie dobrze chronił,
    przed niekorzystnymi warunkami bronił.
    Ważne jest zawsze by usta natłuścić,
    by do spierzchnięcia ich nie dopuścić.
    Nie zapominam o wewnętrznej ochronie,
    witaminowej iście magicznej osłonie.
    Piję 1,5 l wodę ze zdrową żurawiną,
    dodatkiem miodu i żółciutką cytryną.
    Ważne jest zawsze by o całe ciało dbać,
    by to co najlepsze jej o tej porze roku dać.
    Domowe spa jest dla mnie czymś wspaniałym,
    odpoczynkiem i relaksem wręcz doskonałym.
    Ciepła kąpiel potrafi naprawdę zdziałać cuda,
    pachnąca i rozgrzewająca zawsze się uda.
    Odżywia moją skórę i relaksuje całe ciało,
    z olejkami do kąpieli, ach będzie się działo!
    Chętnie sięgam po składniki naturalne,
    które znaleźć można w każdej kuchni – jadalne.
    Imbir, cynamon, goździki, miód czy mleko,
    i już do pełnego relaksu jest niedaleko.
    Zawsze pamiętam o zdrowym odżywianiu,
    o zdrowym powietrzu na spacerze zażywaniu.
    Sport pobudza krążenie i radość mi daje,
    wtedy skóra również zdrowa i piękna się staje 😉

  27. AgaWojtk

    Najkrócej rzecz ujmując to: dobre kremem ochranianie, intensywne balsamem nawilżanie, wieczorem w wannie ciała w olejkach rozgrzanie, witamin w diecie dostarczanie, to cały mój sekret na skuteczne w zimie o skórę dbanie!
    Rozwijając jednak swoją myśl przyznam, że zima to dla mnie przede wszystkim pora, kiedy znacznie więcej czasu poświęcam na przygotowywanie domowych maseczek, peelingów, odżywek do włosów i mikstur do kąpieli. Wykorzystując głównie naturalne składniki staram się zapewnić swojej skórze świeży i zdrowy wygląd.
    Raz w tygodniu serwuję swojej skórze migdałowy peeling zrobiony według następującego przepisu;
    2-3 łyżki migdałów
    2-3 łyżki płatków owsianych 😉
    woda
    Migdały i płatki owsiane mielę w młynku do kawy (oddzielnie), łączę i dodaję odpowiednią ilość gorącej wody, po przestudzeniu wmasowuję w skórę całego ciała.Dzięki niemu moja skóra nabiera blasku i miękkości.
    Potem sporządzam maseczkę z selera , którą nauczyła mnie babcia i którą stosuję do dziś, Jest doskonała do skóry odwodnionej i ze skłonnością do przesuszania. A oto receptura:
    Łyżkę startego na tarce selera należy zmieszać z żółtkiem jajka. Można dodać pół łyżeczki miodu. Nałożyć na twarz i szyję, pozostawić na 15 minut. Po zmyciu skóra jest delikatna i odświeżona.
    Poza tym jestem zdania, że zimowe wieczory wcale nie muszą być ponure! Serwując sobie aromatyczną kąpiel rozgrzewam i swoje ciało i duszę, wprawiając się w wyśmienity nastrój. Uwielbiam rozgrzewającą kąpiel cynamonową, którą robię sobie w jesienne wieczory. Do wanny napełnionej bardzo ciepłą wodą dodajemy:1 szklankę octu jabłkowego, 1/4 łyżeczki cynamonu oraz 4 łyżki miodu, który warto wcześniej rozpuścić w kilku szklankach gorącej wody. Pozostaję w kąpieli ok. 15 minut. Po tym czasie moja skóra jest bardziej jędrna, ciało mocno rozgrzane, a humor wyraźnie poprawiony!
    Te kilka drobnych zabiegów powoduje, że mojej skórze nawet sroga zima nie straszna;-)

  28. Elżbieta Wawer

    Zimą nasza skóra narażona jest na duże zmiany temperatur, wiatr, mróz, oraz na wysuszające działanie ogrzewania i klimatyzacji. Dlatego w tym czasie zmieniam kremy lekkie na te tłuste, które w swoim składzie mają oleje, masła i wosk pszczeli a także filtr ochronny. Oprócz dobrych bogatych w witaminy kremów używam maseczki odżywcze gotowe lub czasami sama je robię, np najprostszą z ubitego białka którą nakładam na twarz, a żółtko wymieszane z olejem kokosowym i kilka kropel soku z cytryny na włosy. Taką maseczkę używam raz w tygodniu.

  29. SylwiaFoj

    Zima to trudny okres w pielęgnacji skóry, szczególnie teraz narażona jest na odwodnienie, gdyż działają na nią niekorzystne warunki atmosferyczne takie jak mróz czy wiatr, ale także te w postaci ciepłego, suchego powietrza w pomieszczeniu. Od kiedy jednak dowiedziałam się, jak szerokie spektrum działania ma witamina C, stwierdziłam, że jej obecność nie tylko dostarczanej do wewnątrz, ale także w pielęgnacji skóry powinna być obowiązkowa! Jak się okazało był to u mnie strzał w ‘10’! Jej obecność w kosmetykach sprawia, że jest świetnie nawilżona. Po drugie wzmacnia ‘ona’ i chroni naczynia krwionośne przed pękaniem, a to w zimie był u mnie częsty problem. Efektem jej stosowania stało się też rozświetlenie skóry. Poza tym witamina C ‘zdjeła’ z mojej twarzy typowe dla zimy szarość i zmęczenie. Witamina C to najsilniejszy antyoksydant i bardzo wszechstronny ‘odmładzacz’, co także zauważyłam po dłuższym czasie jej dwutorowego stosowania. Poza naturalnymi postaciami w jakiej ją dostarczam sobie w diecie i samodzielnie robionymi preparatami, to dobrałam odpowiednią serię kosmetyków bogatą w tą magiczną substancję! To Ona sprawia, że zima nie jest już dla mnie pielęgnacyjnym utrapieniem!

  30. Dominika G.

    Wbrew pozorom pielęgnować skórę zimą to wcale nie taka prosta sprawa.
    Przede wszystkim trzeba przestawić całą pielęgnację i pamiętać o tym,że dobór kosmetyków musi być dostosowany do pory roku. A zima to taki miks warunków pogodowych, który funduje naszej skórze prawdziwą karuzelę doznań. Ciepłe i suche powietrze w domu, mroźne na zewnątrz.Wiatr oraz ostre słońce również dorzucają swoje trzy grosze a wszystko razem sprawia,że zimowa pielęgnacja to tak naprawdę jedno wielkie wyzwanie z którym każdego roku trzeba się zmierzyć.

    Zacznę od tego że moja skóra lubi wodę – choć zimą już niekoniecznie gdy znajduje się ona wysoko na liście w składnikach – bo gdy przychodzą mrozy woda czyni jej więcej szkód niż pożytku 🙁

    Dla mnie więc podstawą skutecznej pielęgnacji zimą jest dobry krem – powinien zawierać takie substancje w składzie które pomagają zatrzymać wodę w skórze (np ceramidy czy kwasy tłuszczowe). Mam cerę suchą więc mogę sobie pozwolić na bogaty, tłusty i gęsty krem ,który doskonale chroni przed zimnem ale i ma w sobie w/w składniki, które zapobiegają wysuszaniu skóry.

    Oczywiście oczyszczam dokładnie skórę – ale staram się robić to delikatnie używając nawilżających płynów micelarnych przeznaczonych do cery suchej. Po każdym oczyszczeniu skóry nie zapominam też o tonizacji – chce przywrócić jej naturalny balans i PH.
    Unikam peelingów gruboziarnistych a jeżeli mam taką możliwość korzystam z zabiegów w salonie kosmetycznym – bo zima to doskonała pora roku by poprawić stan i wygląd naszej skóry 🙂
    I korzystając z zimowej aury nie zapominam o tym że słońce i zimą wyrządza wiele szkód więc absolutnie krem musi zawierać filtr przeciwsłoneczny!

    To taki mój zimowy rytuał dzięki któremu skóra całkiem nieźle się trzyma 🙂

  31. Janina

    Zima to bardzo trudny okres dla mojej skóry i cery. W tym czasie zmieniam kremy na bardziej tłuste i odżywcze, oczywiście z filtrem. Każdego dnia oprócz kremu nakładam make-up na twarz, to dodatkowa ochrona mojej cery. Pobyt na świeżym powietrzu sprawia, że cera nabiera rumieńców, blasku, jest wzmocniona, jędrna i tryska zdrowiem. Stosuję maseczki i peelingi, które usuwają martwy naskórek i poprawiają ukrwienie skóry. Podstawą mojej codziennej pielęgnacji jest demakijaż twarzy, a więc jej oczyszczanie, złuszczanie i nawilżanie. Urozmaicona dieta oraz picie dużo wody pomagają mi zachować zdrową cerę, czyli stosuję zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne nawilżanie. Aby dodatkowo mieć wypoczęty wygląd wysypiam się. Sen jest najlepszym lekarstwem. Stosuję róż na policzki, ożywia moją twarz i sprawia, że zimą cera nie wygląda blado, nie jest szara, ale rozświetlona i promienna. Moim sekretem zimowej pielęgnacji jest intensywne nawilżanie twarzy, rąk i całego ciała. Dbam o to, aby skóra nie była wysuszona, dlatego zawsze po każdej kąpieli nawilżam ją balsamami. Stosuję kosmetyki z alantoiną, które wspomagają regenerację naskórka. Na usta nakładam balsam ochronny, aby natłuścić delikatny naskórek, a w dłonie wcieram tłusty krem, robię to tak często, gdy czuję, że moje dłonie tego potrzebują. Dzięki temu zachowuję piękną i zdrową skórę nawet zimą.

  32. dalana

    Wiem od dawna,że skórę trzeba odpowiednio zabezpieczyć przed mrozem.Zima nie może nas zaskoczyć,nie może sprawić,że poczujemy się bezradnie jak niektórzy drogowcy.Zawsze kupuję wcześniej odpowiednie kosmetyki na zimę-krem nawilżający,natłuszczający i odżywczy oraz podobnie działające maseczki i oczywiście pomadkę ochronną do ust.Najważniejszym kosmetykiem,który zawsze muszę mieć,gdy wybieram się na narty to zdecydowanie ochronny krem do twarzy z filtrem i pomadka ochronna na usta,bez nich nie ma sportów zimowych. Z doświadczenia już wiem,że krem nawilżający i odżywczy należy nakładać zamiennie wieczorem,natomiast rano najlepiej krem półtłusty i co najmniej 20 minut przed wyjściem z domu,aby zdążył się wchłonąć i nie utrudniał w zrobieniu delikatnego makijażu.Wrażliwą skórę wokół oczu również smaruje kremem półtłustym. Nigdy nie zapominam o pomadce ochronnej na usta,po jej użyciu dopiero nakładam błyszczyk,a gdy wybieram się na narty o kremie z filtrem. Ze względu na to,że skóra potrzebuje wielu minerałów,witamin i tłuszczy stosuję odpowiednia dietę bogatą w sałatki,jem dużo jabłek i piję co najmniej 1,5 litra wody mineralnej dziennie.Czasami kupuję w aptece suplementy z witaminami i minerałami,które dodatkowo poprawiają kondycję mojej skóry.W swoim mieszkaniu zawsze mam nawilżacze,unikam przegrzewania i często wietrzę wszystkie pomieszczenia.Boję się o swoje uszy i zima nigdy nie noszę kolczyków,aby nie narazić się na odmrożenie uszu.Wszystkie te zasady stosuję po to,aby zima nie sprawiła przykrej niespodzianki mojej skórze.Ciesze się dobrym nastrojem,gdy mimo ujemnych temperatur moja skóra wygląda pięknie i nie jest podrażniona,wtedy codzienne troski oddalą się daleko ode mnie,a ja czuję się zrelaksowana i po prostu szczęśliwa.

  33. Martyna

    Moim sposobem na zachowanie kondycji skóry, niezależnie od pory roku, jest zastosowanie odpowiedniej pielęgnacji i nawilżenia od środka!
    Dla naszej skóry ważna jest równowaga; piękna skóra to wynik bezustannej dbałości o to, co nam najbardziej drogie – wszak, skóra to największy narząd naszego ciała – aż 2 metry kwadratowe!
    Trzeba ją nawilżać zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz.
    Dlatego pamiętajcie o odpowiednim nawodnieniu – nie liczy się tylko wypita woda, kakao zimowa herbatka z imbirem również! 🙂
    Natomiast do użytku najlepiej sprawdzają się kosmetyki Amaderm – połączenie delikatności i stanowczego działania nawilżającego zapewnionego przez mocznik jest najlepszym duetem, który szybko doprowadzi naszą skórę do porządku po każdym zimowym wojażu!

  34. alice139

    Zima to olbrzymie dla skóry wyzwanie,
    Do drastycznych zmian temperatur dostosowanie.
    Ponadto wiatr, mróz i pomieszczenia przegrzane,
    Nasze ciało musi być mocno odżywione i zregenerowane.
    Ale nie jest wcale ta zima straszna,
    Gdy odpowiednim kosmetykom nie mówi się basta.
    Zmiany w kosmetyczce winne wprowadzone być,
    By skóra zimą oddychała- chciała po prostu żyć.
    Odpowiednie kosmetyki stosuję,
    które zawierają substancje tłuszczowe – takie proponuję.
    Winny zawierać wysokie filtry przeciwsłoneczne,
    na śnieg, na zimę to jest konieczne.
    Preparaty o konsystencji żelu na bok są odkładane,
    W zimowej kosmetyczce nie spotykane.
    W grę gęsta formuła wchodzi,
    Kosmetyk z minimalną zawartością wody na dobre skórze wychodzi.
    Ciepły płaszcz z kremu ochronny,
    Jest jak płaszcz noszony na ramionach – dozgonny.
    Najlepiej nawilżający,
    Zarazem koloryt skóry jest imponujący.
    Z cięższymi podkładami jestem za pan brat,
    Ochraniają przed czynnikami zewnętrznymi- skóra wtedy to nie wrak.
    Włosy zimą winny się pięknie prezentować,
    Wyglądem muszą po prostu imponować,
    Najlepsze są preparaty , które w swoim składzie będą miały,
    kreatynę, ceramidy i olejek arganowy na zimę jest doskonały.
    Usta dodatkowej ochrony się także domagają,
    Delikatne pomadki na bok się odstawiają.
    Należy je zastąpić nawilżającymi balsamami,
    Acha nie trzeba się wówczas zamartwiać nad ustami.
    Skóra zimą być jędrniejszą potrzebuje,
    Do kąpieli zamiast zwykłego płynu olejków się stosuje.
    Gdy powyższe produkty kosmetyczne w kosmetyczce się ma,
    Zima wcale nie jest zła.
    My się zimy nie boimy,
    Chętnie na dwór wychodzimy.
    Nie straszne gigantyczne mrozy,
    Gdy te powyższe zastosowania w swoje ciało się „włoży”.

  35. BEATA M

    Jaki jest Twój sprawdzony sposób na utrzymanie zimą dobrej kondycji skóry?
    tyle długich i wyczerpujących odpowiedzi…
    hm…..
    na wietrze zakrywam twarz
    przed mrozem chronię ręce
    głowę mi czapka osłania
    czy robię coś więcej?

    nie przegrzewam ciała
    choć kaloryfer działa…
    trochę kremu i balsamu
    należy się mojemu ciału

    dobrze się odżywiam
    dobrze nawadniam
    wysypiam się jak trzeba
    tak o skórę dbam…..

  36. Małgorzata

    Zimą cała natura odpoczywa i regeneruje siły – staram się, by moja skóra robiła to samo. Ponieważ jednak nie jest tak sprytna jak leśna wiewiórka i nie potrafi gromadzić zimowych zapasów, osobiście dbam o jej prawidłowe żywienie – mam tu na myśli zarówno witaminy, dostarczane od wewnątrz za pośrednictwem świeżych owoców czy warzyw, jak i to, co przekazuję jej poprzez kosmetyki. Ponieważ moja skóra większość doby spędza teraz w solidnie ogrzanym domu w towarzystwie książek (które też pomagają jej się odprężyć, a niekiedy – na przykład gdy między bohaterami dochodzi do zabawnych nieporozumień – zapewniają jej małą gimnastykę), dużą wagę przykładam do odpowiedniego nawilżania. Najlepszym przyjacielem, na którego zawsze mogę liczyć w tej kwestii, jest aloes – chętnie korzystam z balsamów i maseczek z jego dodatkiem.
    Od czasu do czasu moja skóra potrzebuje oczywiście spaceru na rześkim, zimowym powietrzu. Przed wyjściem z domu otulam twarz kołderką z natłuszczającego kremu z wysokim filtrem – w ten sposób zabezpieczam ją zarówno przed skutkami mrozu, jak i przed szkodliwym promieniowaniem UV.
    Wprawdzie w Wigilię to zwierzęta mówią ludzkim głosem, ale gdyby i moja skóra mogła się odezwać, myślę, że nie miałaby zastrzeżeń wobec sposobu, w jaki spędza zimę – to dzięki niemu zawsze wita wiosnę w doskonałej kondycji, wzmocniona i wypoczęta.

  37. theresse52

    Od samego rana,
    jestem roześmiana,
    bowiem swój poranny rytuał stosuję
    i swoją skórę pielęgnuję.
    Nawilżam ją strumieniem wody,
    więc biorę szybki prysznic tak dla zdrowia i urody,
    po szybkiej kąpieli twarz kremem nawilżającym smaruję
    i dzięki temu cera blask odzyskuje.
    Na koniec niegazowaną wodę w szklance serwuję
    i bogactwo witamin sobie aplikuję.
    Lecz najważniejsza sprawa
    pozytywna energia i uśmiech to podstawa.
    Bez nich z domu nie wychodzę
    częstując tym dobrem wszystkich po drodze.
    Wieczorny rytuał musi być obowiązkowo,
    aby skóra czuła się komfortowo.
    Po pierwsze mleczko do demakijażu stosuję
    i wszelki makijaż skutecznie eliminuję.
    Po drugie miodową maseczkę nakładamy
    i w ten sposób twarz pielęgnujemy i nawilżamy.
    Skóra czuje się jak nowo narodzona
    jest z negatywnych emocji uwolniona.
    Po trzecie kremem z filtrem ochronnym twarz smaruję,
    dzięki temu nabiera blasku i tak oto ją pielęgnuję.
    To sprawia, że twarz pięknie wygląda codziennie
    i męskie spojrzenia przyciąga niezmiennie!
    Po czwarte drodzy Panowie i drogie Panie
    konieczne jest picie niegazowanej wody i zdrowe odżywianie.
    Bo zdrowe witaminy
    są niezbędne dla każdej dziewczyny.
    Po piąte spokojny sen, którego skóra potrzebuje,
    inaczej się buntuje.
    Bo gdy skóra jest wypoczęta i wypielęgnowana
    tryska pozytywną energią od samego rana!
    Po szóste problemami się nie przejmujemy
    i uśmiech na twarzy zachowujemy!
    Bo gdy skóra nie stresuje się wcale
    każdego dnia wygląda młodo, pięknie i okazale!
    Mój sposób na idealną skórę to skuteczne metody które stosuję
    i jak prawdziwa bogini się czuję!
    Moja skóra jest bardzo wrażliwa, zaczerwieniona,
    wszelkich kolorów pozbawiona,
    Jest bardzo wysuszona, nawilżenia jej brakuje,
    lekkości i blasku potrzebuje.
    Dlatego odpowiedni kosmetyk do ciała zastosować muszę,
    więc na magiczny eliksir się skuszę.
    Krem każdego dnia powinien moje ciało pielęgnować
    nawilżać, odżywiać i doskonale je regenerować.
    Aby moja skóra lekka się stała niczym motyle
    gładka i wyjątkowa, abym mogła chwytać szczęścia chwile.
    Tak oto pielęgnację do swojego typu skóry dopasowuję
    i piękno na nowo odzyskuję.
    Te metody działają cuda,
    z nimi piękną skórę uzyskać się uda!
    Papierosów nie palę, alkoholu nie piję,
    w jak najmniejszym stresie żyję.
    Dużo się uśmiecham, twarz kremami pielęgnuję,
    zdrowo się odżywiam, w moim domowym SPA się relaksuję!
    Odżywcze maseczki na twarz działają cuda,
    takimi sposobami w okresie zimowym skórę chronić mi się uda!

  38. Verona

    O poranku prawą nogą z łóżka wstaję
    biorę szybki prysznic, bo energii mi dodaje!
    Twarz wodą delikatnie opłukuję
    i dzięki temu jak nowo narodzona się czuje.
    Pragnę, aby moja twarz pięknie każdego dnia wyglądała
    i swoim blaskiem wszystkich wokół olśniewała.
    Dlatego maseczkę ogórkową stosuję
    i tak oto moją skórę twarzy pielęgnuję.
    Ten zabieg jest bardzo skuteczny,
    a co najważniejsze dla mojej skóry w 100 % bezpieczny!
    Maseczka dokładnie nawilża, oczyszcza i regeneruje,
    sprawia, że skóra cudownie jak w niebie się czuje!
    To prawdziwy eliksir młodości,
    bo już po 15 minutach znikają wszelkie niedoskonałości!
    Krem z wysokim filtrem UV sobie aplikuję
    i czy słońce czy deszcz skóra bezpiecznie się czuje.
    Taka ochrona to ważna sprawa,
    młodo wyglądającej skóry jest podstawa!
    Śpiewam swoje ulubione piosenki po domu się krzątając
    i szklankę niegazowanej wody popijając.
    Dodatkowo taki oto przepis serwuję
    i każdego wokół nim częstuję:
    1 kilogram myślenia pozytywnego,
    1 łyżka uśmiechu słonecznego,
    szczypta dobrego nastroju i radości,
    10 kilo serdeczności
    2 szklanki pozytywnej energii wsypuję
    i od razu lepiej się czuję,
    na koniec wszystko razem mieszamy
    i tym dobrym smakiem wszystkich wokół na ulicy zarażamy.
    Wieczorem domowe SPA urządzam dla siebie,
    po to, by poczuć się jak prawdziwa bogini, po prostu jak w niebie.
    Gorąca kąpiel w wannie pełnej piany z olejkami eterycznymi działa na mnie relaksująco
    i sprawia, że każdego dnia wyglądam olśniewająco.
    Moja skóra czuje się jak nowo narodzona,
    jest z negatywnych emocji uwolniona.
    To chwila dla mnie, by przenieść się do krainy marzeń
    i poczuć moc pozytywnych wrażeń.
    Cudowny zapach unosi się na skórze magicznie
    i sprawia, że odrywam się od rzeczywistości, czuję się fantastycznie.
    Peeling również musi być,
    aby skóra mogła pięknie żyć.
    W osiągnięciu tego celu martwy naskórek przeszkadza,
    dlatego peeling cukrowy stosuję, bo on skórę wygładza.
    Domowy peeling cukrowy przygotowuję,
    złuszczam martwy naskórek i tak ją pielęgnuję.
    Na wykonanie tej cudownej terapii przepis mam
    który opisuję Wam:
    1 łyżkę brązowego cukru, 1 łyżeczkę miodu i 1 łyżeczkę oliwy z oliwek do mojej mikstury potrzebuję.
    Brązowy cukier, miód i oliwę do miseczki wsypuję,
    wszystko dokładnie mieszam, nanoszę na twarz i masuję.
    Po 2 minutach najpierw ciepłą, a potem chłodną wodą dokładnie spłukuję.
    Okrężnymi ruchami skórę wygładzam doskonale
    i wszelkimi niedoskonałościami nie przejmuję się wcale.
    Skóra pięknie i młodo wygląda,
    a ja z radością w lustro spoglądam.
    Zależy mi na tym, aby moja skóra była doskonale nawilżona,
    zawsze i wszędzie gładka, lekka starannie odżywiona.
    Krem nawilżający moją skórę ochroni,
    od zmęczenia skutecznie obroni.
    Dodatkowo pielęgnację mam kompleksową
    i moja skóra wygląda zawsze zdrowo.
    Obowiązkowo piję dużo niegazowanej wody
    tak dla zdrowia i urody.
    Owocowe koktajle serwuję
    i dużą dawkę zdrowia i bogactwo witamin sobie aplikuję.
    Olejek arganowy – najcenniejszy skarb tego świata,
    bez którego nie wyobrażam sobie wiosny – on gwarantuje urodę na lata!
    Moja skóra szczególnie wiosną kompleksowej pielęgnacji potrzebuje
    inaczej się buntuje:
    “Chcę skutecznej ochrony i pielęgnacji!”
    Przyznaję, że ma w tym dużo racji!
    Dlatego znalazłam na to sposób nowy
    właśnie olejek arganowy!
    On mojej skórze blasku doda,
    sprawi, że każdego dnia będzie piękna i młoda.
    Hokus pokus czary mary!
    Ten olejek działa cuda, że aż nie do wiary!
    Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki w mig nawilża i pielęgnuje,
    sprawia, że moja skóra jak nowo narodzona się czuje.
    Dodatkowo ją chroni,
    przed szkodliwymi czynnikami ją skutecznie obroni.
    Ten olejek jest magiczny,
    stworzony dla mnie, po prostu fantastyczny!
    Olejek arganowy moją szarą rzeczywistość koloruje, bo
    sprawia, że skóra nabiera lekkości, jak w niebie się czuje!
    Jego działanie każdego dnia mnie zachwyca,
    to właśnie w nim tkwi pięknego wyglądu tajemnica!
    Dzięki temu skóra jest doskonale wypielęgnowana
    każdego dnia od wieczora do rana.
    Tak oto młody wygląd zyskuję
    i jak w niebie się czuję!

Post your comments

Your email address will not be published. Required fields are marked *

1 + 7 =

Newsletter

Loading

Zapraszamy do odwiedzenia naszych profili w mediach społecznościowych:

Jeśli chcesz o coś zapytać lub zaproponować współpracę, nie wahaj się i napisz do nas.

Facebook